Poniedziałek, 5 grudnia 2016. Imieniny Kryspiny, Norberta, Sabiny

Gościszka. Groźny wypadek. Autobusu z pasażerami zderzył się z busem

2014-02-17 08:25:54 (ost. akt: 2014-02-17 08:36:07)
Wypadek za Gościszką. Ratownicy zabierają kierowcę  forda transita

Wypadek za Gościszką. Ratownicy zabierają kierowcę forda transita

Podziel się:

Do niebezpiecznego wypadku doszło w czwartek 6 lutego na drodze Gościszka - Bagienice. W poślizg wpadł samochód dostawczy ford transit i uderzył czołowo w jadący z naprzeciwka liniowy autobus. W akcji ratunkowej brali udział strażacy, ratownicy i policja. Sprowadzono też śmigłowiec ratowniczy z Płocka.

Macie Zaremba
redakcja@kurierzurominski.pl

Wiele szczęścia mieli uczestnicy wypadku na drodze Gościszka – Bagienice. Podczas manewru mijania zderzyły się tam dwa duże samochody: ford transit, którym kierował 23-latek z Chamska oraz autobus autosan, którym kierował 58- letni mieszkaniec Żuromina. Zarówno w samochodzie dostawczym (1 osoba) jak i w autobusie (5 osób) byli pasażerowie.
Choć wypadek wydawał się niezwykle groźny, to nikomu nic się nie stało. Niewielkie potłuczenia mieli tylko kierowca i pasażer forda transita.
Na miejsce sprowadzony został śmigłowiec z Płocka. Na szczęście poszkodowanych nie było i maszyna nie zabrała ze sobą nikogo.
Pasażerowie autobusu najedli się tylko strachu.
- Niczego się nie spodziewaliśmy – mówi jedna z pasażerek – gdy nagle usłyszeliśmy huk i szarpnęło nami – dodaje.
Pasażerów, którym najpierw przyjrzał się lekarz, zabrał specjalnie podstawiony inny autobus.
W akcji ratowniczej pomagali strażacy, którzy nie tylko zabezpieczyli teren, ale przede wszystkim wydobyli z samochodu dostawczego zakleszczonego kierowcę i pomagali w wylądowaniu śmigłowcowi.
Winą za wypadek obarczony został młody kierowca forda, który prawdopodobnie wprowadził pojazd w poślizg i znalazł się na pasie ruchu, po którym prawidłowo jechał autobus.
- Pamiętajmy, że warunki zimą są bardzo zdradliwe. W każdym miejscu szosa może być w innym stanie – mówi Kierownik Ogniwa Ruchu Drogowego żuromińskiej policji aspirant sztabowy Jan Składanowski – Musimy brać to pod uwagę i zachować szczególną ostrożność. Utrudnione na wąskich, ograniczonych hałdami śniegu drogach są przede wszystkim manewry wyprzedania, wymijania i omijania. Każdy kierowca powinien dostosować prędkość, biorąc pod uwagę szereg czynników: stan nawierzchni, stan techniczny swojego pojazdu oraz warunki atmosferyczne, jakie panują na dworze. Wtedy nasza jazda będzie bardziej bezpieczna.

Perypetie z gapiami
Jak się dowiedzieliśmy, służbom ratowniczym w niesieniu pomocy przeszkadzali gapiowie, którzy za wszelką cenę chcieli być jak najbliżej miejsca wypadku. Najbardziej zuchwałych musiała uspokajać policja.

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ,,,,,,,,,,,,,,,,, #1327980 | 5.173.*.* 17 lut 2014 20:07

    pewnie ludzie chcieli zobaczyć helikopter

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)