Niedziela, 11 grudnia 2016. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Syberia. Ogród polany kwasem. Chuligański wybryk czy sąsiedzka zwada

2013-06-04 13:09:41 (ost. akt: 2013-06-04 13:12:37)
Józef Grabowski pokazuje nam zniszczone tuje

Józef Grabowski pokazuje nam zniszczone tuje

Autor zdjęcia: fot. ae

Podziel się:

- Już drugi raz ktoś oblał mi kwasem drzewka i kwiaty w ogrodzie – mówi pan Józef Grabowski z Syberii – Chociaż nikogo za rękę nie złapałem, to wszystko wskazuje na to, że to sąsiedzi, którzy w miejscu ogródka chcą postawić garaże – dodaje.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl

Józef Grabowski od 40 lat mieszka w Syberii w niewielkim bloku naprzeciwko kościoła. Od samego początku zagospodarował też za blokiem niewielki kawałek ziemi. Na oko 15 metrów na 10. Dziś ten ogródek należy do 4 rodzin.
- Od samego początku odkąd tu mieszkam gospodarowałem ten ogródek. Sadziłem tu kwiaty i warzywa. Włożyłem w pielęgnację tego terenu wiele czasu i pieniędzy – mówi Józef Grabowski.

Ogródek służył nie tylko państwu Grabowskim.
- Tu od samego początku spotykaliśmy się z mieszkańcami bloku na grillu. Tu sadziliśmy warzywa i jak komuś było potrzeba narwać pietruszki na obiad, to nie żałowaliśmy. Mógł rwać. – mówi mieszkaniec Syberii – Ten ogródek był taką oazą spokoju – dodaje.
Do czasu

Ogródek kością niezgody

Przed dwoma laty ogródek przestał się podobać niektórym mieszkańcom bloku. Wspólnota „Syberianka” postanowiła zbudować nowe garaże. Kilku mieszkańcom najbardziej pasowało, żeby były one zlokalizowane w miejscu ogródka.
- Nie mogłem na to pozwolić – mówi Grabowski – Uchwałę wspólnoty zawetowałem. Ten ogródek to część mojego życia. Zresztą każdy mieszkaniec bloku ma już garaż – dodaje Grabowski.
Doszło do słownych przepychanek. Zwaśnione strony nie znalazły rozwiązania konfliktu.
„I tak nie będziecie mieć tego ogródka!” – miał wtedy powiedzieć jeden z mieszkańców bloku.

Dewastacja ogródka
Stało się. Tuż po sprzeczce na zebraniu wspólnoty w nocy ktoś polał kwasem posadzone w ogrodzie tuje.
- Drzewka zmarniały. Popalone zostały też kwiaty. Ktoś zrobił nam celowo na złość. Wiem kto, ale na razie powiedzieć nie mogę – mówi Józef Grabowski – Jeszcze sprawcy sobie szydzili, pytali, czy kwaśne deszcze u mnie w ogródku padały.
Państwo Grabowscy nie zrażali się. W tym roku kupili kolejne drzewka, licząc, że sprawcy nie powtórzą swojego wyczynu. Przeliczyli się. Nowe tuje znów zostały polane jakąś żrącą substancją. Mało tego substancję tę ktoś wlał do beczki, w której stała woda do podlewania ogrodu.
- Na szczęście w porę się zorientowaliśmy, że tam się coś pieni – mówi nam Józef Grabowski – Tą wodą przecież bawią się dzieci. Gdyby im się coś stało… - załamuje głos mieszkaniec Syberii.

Sprawa trafiła do Ochrony Środowiska

Józef Grabowski postanowił zgłosić sprawę do właściwych organów. Najpierw trafił do Wydziału Rolnictwa i Środowiska w Starostwie. Stąd skierowano go do Urzędu Gminy w Lubowidzu. Sprawą najpierw zajął się Referat Środowiska potem Referat Rolnictwa. W Lubowidzu widać pewne zakłopotanie.
- Byliśmy w Syberii i oglądaliśmy zniszczenia. Drzewka były zniszczone, ale nie wiemy z jakiego powodu – mówi kierownik referatu Roman Buśka – Na początek skierujemy pisma do zarządu Wspólnoty „Syberianka” z prośba o wyjaśnienie.
Nas jednak zaintrygowało inny aspekt całej sprawy. Kierownik referatu wyraźnie dawał do zrozumienia, że ogródkiem pana Grabowskiego rzeczywiście się zajmie, ale w innym aspekcie.
- Trzeba sprawdzić jeszcze, czy drzewka zostały posadzone zgodnie z prawem – mówi Roman Buśka.
Czyżby więc Józef Grabowski stał się z ofiary katem? Tego jeszcze nie wiemy, ale sprawie będziemy się bacznie przyglądać. Sam Grabowski wspominał, że nie bardzo wierzy w pomyślne rozwiązanie sprawy drogą urzędową.
- Jedna z osób zainteresowanych postawieniem garaży jest wysoko postawionym urzędnikiem w Urzędzie Gminy – mówi Grabowski – Dlatego boję się, że Urząd nie będzie mi przychylny – dodaje.

