Niedziela, 4 grudnia 2016. Imieniny Barbary, Hieronima, Krystiana

Piłka nożna. Zdecydowane zwycięstwo Wkry

2013-05-11 12:00:00 (ost. akt: 2013-05-10 09:29:36)
Paweł Baca (drugi z prawej) cieszy się z kolejnej swojej bramki

Paweł Baca (drugi z prawej) cieszy się z kolejnej swojej bramki

Autor zdjęcia: fot. mo

Podziel się:

Wprowadzony pod koniec pierwszej połowy Paweł Baca zdobył cztery bramki dla Wkry Bieżuń i poprowadził ją do wysokiego zwycięstwa nad Wieczfnianką Wieczfnia. Bieżuńska jedenastka wygrała na własnym terenie aż 6:1.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Piłkarze Wkry Bieżuń, jak przystało na czołowy zespół Ligi Okręgowej, nie zawiedli w spotkaniu z ostatnią w tabeli Wieczfnianką Wieczfnia Kościelna.
Początek spotkania pokazał, że faworytem są gospodarze. Już w pierwszej minucie, gdyby tylko Petrykowski zdecydował się dograć piłkę do Dudka, a nie szukać strzału, Wkra mogła prowadzić. Chwilę później jednak Petrykowski zdobył bramkę. Jego uderzenie w dalszy róg bramki trafiło do siatki. Przewaga zespołu Wkry nie podlegała dyskusji, ale miejscowi nie potrafili zamienić przewagi na bramki.
Goście natomiast grali ambitnie i za to zostali nagrodzeni w 27 minucie. Po faulu defensora gospodarzy arbiter główny Karol Braun nakazał rozpoczęcie gry od rzutu wolnego. Bartosz Chmielewski podszedł do piłki i celnym strzałem pokonał… Jarosława Berlińskiego, który to po raz kolejny z konieczności musiał stanąć między słupkami bramki. Na szczęście jeszcze przed przerwą odpowiedział Petrykowski, trafiając z bliska do pustej bramki.
Pod koniec pierwszej połowy kontuzji nabawił się defensor Wkry Łukasz Serwatko i musiał opuścić murawę. W jego miejsce na placu gry pojawił się Paweł Baca, który miał swój ogromny udział w zwycięstwie. Zmiana ta zmusiła do kilku roszad. Baca nie zajął miejsca Serwatko w środku obrony, a występował w linii ataku. W środku obrony pojawił się Łukasz Betlejewski.

Baca show

Zanim dał znać o sobie Paweł Baca, goście kilkukrotnie próbowali zaskoczyć defensywę Wkry. Dwa kąśliwe uderzenia to jednak za mało by wywieźć z Bieżunia korzystny rezultat. Z obydwoma strzałami bardzo dobrze poradził sobie Berliński, odbijając piłkę na rzut rożny.
Paweł Baca, o tym, że jest w bardzo dobrej formie, szybko przekonał defensywę i bramkarza gości. W 70 minucie podwyższył wynik. W przeciągu dwudziestu minut Baca trafił do siatki czterokrotnie. Dziesięć minut później powtórzył swoje trafienie ponownie w pojedynku jeden na jeden. Nadomiar złego prawy obrońca gości miał duże problemy z zatrzymaniem sunących na bramkę Wieczfni ataków i uciekał się do gry faul. Ostatecznie otrzymał w trakcie trwania drugiej połowy dwie żółte kartki przez co musiał opuścić boisko. Na boisku zrobiło się luźniej i Baca w 87 i 90 minucie gry jeszcze dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców, wykańczając dobre akcje swojego zespołu.
Wynik mógł być znacznie wyższy. Bieżunianie oprócz zdobycia sześciu bramek mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji do podwyższenia rezultatu. Ostatecznie jednak dobrze bronił bramkarz przyjezdnych bądź też zawodnicy Wkry oddawali niecelne strzały.

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ona #1088868 | 79.186.*.* 19 maj 2013 00:54

    a kto jest teraz trenerem Wkry??

    ! - + odpowiedz na ten komentarz