Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Piłka nożna. Czwartoligowiec pokonany

2013-03-16 12:00:00 (ost. akt: 2013-03-15 09:05:38)

Podziel się:

Podopieczni Marka Kubińskiego pokonali w spotkaniu sparingowym zespół z czwartej ligi warmińsko-mazurskiej Polonię Iłowo 4:3. Wkra Bieżuń odniosła zwycięstwo, zdobywając bramkę w samej końcówce spotkania.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla zespołu Wkry. Strata piłki w środkowej strefie boiska chwilę po rozpoczęciu spotkania okazała się fatalna. Prostopadłe zagranie trafiło pod nogi napastnika Polonii i już po kilkudziesięciu sekundach rywal Wkry objął prowadzenie. W 26 minucie gry gospodarze powiększyli przewagę. Fenomenalne uderzenie z pierwszej piłki z dystansu oddał jeden z miejscowych, a ta zatrzepotała w siatce. Mecz ułożył się dla bieżunian fatalnie. Ze strony Wkry było kilka ataków na bramkę. Swoich szans szukali bardzo aktywni skrzydłowi - Przemysław Wiśniewski i Marek Dudek. Z dobrej strony pokazał się Michał Dzięgielewski. Napastnikowi Wkry zabrakło centymetrów do tego, by wpisać się na listę strzelców. Huknął z rzutu wolnego, piłka trafiła w poprzeczkę i wylądowała na linii bramkowej. Po przerwie było zdecydowanie lepiej. Zespół Marka Kubińskiego był bardziej aktywny pod bramką zespołu Leszka Sosnówki. Efektem tego były sytuacje bramkowe, które stwarzała sobie Wkra oraz bramki, które zawodnicy z Bieżunia zdobyli w drugiej odsłonie pojedynku sparingowego. W ciągu drugich czterdziestu pięciu minut Wkra Bieżuń aż czterokrotnie potrafiła znaleźć sposób na pokonanie bramkarza Polonii. Jako pierwszy zrobił to Marcin Rokicki. Po faulu na Pawle Bacy arbiter wskazał na jedenasty metr, a Rokicki był pewnym wykonawcą karnego. Remis padł również po jedenastce. Ta wprawdzie nie została wykorzystana przez Michała Dzięgielewskiego, ale odbita piłka padła łupem nieszczęśliwego strzelca. Dzięgielewski tym razem skorzystał z bramkowej okazji i strzałem nad leżącym golkiperem doprowadził do remisu. Na prowadzenie zespół Wkry wyprowadził Betlejewski strzałem z rzutu wolnego. W samej końcówce spotkania po dość przypadkowym zagraniu znakomitą okazję na wyrównanie mieli piłkarze Polonii. Okazję tę wykorzystali, zdobywając gola w sytuacji sam na sam. Wkra nie pozostała dłużna. Hubert Puszcz przyjął sobie piłkę po dośrodkowaniu i uderzył pod poprzeczkę, zdobywając bramkę. Niestety gol ten nie został uznany. Arbiter dopatrzył się przewinienia Dzięgielewskiego na jednym z obrońców. Sędzia ocenił, że „Dziegięl” przeszkodził obrońcy w wybiciu piłki. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, znakomitym podaniem obsłużony został Dzięgielewski. Napastnik Wkry nie zwykł marnować takich sytuacji i również tym razem trafił do siatki. Polonia nie wznawiała już nawet gry od środka boiska.

Polonia Iłowo – Wkra Bieżuń 3:4
Wyjściowy skład: Testowany – Kowalski, Rokicki, Betlejewski, H.Puszcz – Wiśniewski, Markowski, Lawrenc, Dudek – Baca, Dzięgielewski

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB