środa, 7 grudnia 2016. Imieniny Agaty, Dalii, Sobiesława

„Na krawędzi zdrowia” - ROZMOWY OBOWIĄZKOWE

2013-03-18 08:23:41 (ost. akt: 2013-03-18 08:35:07)

Podziel się:

Dzisiaj o trochę nietypowych sprawach. Spędzam dużo czasu na dyżurach w Oddziale Dziecięcym naszego szpitala. Wnikliwie obserwuję rodziców towarzyszących chorym dzieciom. Mali pacjenci niezależnie od wieku są zestresowani zaistniałą sytuacją. Obawa przed bólem, obcy ludzie, niejednokrotnie widok krwi paraliżują organizm dziecka. Czuje się ono zagrożone. Jak zachowują się wtedy rodzice ? Różnie.

Wiesław Ksyciński
ksycinski@gmail.com

Jeżeli jest to dziecko w wieku przedszkolnym lub szkolnym i nie jest w ciężkim stanie, to niejednokrotnie zaraz po przyjęciu pacjenta na oddział mama lub tata dają mu przyniesiony z domu komputer , odtwarzacz DVD lub odtwarzacz MP-3, a sami często obok czytają gazetę. Gry lub filmy mają według nich odstresować malucha w nieszczęściu. Nic bardziej mylnego. Zapominają o elementarnym kontakcie międzyludzkim, jakim jest rozmowa. Już wtedy wiem, że w tym domu z dzieckiem się nie rozmawia. Chora pociecha leżąca w szpitalu wcale nie chce być w tym momencie otoczona na siłę elektroniką. Wtedy jest pragnienie dotyku ręki, przytulenia, mądrej rozmowy.
Umiejętnością nieodzowną do tego, aby być przyjaznym rodzicem w każdej sytuacji jest rozmowa z dzieckiem na każdym etapie jego życia. Dzieci potrzebują rozmowy. Dobrze jest mówić (również śpiewać) już nawet do niemowlęcia, po to, żeby uczyło się kontaktu z drugim człowiekiem, jak również po to, by oswajało się z mową. Źródłem przeżyć dziecka są głównie jego relacje z osobami dorosłymi. Już w pierwszym miesiącu dzieci reagują na zachowanie znanej osoby, która jest w pobliżu. W drugim ożywiają się, a uspokajają pod wpływem pieszczotliwego przemawiania. Następny miesiąc to odwzajemnianie uśmiechu dorosłego, w późniejszym czasie jest niezadowolenie z jego ewentualnej obojętności.
Mówiąc do niemowlęcia, dobrze jest mieć w ręku jakiś przedmiot i pokazywać go przynajmniej przez 10 sekund w jednej pozycji, a następnie zmieniać jego ekspozycję. Pogłębiają się wtedy zdolności poznawcze. Mówmy do małego dziecka przy wszystkich czynnościach pielęgnacyjnych, wzmaga to przywiązanie, które rozwija się od chwili urodzenia. Wytworzenie się przywiązania do często mówiących rodziców sprzyja poczuciu bezpieczeństwa zarówno w zdrowiu jak i w chorobie. Rozmawiając z niemowlęciem, możemy jednocześnie wprowadzić bardziej zaawansowaną formę kontaktu, jakim jest umiejętny masaż całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem stóp.
Dziecko małe: dwu-, trzyletnie ciągle zadaje pytania: dlaczego?, po co? Rolą rodziców jest uważne i cierpliwe wysłuchanie tych pytań i udzielenie odpowiedzi. Te rozmowy to nic innego jak nauka. Przekazujemy wtedy wiedzę o otaczającym świecie. Dzięki mądrej rozmowie wprowadzamy małe dzieci w świat materialny, który je otacza. Wspomniane na wstępie chore dziecko w szpitalu na pewno będzie miało w obliczu swojego „nieszczęścia” wiele pytań i nie znajdzie ich w komputerze ani w filmach. Niektórzy rodzice czytają zarówno zdrowym jak i chorym dzieciom. Jest to wspaniała forma komunikacji mająca niebagatelne aspekty rozwojowe. Podczas ostatniego weekendu była na oddziale mama czytająca bardzo długo swojej chorej córce. Bardzo budujący obrazek. Proszę, przynoście, Drodzy Rodzice, książeczki do szpitala i czytajcie, a nie media elektroniczne.
Oprócz mówienia do dziecka należy także słuchać, co ono ma do powiedzenia. Słuchanie to proces aktywny, podczas którego trzeba nawiązać kontakt wzrokowy i skupić na dziecku uwagę. Trzeba aktywnie słuchać tego, co mówi, czyli być obecnym emocjonalnie. Jeżeli jesteśmy w danej chwili zajęci, to nie kiwajmy głową, nie mówmy „tak, tak”. Powiedzmy wtedy swojemu maluchowi „wiem, że masz mi coś ważnego do powiedzenia, ale teraz jestem zajęty, jak skończę to porozmawiamy”.
W wychowaniu dziecka na mądrego, dobrego i szczęśliwego człowieka, rozmowa jest nieodzownym czynnikiem.

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Pokręt #1028970 | 188.33.*.* 20 mar 2013 05:36

    Czy na dziecięcy wpada duszpasterz?taki to dziecko i mamę potrzymałby za rączkę i porozmawiał,to ich służba.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. renata o. #1028089 | 164.126.*.* 19 mar 2013 14:54

      uważam pana za wspaniałego lekarza !! zycze zdrówka ażeby mógł pan leczyc jak najdłużej!!:)

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz