Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Piłka nożna. Lider nie zna litości

2013-11-30 12:00:00 (ost. akt: 2013-11-29 08:58:01)
Końcówka rundy to problemy kadrowe Boruty. W Szydłowie rezerwowych brakowało

Końcówka rundy to problemy kadrowe Boruty. W Szydłowie rezerwowych brakowało

Autor zdjęcia: fot. mo

Podziel się:

Korona Szydłowo bardzo zdecydowanie pokonała Borutę Kuczbork w ostatnim meczu tych zespołów w tym roku. Lider ciechanowsko-ostrołęckiej „okręgówki” nie dał szans zespołowi prowadzonemu przez Mariusza Kołakowskiego i wygrał 5:0. Mimo wysokiej porażki „Boruciarze” jesienne granie zakończyli na bardzo wysokim czwartym miejscu.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

To już druga kolejka rundy wiosennej rozegrana jesienią. Włodarze Ciechanowsko-Ostrołęckiego Związku Piłki Nożnej obawiają się długiej zimy, dlatego też w miniony weekend nakazali rozegranie kolejnej kolejki ligowej. Szkoleniowiec Boruty Kuczbork Mariusz Kołakowski do dyspozycji w ostatnim meczu w roku kalendarzowym 2013 miał do swojej dyspozycji zaledwie jedenastu piłkarzy. Końcówka rundy dla zespołu „Boruciarzy” jeśli chodzi o sprawy kadrowe jest trudna. Szkoleniowiec od spotkania derbowego nie może skorzystać z najlepszego zawodnika Macieja Watkowskiego, za czerwoną kartkę pauzuje jeszcze Sebastian Rybak, brakuje defensora Bogusława Kujawy. Problemy zeszły się ze spotkaniem z liderem rozgrywek Koroną Szydłowo.

Lider nie zna litości
W pierwszym spotkaniu tych zespołów rozegranym w Kuczborku lepsza okazała się Korona. Zespół Włodzimierza Gorczycy wygrał przy Mickiewicza 2:0. Biorąc pod uwagę bieżącą formę Korony, o rewanż na boisku rywala „Boruciarzom” było bardzo trudno. Gospodarze przed własną publicznością jeszcze nie zaznali goryczy porażki, a w całym sezonie tylko raz (w Bieżuniu) zremisowali i raz schodzili z boiska pokonani (we Wieczfni Kościelnej). Obawy kibiców o dobry wynik potwierdziły się. Liderujący zespół nie miał litości dla podopiecznych Kołakowskiego. Mimo tego, że trener oddelegował najsilniejszy skład, jaki miał do dyspozycji, to na nic się zdało. Strzelanie w Szydłowie rozpoczął pomocnik Piotr Karpiński, a przed przerwą po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mariusza Kauera pokonał Paweł Podlewski. Ten sam zawodnik wpisał się także na listę strzelców po zmianie stron. Oprócz niego bramki zdobyli jeszcze Krzysztof Małecki i Łukasz Wodzyński.

Korona Szydłowo – Boruta Kuczbork 5:0 (2:0)

Skład: Kauer – Jończak, Borzym, Harzyński, Kuskowski – Suchoparski, Golian, Dobrzyński, Balcerzak - Deka, Markiewicz

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB