Niedziela, 4 grudnia 2016. Imieniny Barbary, Hieronima, Krystiana

Złodzieje grasują w lasach

2014-02-04 14:07:33 (ost. akt: 2014-02-04 14:11:55)
Kradzieże w lasach są coraz częstszym przestępstwem

Kradzieże w lasach są coraz częstszym przestępstwem

Autor zdjęcia: fot. zbiory straży leśnej

Podziel się:

Mieszkańcy Wronki są zaniepokojeni. Ktoś kradnie drzewo w ich prywatnych lasach, które znajdują się na terenie leśnictwa Konopaty. – Mamy już tego dość. Ginie stuletni las – mówi Leszek Miłoszewski jeden z okradzionych.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

W leśnictwie Konopaty, jak twierdzą mieszkańcy Wronki, dochodzi do kradzieży drewna. W lasach prywatnych, które są własnością państwa Miłoszewskich, ten proceder trwa od jakiegoś czasu. Państwo Miłoszewscy zgłosili się do naszej redakcji, bo chcą zwrócić uwagę innych właścicieli lasów prywatnych i rozpocząć walkę z leśnymi złodziejami.
- Mamy tego dość – mówi stanowczo Leszek Miłoszewski - Wycinane są prywatne lasy i to nie dotyczy tylko nas, również naszym sąsiadom giną drzewa. Jeszcze niedawno mieliśmy 50 sztuk kloca, teraz nie wiem, czy będzie czterdzieści - dodaje.

Leśniczy tłumaczy

Mieszkańcy zgłaszali kradzieże właściwemu dla sprawy leśniczemu. Leśniczy Michał Ostrowski, który odpowiada za leśnictwo Konopaty, tłumaczy, że zdarzają się przypadki, gdy drzewo ginie z lasów i nie lekceważy takich przypadków.
- Ludzie mają w tych lasach swój majątek i nie dziwię się, że nie godzą się tego typu proceder – informuje leśniczy Michał Ostrowski.
- Mamy przypadki kradzieży w naszych lasach. Ze swojej strony nie lekceważymy takich przypadków. Trzeba przyznać jednak, że jest to bardzo złożony i trudny temat. W lasach nie ma krat i zabezpieczeń, to otwarty teren. Zależy nam na tym, by do takich procederów nie dochodziło, chcemy temu zapobiegać. W tych sprawach współpracujemy ze strażą leśną i policją. Sprawcę nie jest łatwo ustalić – dodaje leśniczy.
Leśniczy kieruje mieszkańców zawsze na policję, bo to policja jest właściwym organem do ścigania tego typu procederu.

Policja współpracuje z leśniczym i strażą leśną

- Jeśli mamy oficjalne zgłoszenie do protokołu wtedy możemy rozpocząć działania – mówi kierownik posterunku policji w Lubowidzu asp. szt. Grzegorz Masanowski. Podejmujemy je wespół z leśniczym, strażą leśną. Gdy dostajemy zgłoszenie bezpośrednio po zdarzeniu wtedy możemy zabezpieczyć ślady i jest większa szansa na wytropienie złodzieja – dodaje.

Straż leśna nie bagatelizuje sprawy

O opinię w tej sprawie poprosiliśmy również straż leśną. Mimo tego, że straż leśna nie zajmuje się sprawami kradzieży w lasach prywatnych, a jedynie w państwowych, to nie bagatelizuje żadnej z takich spraw.
- Organem właściwym do zgłaszania takich spraw jest policja – informuje komendant straży leśnej w Nadleśnictwie Lidzbark Tomasz Drumiński.
– Pamiętać jednak należy, że policja zajmuje się ściganiem takich spraw tylko na wniosek pokrzywdzonego. My nie tolerujemy i nie chcemy u nas kradzieży. Dla nas każdy złodziej jest tak samo istotny. Dziś kradnie on w lesie prywatnym, a jutro będzie to robił w lasach państwowych. Nie patrzy na to, gdzie wycina – dodaje.
Bardzo istotną sprawą, na którą zwraca uwagę Drumiński, jest informacja o takim procederze, która musi trafiać do odpowiednich służb.
- Tylko na podstawie sygnałów o kradzieży możemy jakoś zacząć działać. Współpracujemy z policją, często też działamy sami. Innym razem pomagamy policji w dokonywaniu wyceny, pomagamy w prowadzeniu czynności. Często robimy więcej, niż wymaga od nas nadzór – tłumaczy komendant.


Drumiński instruuje właścicieli lasów, żeby monitorować swój dobytek, żeby raz na jakiś czas doglądać lasów i jakiekolwiek ubytki zgłaszać policji, bądź straży leśnej.

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. z #1318196 | 31.61.*.* 6 lut 2014 20:49

    Nie twoje to nie bierz !!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. K.... #1317922 | 5.184.*.* 6 lut 2014 16:03

    Z biedy nie kradnie się kloców dobrym sprzętem tylko idzie się po drzewo do palenia i nikt by na to nic nie powiedział.Kradzione są kloce 100letnie drzewo.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ja #1317527 | 46.204.*.* 6 lut 2014 00:22

      Pewnie ze z biedy. A jeszcze teraz ekogroszki wymyslaja i nowe piece.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Pokręt #1315850 | 31.174.*.* 4 lut 2014 16:13

      To z biedy ludzie kradną drzewo i palą,za co mają kupić,nie maja pracy a rząd oszukuje.

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)