środa, 7 grudnia 2016. Imieniny Agaty, Dalii, Sobiesława

Nie znacie Piotrka i Pawła? Poznajcie! Naprawdę warto!

2013-05-21 14:14:39 (ost. akt: 2013-05-21 14:18:09)
Bliźniacy ze Sławęcina. Na ścianie za nimi wiszą medale, które zdobyli na zawodach sportowych

Bliźniacy ze Sławęcina. Na ścianie za nimi wiszą medale, które zdobyli na zawodach sportowych

Podziel się:

Piotrek i Paweł mieszkają w Sławęcinie. Są niewidomi od urodzenia. Mimo to kochają życie i doskonale sobie z nim radzą. Nigdy nie słyszałem o tych niezłomnych bliźniakach ze Sławęcina. Dziś wiem, że istnieją bliźniacy, którzy, mimo że świata nigdy nie widzieli, to go pokochali. Piotrek i Paweł jeżdżą na rowerze, grają w piłkę, kochają muzykę. Tacy ludzie jak ci młodzi chłopcy pozwalają na własne życie spojrzeć z innej perspektywy.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl

Na przekór słabościom
Lokalne społeczności to twory gdzie na pozór próżno szukać indywidualności i wyjątkowych historii. Na szczęście tylko na pozór. Wieś Sławęcin w gminie Bieżuń to rodzinna miejscowość państwa Nowickich, rodziców trzynastoletnich Piotra i Pawła - bliźniąt niewidomych od urodzenia, mających w sobie niesamowitą wolę życia i wyznających zasadę: „pokonać strach”.
Na co dzień chłopcy przebywają w Zakładzie dla Niewidomych im. Róży Czackiej w Laskach k. Warszawy. Tam zdobywają wiedzę, a także uczą się trudnej sztuki radzenia sobie na co dzień, na przekór swoim ułomnościom. „Żeby dorównać widomym musimy być dwa razy lepsi od nich” - zgodnie przyznają chłopcy.” Staramy się robić samodzielnie jak najwięcej rzeczy. Wiemy, że prędzej czy później będziemy musieli się wszystkiego nauczyć”. Pomagają im w tym choćby zajęcia z orientacji, dzięki którym jak mówi Paweł „może za dwa lata będą mogli samodzielnie pokonać środkami komunikacji publicznej drogę dzielącą ich z Warszawy do domu.” Póki co, sami wybierają się choćby do sklepu wyposażeni oczywiście w białe laski. „Atrybuty w postaci lasek sprawiają, że ludzie dookoła wiedzą o tym, że chłopcy są niewidomi i trzeba poświęcić im więcej uwagi. Bardziej uważają też na nich choćby kierowcy samochodów” – wyjaśnia mama chłopców.
Sport i muzyka to nieodłączne elementy i życiowe pasje bliźniaków. Przykład Piotra i Pawła wydaje się potwierdzać opinię, że brak jednego ze zmysłów wyostrza inne. Piotrek śpiewa, gra na perkusji i gitarze. Marzy, że pewnego dnia wystąpi w Must Be The Music i zrobi wielką karierę. Paweł natomiast jest świetnym sportowcem. Biega, uprawia pchnięcie kulą, skacze w dal oraz pływa. Warto zauważyć w tym miejscu, że podczas zajęć pływackich chłopcy znajdują się pod skrzydłami Waldemara Madeja- trenera Kadry Narodowej Osób Niepełnosprawnych. Ponadto uwielbiają „czytać” książki pod postacią audiobooków, a specjalny program komputerowy dla niewidomych sprawia, że bez przeszkód korzystają z własnych laptopów.
Chłopcy bez wahania spełniają swoje marzenia. Grają w piłkę dla niewidomych (goalball), a starty w dyscyplinach lekkoatletycznych to dla nich okazja do odwiedzenia wielu miast zarówno w Polsce jak i Europie. Piotrek i Paweł uczestniczyli w międzynarodowych zawodach lekkoatletycznych w Poznaniu, Lublinie, Kaliszu, czy turnieju piłki dla niewidomych w Budapeszcie. Jak mówią chłopcy „na porządku dziennym podczas takich imprez są obrażenia. Często śmieją się z nas, że próbujemy przebić głową ścianę”. Piotr i Paweł uprawiają też sporty pozornie niedostępne dla ludzi z wadą wzroku. Jeżdżą na nartach (uczestniczyli w 37 Biegu Piastów ze Szklarskiej Poręby do Jakuszyc). Trudno w to uwierzyć ale przy pomocy komend głosowych są też w stanie jeździć na rowerach. Masa dyplomów oraz medali mówi zresztą sama za siebie i pomaga wyobrazić sobie ogrom sukcesów jakie dotąd odnieśli niewidomi bracia ze Sławęcina.
Plany jakie chłopcy snują na przyszłość wydają się zapewniać, że Piotr i Paweł nie zamierzają składać broni w walce o godne życie. Jeszcze w tym roku chcą wyjechać na narty do Norwegii, a we wrześniu – na Kasprowy Wierch. Sen z powiek spędza także kupno dwóch tandemów - dwuosobowych rowerów, dzięki którym łatwiej i przyjemniej chłopcy będą mogli spędzać czas na świeżym powietrzu ze swoimi rodzicami.



Poniższy tekst „Na przekór słabościom” przysłał Adrian Łubiński. Odbywa on w naszej redakcji praktyki dziennikarskie. Temat, którym się zajął, jest niezwykły, bo niezwykli są ludzie, o których pisze. A może znacie Państwo podobnych bohaterów tych niebohaterskich czasów? Z przyjemnością o nich napiszemy.

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. sum #1161814 | 37.7.*.* 5 sie 2013 10:53

    tak trzymac, badzcie dzielni i uparci w dazeniu do swoich celow,zycze WAM samych sukcesow w zyciu.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Aasiuniaa #1092560 | 95.160.*.* 22 maj 2013 20:19

    Bardzo się cieszę, że w końcu takie fajne rzeczy można przeczytać o naszych okolicach. Jak wiele innych osób też nie słyszałam o tych chłopakach

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. czytelnik #1091913 | 89.69.*.* 22 maj 2013 08:49

    Może jakieś zmiany na stanowisku redaktora naczelnego ;)? Pojawił się bardzo dobry kandydat

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. michu #1091609 | 83.15.*.* 21 maj 2013 22:11

    lepszy artykul , niz wszystkich pracownikow :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. lamal #1091548 | 46.186.*.* 21 maj 2013 21:39

      Dobrze czyta sie, ze nie jest jednak beznadziejnie gdy beznadziejnie moglo by sie wydawac jest. Bardzo pozytywny tekst i w koncu nie o polityce czy kosciele tylko o "zwyklych" ludziach chociaz sa niezwykli.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (10)