środa, 7 grudnia 2016. Imieniny Agaty, Dalii, Sobiesława

Do zobaczenia trenerze…

2013-05-03 12:00:00 (ost. akt: 2013-05-02 08:27:11)
Marek Kubiński już nigdy nie poprowadzi Wkry Bieżuń

Marek Kubiński już nigdy nie poprowadzi Wkry Bieżuń

Autor zdjęcia: fot. arch.

Podziel się:

Na skutek obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym w środę zmarł Marek Kubiński. Szkoleniowiec Wkry Bieżuń, prezes Powiatowego Szkolnego Związku Sportowego, działacz, wielki społecznik. – Kto mnie zna wie, czym dla mnie jest sport – mówił tuż po objęciu stanowiska prezesa PSZS.

redakcja
redakcja@kurierzurominski.pl

W środę, 24 kwietnia, z samego rana powiat żuromiński obiegła tragiczna wiadomość. Szkoleniowiec Wkry Bieżuń Marek Kubiński zmarł w działdowskim szpitalu. W żałobie pogrążył się cały sportowy powiat żuromiński. Pasjonat piłki nożnej. Trener i wychowawca. Wielki kibic warszawskiej Legii. Zawsze pogodny, uśmiechnięty i pomocny. Profesjonalista w każdym calu.
- Współpraca z takim człowiekiem była dla mnie zaszczytem – mówi dziennikarz Michał Osiecki współpracujący przez wiele lat z bieżuńskim szkoleniowcem. Nigdy nie mogłem narzekać na współpracę. Zawsze znakomicie przygotowany. Nie bał się trudnych pytań i zawsze potrafił na nie odpowiadać z właściwym sobie poczuciem humoru – dodaje.
W minioną sobotę na cmentarzu w Bieżuniu tłumy kolegów, koleżanek, znajomych z pracy, z boiska, uczniów, podopiecznych i piłkarzy żegnały wielkiego człowieka o wielkim sercu. Tuż po pogrzebie zagrali dla niego także jego podopieczni. COOZPN nie zgodził się na przełożenie spotkania ligowego. Wkra zwyciężyła, a mecz dedykowała swojemu trenerowi.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB