Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Bieżuń. Zajęcia dla dzieci i nieco starszych

2013-07-18 08:49:40 (ost. akt: 2013-07-18 08:57:19)
Dzieci chętnie brały udział w warsztatach

Dzieci chętnie brały udział w warsztatach

Podziel się:

Dzieci z gminy Bieżuń przez miały możliwość skorzystania z warsztatów malarsko-plastycznych, które odbywały się w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Bieżuniu. Warsztaty zgromadziły blisko trzydzieścioro dzieci w wieku od 5 do 14 lat.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Od poniedziałku, 1 lipca, do piątku, 5 lipca, w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Bieżuniu trwały warsztaty dla dzieci. Warsztaty malarsko-plastyczne prowadzone przez Beatę Sobieraj pracownika Żuromińskiego Centrum Kultury codziennie gromadziły blisko trzydzieści osób z terenu gminy Bieżuń. Dzieci w wieku od pięciu do czternastu lat w ciągu całego tygodnia wykonywały m.in. odlewy i rzeźby gipsowe, grafiki, a także projekty w ołówku. Kolejna część warsztatów odbędzie się w sierpniu. Warsztaty to dzieło współpracy Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Żuromińskiego Centrum Kultury. Sponsorem warsztatów było Starostwo Powiatowe w Żurominie.

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Mieeetek #1146863 | 164.126.*.* 18 lip 2013 22:06

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Jej mąż pięknie malował,jak każdy artysta musiał miec natchnienie,wydaje mi się że ona nie rozumie duszy artysty.Czytałem,że jeden malarz wisiał kilka godzin nogami do góry a potem godzine malował,kilku jechało na opium,kilkunastu na etanolu i innych sprawdzonych dopalaczach.To bardzo wrażliwi ludzie,potrzebują środków poprawiających pracę mózgu a wtedy wydobędą piękno nawet z kobiety starej i zjeżdżonej jak Europa.

  2. Mieeetek #1146862 | 164.126.*.* 18 lip 2013 22:05

    Komentarz nisko oceniony. Kliknij aby przeczytać. Jej mąż pięknie malował,jak każdy artysta musiał miec natchnienie,wydaje mi się że ona nie rozumie duszy artysty.Czytałem,że jeden malarz wisiał kilka godzin nogami do góry a potem godzine malował,kilku jechało na opium,kilkunastu na etanolu i innych sprawdzonych dopalaczach.To bardzo wrażliwi ludzie,potrzebują środków poprawiających pracę mózgu a wtedy wydobędą piękno z kobiety starej i zjeżdżonej jak Europa.