Piątek, 2 grudnia 2016. Imieniny Balbiny, Ksawerego, Pauliny

Piłka nożna. Ciechanów pewnie kroczy po grę w barażu

2013-06-22 12:00:00 (ost. akt: 2013-06-21 10:38:40)
Bartłomiej Watkowski w boiskowej walce

Bartłomiej Watkowski w boiskowej walce

Autor zdjęcia: Michał Osiecki

Podziel się:

MKS Ciechanów w drodze do baraży premiujących do walki o IV ligę pokonał kolejnego rywala. Tym razem na niszczycielskiej drodze MKS-u stanął zespół Boruty Kuczbork. Podopieczni Mariusza Kołakowskiego przegrali w Ciechanowie 5:1.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

MKS Ciechanów zmierza do gry w barażach, które uprawniały będą do walki o awans na IV ligowe boiska. Do zrealizowania celu minimum pozostało tylko jedno spotkanie, w którym należy nie przegrać i kibice w Ciechanowie będą mogli zacierać ręce na batalię z Mazovią Mińsk Mazowiecki.
W minionej kolejce do Ciechanowa przyjechał zespół Mariusza Kołakowskiego. Boruta Kuczbork chciała pokrzyżować plany miejscowemu zespołowi, a także popsuć piłkarskie święto kibicom. Niestety gospodarze wspięli się na wyżyny swoich umiejętności i nie pozwolili wydrzeć sobie zwycięstwa. Zagrali zdecydowanie lepiej i zasłużenie odnieśli zwycięstwo, które przybliża ich do zajęcia drugiej pozycji w ligowej tabeli na koniec sezonu.
Gospodarze znakomicie otworzyli to spotkanie. Już chwilę po wznowieniu gry mieli szansę na wyjście na prowadzenie i ją wykorzystali. Rafał Chojnowski znalazł sposób na pokonanie bramkarza „Boruciarzy” doświadczonego Mariusza Kauera. Bramka zdobyta przez gospodarzy dodała im wiary we własne umiejętności i natchnęła do dalszych ataków na bramkę Boruty. Ataki te nie ustawały, a efektem dobrej gry miejscowej drużyny było drugie trafienie. Tym razem do siatki trafił doświadczony Patryk Tosik.
„Boruciarze” zarówno w pierwszej połowie, jak i w drugiej części gry czyhali na błędy miejscowych zawodników. Trener Mariusz Kołakowski wyraźnie zalecił swoim zawodnikom grę z kontrataku. Takim też sposobem pod bramką Olszewskiego kilkakrotnie zrobiło się gorąco, ale zabrakło wykończenia akcji.
W drugiej połowie nie zabrakło umiejętności wykończenia akcji gospodarzom spotkania. MKS Ciechanów znów grał w ataku pozycyjnym, zepchnął zespół Kołakowskiego do obrony i stwarzał, a co najważniejsze dla nich wykorzystywał bramkowe okazje. Autorem trzeciej i czwartej bramki był najskuteczniejszy strzelec zespołu Damian Matusiak. Najpierw wykorzystał znakomite podanie partnera z drużyny, a później był pewnym egzekutorem jedenastki podyktowanej za faul zawodnika z Kuczborka. Wynik na 5:0 podwyższył Mateusz Matusiak. Borutę stać było na jedne trafienie tuż przed końcowym gwizdkiem.



Wyniki:
MKS Ciechanów – Boruta Kuczbork 5:1
Korona Szydłowo – Korona Ostrołęka 0:2
Wkra Bieżuń – Kryształ Glinojeck 1:3
Wieczfnianka Wieczfnia – Żbik Nasielsk 1:3
Tęcza Łyse – Makowianka Maków Maz. 0:1
KS CK Troszyn – Sona Nowe Miasto 2:1
Orzeł Sypniewo – Mazowsze Jednorożec 1:3
Iskra Krasne – GKS Strzegowo 2:3


Tabela:
1. Korona Ostrołęka 29 65 70-25
2. MKS Ciechanów 29 60 87-33
3. Korona Szydłowo 29 57 67-35
4. Wkra Bieżuń 29 53 85-56
5. Tęcza Łyse 29 51 71-43
6. Żbik Nasielsk 29 49 68-40
7. Kryształ Glinojeck 29 49 66-45
8. Makowianka Maków 29 45 61-49
9. Iskra Krasne 29 37 47-52
10. Sona Nowe Miasto 29 36 50-53
11. KS CK Troszyn 29 30 41-66
12. Boruta Kuczbork 29 30 35-59
13. Mazowsze Jednorożec 29 26 49-93
14. Wieczfnianka Wieczfnia 29 24 30-74
15. Orzeł Sypniewo 29 21 37-98
16. GKS Strzegowo 29 18 29-72

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB