Czwartek, 8 grudnia 2016. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Lanie w Nasielsku. Druga z rzędu porażka Wkry

2013-10-06 12:00:00 (ost. akt: 2013-10-04 11:04:07)
Wkra musiała przełknąć gorycz wysokiej porażki

Wkra musiała przełknąć gorycz wysokiej porażki

Podziel się:

Bieżuńska Wkra w ostatnich tygodniach nie prezentuje się najlepiej. Po wysokiej porażce na własnym terenie, teraz podopieczni Marcina Rokickiego przegrali w Nasielsku. Porażka 6:2 z tamtejszym Żbikiem zepchnęła zespół na siódme miejsce w ligowej tabeli.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Po wysokiej porażce na własnym terenie bieżunianie mieli w Nasielsku pokazać, że ten mecz to zaledwie wypadek przy pracy. Brak kilku kluczowych zawodników w spotkaniu z Tęczą Łyse miał być powodem takiego wysokiego rezultatu.
W sobotę w Nasielsku Wkra Bieżuń wzmocniona nieobecnymi w minionym tygodniu zawodnikami z Sierpca pojechała mierzyć się ze Żbikiem. Niestety, zespół prowadzony przez Marcina Rokickiego również w Nasielsku przegrał bardzo wysoko.
Już pierwsze minuty ułożyły się nie po myśli zespołu przyjezdnych. Kilkadziesiąt sekund po rozpoczęciu pojedynku to gospodarze objęli prowadzenie. Dla zespołu prowadzonego przez duet trenerski - Grzegorz Zmitrowicz i Łukasz Gołębiewski bramkę zdobył Rafał Milewski.
Ten sam zawodnik okazał się katem bieżuńskiej jedenastki. W ciągu dziewięćdziesięciu minut spotkania Milewski do siatki Wkry trafił jeszcze dwa razy.
Do przerwy jednak nie zapowiadało się na wysoką porażkę graczy Marcina Rokickiego. Przed przerwą stan rywalizacji strzałem z rzutu wolnego wyrównał najlepszy strzelec drużyny Michał Dzięgielewski. Niestety zanim arbiter zakończył pierwszą odsłonę rywalizacji na gola Dzięgielewskiego odpowiedział najlepszy strzelec Żbika, a jednocześnie ligi Marek Osiński. Wkra na przerwę schodziła tylko z jedną bramką straty.
W przerwie w szatni Wkry padło wiele mocnych słów. Mimo wielkiej motywacji, a także ambitnych planów bieżunian boisko zweryfikowało wszystko na korzyść nasielszczan. W drugiej połowie dobili oni zespół z Bieżunia. Zrobił to wcześniej wspomniany już Rafał Milewski, trafiając w drugiej połowie dwukrotnie, a także Sebastian Chmielewski oraz grający trener bieżunian, który interweniował tak pechowo, że pokonał własnego podopiecznego. Odpowiedź Wkry to zaledwie jedna strzelona bramka przez Łukasza Betlejewskiego.
Po tej porażce Wkra Bieżuń spadła na siódme miejsce w ligowej tabeli.

Wyniki:
Tęcza Ojrzeń – Boruta Kuczbork 1:2
Makowianka Maków – Wieczfnianka 4:1
Iskra Krasne – Mazowsze Jednorożec 3:2
Gladiator Słoszewo – Wkra Sochocin 0:0
Korona Szydłowo – Kryształ Glinojeck 5:2
Sona Nowe Miasto – KS CK Troszyn 4:1
Tęcza Łyse – Nadnarwianka Pułtusk 4:2
Żbik Nasielsk – Wkra Bieżuń 6:2

Tabela:
1. Korona Szydłowo 9 25 30-13
2. Boruta Kuczbork 9 21 25-11
3. Nadnarwianka Pułtusk 9 17 15-9
4. Makowianka Maków 9 16 12-6
5. Wkra Sochocin 9 16 24-11
6. Żbik Nasielsk 9 15 38-19
7. Wkra Bieżuń 9 15 20-22
8. Tęcza Łyse 9 14 25-16
9. KS CK Troszyn 9 14 17-23
10. Wieczfnianka Wieczfnia 9 9 14-22
11. Mazowsze Jednorożec 9 7 17-24
12. Tęcza Ojrzeń 9 7 10-17
13. Sona Nowe Miasto 9 7 12-35
14. Gladiator Słoszewo 9 6 12-20
15. Iskra Krasne 9 6 12-23
16. Kryształ Glinojeck 9 5 9-21

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB