Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Lubowidz. Pijany kierowca rozbił cmentarny płot

2013-09-25 14:40:49 (ost. akt: 2013-09-25 14:56:09)
Miejsce zdarzenia. Zniszczone ogrodzenie i rozbity samochód

Miejsce zdarzenia. Zniszczone ogrodzenie i rozbity samochód

Podziel się:

Kierowca bordowego forda escorta uderzył w cmentarny płot. Do zdarzenia doszło w biały dzień około godziny 12:30 w sobotę 14 września na prostym odcinku drogi. W samochodzie było dwóch mężczyzn. Obaj znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Policja wyjaśnia, który z nich kierował pojazdem.

Maciej Zaremba
redakcja@kurierzurominski.pl

Bordowy ford escort wpadł na cmentarny płot w Lubowidzu. Do zdarzenia doszło w sobotę 14 września tuż po południu. Warunki do jazdy były bardzo dobre a kierowca znajdował się na prostym odcinku drogi Toruniak – Lubowidz.
Jak doszło do wypadku? Można się domyślać, że spowodowała go brawura kierowcy pobudzona alkoholem. Obaj mężczyźni, którzy znajdowali się w samochodzie byli po co najmniej kilku głębszych (ponad 0,7 promila). No właśnie i tu pojawia się kolejna wątpliwość: kto kierował pojazdem? Początkowo policja otrzymała informacje, że był to młodszy z dwóch mężczyzn 26 – letni mieszkaniec gminy Lubowidz. Później wersja mężczyzn się zmieniła - kierującym miał być ojciec. W tej sprawie trwa dochodzenie policji.
- Nie powinniśmy mieć żadnych problemów z ustaleniem, kto był sprawcą zdarzenia. Mamy na to odpowiednie metody – mówi rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Żurominie sierżant sztabowy Tomasz Wnuk.
Uderzenie w cmentarne ogrodzenie było dość silne. Po śladach można zorientować się, że samochód złapał pobocza i kierowca stracił nad nim panowanie. Następnie ford uderzył w ceglany płot, który został zniszczony na długości około 4 metrów. Pojazd odbił się od przeszkody i przemieścił się na druga stronę drogi. Tam zatrzymał się na drzewie.
Mężczyznami zajęli się sanitariusze. Ojciec z synem przewiezieni zostali do szpitala, ale tego samego dnia go opuścili.
Sprawa jest w toku, zatem jeszcze nikt nie został ukarany.
- Trwają wszelkie ustalenia. Sprawa jest rozwojowa – tłumaczy nam rzecznik policji.

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. EnDk #1205255 | 89.75.*.* 26 wrz 2013 12:16

    pogratulować :D

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. dobre warunki #1204827 | 79.241.*.* 25 wrz 2013 18:50

    przy dobrych warunkach atmosferycznych, liście na drodze i padał deszcz :) po prostu idealne

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ..... #1204791 | 78.21.*.* 25 wrz 2013 17:53

    Karać, karać i jeszcze raz karać....Tam spacerują dzieci, matki z dziećmi...opodal jest przedszkole.aż strach pomysleć co by mogłoby sie stać....

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. asdan #1204727 | 80.254.*.* 25 wrz 2013 16:26

    Co z autem?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Pokręt #1204713 | 164.127.*.* 25 wrz 2013 16:13

    Płot wymaga remontu na dziesięciu metrach,co zasadniczo zmienia koszty naprawy.Do Wszystkich Świętych mało czasu,gdzie z taką dziurą,pośmiewisko robić,niech Wójt pchnie ekipę za "Bóg zapłać'.Cóż,ludzie powinni dużo pić,to legalne źródło odurzania się i zmniejsza się dziura budżetowa.Nie powinni jeździć pod wpływem.O ile dobrze pamiętam to w jakimś państwie dopuszczalna norma jest 0,8 a na Dominikanie to może jechać jak jest się w stanie wsiąść do samochodu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (6)