Niedziela, 4 grudnia 2016. Imieniny Barbary, Hieronima, Krystiana

Piłka nożna. Dwie sparingowe porażki

2013-03-09 12:00:00 (ost. akt: 2013-03-08 13:55:29)

Podziel się:

Wkra Żuromin w minionym tygodniu poniosła dwie sparingowe porażki. Najpierw w środę żurominianie przegrali z liderem IV ligi kujawsko-pomorskiej Włocłavią Włocławek, a w piątek ulegli innego IV ligowcowi Orłowi Janowiec Kościelny.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Wkra Żuromin ubiegłego tygodnia sparingowego nie zaliczy do udanych. Podopieczni Jarosława Sochackiego rozegrali dwa spotkania, ale nie udało im się w żadnym z tych spotkań wywalczyć korzystnego rezultatu.
- Sparing z takim zespołem jak Włocłavia jest bardzo korzystny – mówi trener Wkry Jarosław Sochacki. To bardzo dobry przeciwnik, silny. Rywale dysponowali w spotkaniu z nami dwoma jedenastkami – dodaje trener.
Dwie silne jedenastki nie dały szans żuromińskiej Wkrze. O ile jeszcze przed przerwą to zespół Sochackiego prezentował się lepiej od rywali to już po przerwie mecz zdominowali gospodarze. Przed przerwą Wkra udokumentowała swoją przewagę golem. Szarżującego prawą stroną boiska Adama Koprowskiego nieprzepisowo zatrzymali piłkarze z Włocławka. Fakt ten miał miejsce w obrębie pola karnego, dlatego też arbiter wskazał na rzut karny. Bramkę dla Wkry z jedenastu metrów sprytnym strzałem zdobył Bartłomiej Żelazny. Niestety jeszcze przed przerwą Włocłavia odpowiedziała na stratę bramki. Po przerwie natomiast więcej z gry mieli już rywale. Wiele zmian dokonanych przez szkoleniowca rywali wprowadziło ożywienie w poczynania lidera kujawsko-pomorskiej IV ligi. Na bramkę Gatyńskiego rywale atakowali raz jedną raz drugą stroną. To przyniosło efekt w postaci trzech kolejnych bramek.
- W jednej sytuacji arbiter pomylił się i podyktował rzut karny za faul, którego nie było. Wynik nie powinien być, więc tak wysoki, a rywal zasłużył na zwycięstwo – ocenia szkoleniowiec.
Bardzo wyrównane spotkanie, i również tylko do przerwy, toczyliśmy z innym czwartoligowcem zespołem Orła Janowiec Kościelny. Po przerwie to jednak rywal był skuteczniejszy. Orzeł wykorzystał momenty słabszej gry Wkry i indywidualne błędy. Nasz zespół po przerwie do siatki trafił tylko raz.

Wkra Żuromin – Włocłavia Włocławek 1:4 (1:1)
Dla Wkry: B.Żelazny

Skład wyjściowy: K.Gatyński - B.Żelazny, P.Pikalski, R.Pikalski, S.Dudek, R.Kruk, T.Kamiński, M.Watkowski, R.Andrzejewski, T.Izwantowski, A.Koprowski

Wkra Żuromin – Orzeł Janowiec Kość. 1:3 (0:0)
Dla Wkry: R.Andrzejewski

Skład wyjściowy: M.Szmyt – M.Bieranowski, P.Pikalski, R.Pikalski, S.Dudek, C.Kamiński, B.Żelazny, R.Kruk, D.Stopczyński, T.Izwantowski, R.Andrzejewski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB