środa, 7 grudnia 2016. Imieniny Agaty, Dalii, Sobiesława

Żuromin. Radni obradowali nad skargą na chirurgów w żuromińskim szpitalu

2013-10-14 08:51:36 (ost. akt: 2013-10-14 08:55:50)
Komisja Rewizyjna obraduje nad skargą na szpital

Komisja Rewizyjna obraduje nad skargą na szpital

Podziel się:

Na ostatnim posiedzeniu Komisja Rewizyjna Rady Powiatu po raz kolejny zajmowała się skargą na działalność żuromińskiego szpitala. Radni badają sprawę, gromadzą dokumentację. Znane jest już stanowisko chirurgów, których dotyczy sprawa. Kolejnym krokiem w rozpatrzeniu skargi ma być obecność na komisji dyrektora szpitala i skarżącej.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl
O skardze mieszkanki Będzymina na chirurgów żuromińskiego szpitala piszemy w Kurierze już po raz kolejny. Przypominamy: skarga dotyczy mieszkanki Będzymina, która z poparzeniami ciała leżała w żuromińskim szpitalu. Po dwóch tygodniach została wypisana do domu. Po jakimś czasie rany zaczęły ropieć a stan pacjentki się pogarszał. Do szpitala po raz kolejny nie została przyjęta. Poparzenia wyleczyła w sierpeckim szpitalu. Córka pacjentki postanowiła skierować do radnych skargę na chirurgów. Skargę rozpatrzył najpierw dyrektor szpitala Zbigniew Białczak, bezpośredni przełożony lekarzy. Rozstrzygnięcie dyrektora nie spodobało się skarżącej. Kobieta napisała kolejną skargę, w której wyjaśnienia Białczaka nazywa absurdem. Skargą zajmuje się Komisja Rewizyjna.
Wyjaśnienia chirurgów
Dyrektor szpitala przedstawił Komisji stanowiska żuromińskich lekarzy, którzy zajmowali się pacjentką podczas jej choroby. Z wyjaśnień udzielonych przez koordynatora oddziału chirurgicznego Pawła Urbańskiego wynika, że podczas pobytu w szpitalu kobieta czuła się dobrze, a rany po oparzeniach się goiły. Do domu została wypisana, dlatego że w szpitalu może zostać zakażona bakteriami. Lekarz wyjaśnia również, że podczas wizyt kontrolnych stan pacjentki był dobry, a rany się goiły. Dopiero po jakimś czasie stan pacjentki zaczął się pogarszać a rany ropieć. Wówczas zaczęto ją leczyć antybiotykiem. Urbański wyjaśnił również, że kobieta miała zostać przyjęta na oddział, gdy zwolniło się tam miejsce. Na umówiony termin jednak nie przyszła.
Co dalej?
Członkowie Komisji Rewizyjnej zdecydowali, że dalszym etapem rozstrzygania sprawy będzie rozmowa z Białczakiem i z autorką skargi. Padały też inne propozycje, np. zaproszenie na posiedzenie komisji Urbańskiego, skierowanie sprawy do Rzecznika Praw Pacjentów. Przewodniczący Komisji Ryszard Dobiesz jest jednak przeciwny kierowaniu sprawy do innych instytucji
- Nie jest zasadne kierować sprawę do zewnętrznych instytucji, przecież jesteśmy radnymi – mówi Ryszard Dobiesz - jesteśmy po to, żeby dbać rozwój placówek, a nie naganiać kontrole, które będą karały.
Dobiesz przypomniał skargę Marka Budzicha na działalność szpitala (skarga dotyczyła braku lekarza dyżurującego naddziale dziecięcym w szpitalu).
- Przyjechał fundusz i nałożył karę – mówił Dobiesz - Nie uderzyło to w lekarza, bo on swoje pobory dostał, tylko uszczupliło to budżet szpitala.
Innego zdania jest radny Zbigniew Włocki

- My powinniśmy skierować dokumentację do instytucji, która takimi sprawami się zajmuje, czyli do Rzecznika Praw Pacjenta – mówi Włocki – wiem, że to niesie konsekwencje dla szpitala, ale jeżeli nie zajmie sie tym ktoś, kto się zna, to żadnej sprawy nie załatwimy do końca.
Zdaniem przewodniczącego komisji rozstrzygnięcie skargi będzie trudne, ponieważ stanowisko lekarzy w tej sprawie jest inne niż stanowisko skarżącej. Radni nie mają możliwości ustalenia, jaka jest prawda.
Radni ustalili, że na sesji Rady Powiatu zgromadzona dokumentacja zostanie przedstawiona Radzie Powiatu. Wówczas radni rozstrzygną czy skarga jest zasadna czy nie.

Komentarze (27) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kapela...n #1241259 | 109.243.*.* 10 lis 2013 16:07

    Po nim często Karczewski albo Budka ma zajęcie no i kapelan złapie co swoje.No ale do szpitala trafiaja sie ludzie chorzy,zdrowi stoją przy monopolach i polują.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. do iwa #1241006 | 5.173.*.* 10 lis 2013 10:39

    Teraz też trzyma nogi na biurku? dawno go nie widziałem w pracy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. iwa #1240782 | 83.24.*.* 9 lis 2013 21:32

      Lewadowski to bardzo dobry chirurg, złego słowa nie powiem na niego , jeśli chodzi o fach jest NAJLEPSZY

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Pokręt #1239586 | 188.33.*.* 8 lis 2013 11:43

      Wpadły mi wyliczenia odnośnie zarobków(temat tabu dla Redakcji), chce się z Redakcją i czytelnikami nimi podzielić. Bloomberg pokusił się o zestawienie roboczogodzin w kilkudziesięciu krajach. Na ich tle Polska wygląda mizernie. Plasujemy się na 29. miejscu, tuż przed wspomnianymi Filipinami. Tam robotnik zarabia 7 zł za godzinę. Listę otwiera Szwajcaria, gdzie przeciętny mieszkaniec zarabia ok. 181 zł na godzinę, Belg – 163 zł, Szwajcar - 156 zł, Duńczyk - 152 zł. Wyprzedzają nas także Czesi (37 zł), Słowacy (36 zł), Estończycy ( 32 zł) i Węgrzy (28 zł). Stawkę zamykają Filipiny, gdzie pracownik otrzymuje 7 zł za roboczogodzinę. Polska jest na przedostatnim miejscu. - Dla mnie 25 zł za godzinę to kosmiczna kwota – przyznaje Marlena Iwińska. – Zadziwiające jest to, że to, co dla mnie jest szczytem marzeń, dla Niemców czy Francuzów to nędzne zarobki – dodaje.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Pokręt #1239290 | 31.174.*.* 7 lis 2013 22:18

      W szpitalach powinni zwracać uwage,aby dzieci nie wchodziły do łóżek dorosłych,ksieża to widza i mówią,wstydźcie się.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (27)