Komentarze (35) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. abcd #1115038 | 188.47.*.* 16 cze 2013 11:56

    Trzeba sprawdzić jeszcze, czy drzewka zostały posadzone zgodnie z prawem – mówi Roman Buś - to wielokrotnie stosowany obecnie schemat - robimy z człowieka przestępcę albo głupca, a kiedy on się broni i jego pozycja słabnie, to my robimy swoje - budujemy garaż. No bo jak by to było - taki "pionek" ma wygrać z nami -"cwaniakami". Mam nadzieję na precedens i zachowanie ogródka.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Ferdek #1113431 | 178.42.*.* 14 cze 2013 16:20

    Kurde ale zajadły kwartet , zawsze muszą kogoś mieć na tapecie. Był pan Grabowski , jest obecnie pani co się jej psocą i drzwi nie pozwalają wybyć. Kto będzie następny ? Czyżby na nich nie było mocnych? Słyszałem kurde ,ze jeden z nich jest kuratorem społecznym. Jeśli prawda to gratulacje dla jego podopiecznych a możne się im nie pochwalił jak to sąsiadom pomaga i są mu ogromnie wdzięczni. Ciekawe kiedy komuś puszczą nerwy i po swojemu z każdym indywidualnie się rozliczy. Czy możne do tego dojść?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Ania #1112776 | 31.175.*.* 13 cze 2013 23:45

    Panie Józefie w tym ogródku spędza sie fantastycznie czas. Jednak sasiedzi sa do wymiany. Oni byli by chorzy jakby czegoś nie odstawiali. Ciągle im wszystko przeszkadza.A teraz zacznie sie sprawa innej osoby o wybicie drzwi na klatke schodową i znowu bedzie afera sąsiadowa. Brak słów na czterech starych g...... facetów. Tak małe skupisko rodzin a jednak.... Nie daję sie Pan ,PAnie józefie!!!!!! Trzymam kciuki aby była sprawiedliwość

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Maniek #1110541 | 83.6.*.* 11 cze 2013 21:49

    " Jedna z osób zainteresowanych postawieniem garaży jest wysoko postawionym urzędnikiem w Urzędzie Gminy - mówi Grabowski". No i cóż z tego panie Józefie ? Jak walnie z tej wysokości na glebę do dopiero poczuje co to Pan Bóg w niebie a widocznie się na to zanosi i sam sobie ten fotel podkopuje. Jakim to trzeba być durniem aby w XXI wieku tak się zachowywać i postępować. Widocznie przykład bierze od tych z samej góry. Jednak jest jakaś różnica i ten urzędas zapomina ,ze tym tam na górze niekiedy się udaje ale jemu się nie uda chyba , ze się zastanowi, przemyśli , przekalkuluje czy obecny Wójt Gminy pokryje jego szwindle czy się na niego wypnie.Temu drugiemu mącicielowi widocznie wszystko jedno bo i tak jest bandytą na mocy ustawy , ma już krótkie łapki ale jak widać jęzorem namącić jeszcze może , ba jak widać ma jeszcze za sobą innych widocznie takich samych jak on. Czyżby taki styl życia im odpowiada - cieszy ich aby bliźniemu swemu dokopać, opluć go , zniszczyć , wdeptać w ziemię w imię czego? Własnego widzimisię , bo ja tak chcę? Panowie Przeciwnicy ! Nie wstyd Was ? Jak się czujesz "Prawniku" , dobrze ci z tym?. Czy twoja matka kiedyś w przeszłości nie powiedziała ci tego: Pamiętaj synu , postępuj tak aby nikt do ciebie nie miał urazy , aby nikt przez ciebie nie płakał. Wiedziałeś o tym ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. J #1108918 | 78.30.*.* 10 cze 2013 11:37

    Przykra sprawa. Dobrym ludziom na emeryturze odbierać pasję i radość życia. Dziś człowiek się nie liczy tylko biznes i pieniądze. "Ludzie ludziom zgotowali ten los" - cytując klasyka. Tyle sąsiedzkiej zawiści w małej społeczności. Chyba w Syberii to nie jest jedyny skrawek ziemi na której można pobudować garaże? Zarozumiałość ludzi u władzy budzi obrzydzenie !! To jest Straszne. My na mich głosujemy a oni uważają, że im wszystko wolno. Pozdrawiam p. Józefa

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (35)