Czwartek, 8 grudnia 2016. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Piłka nożna. Nie taka Polonia straszna

2014-04-06 12:00:00 (ost. akt: 2014-04-04 11:15:05)

Podziel się:

Dużego strachu napędził zespół Wkry Żuromin faworyzowanej Polonii Warszawa. Podopieczni Zbigniewa Cytryniaka mieli szansę na zdobycie punktów w starciu z dwukrotnym mistrzem Polski. Ostatecznie o zwycięstwie gości zadecydował gol Adama Grzybowskiego z 38 minuty.

Redakcja
redakcja@kurierzurominski.pl

Ponad pięćset osób oglądało niedzielne starcie Wkry Żuromin i Polonii Warszawa w ramach dwudziestej pierwszej kolejki IV ligi mazowieckiej gr. północ. Wśród nich na Stadionie Miejskim w Żurominie zjawili się m.in. honorowy prezes Polonii Warszawa, legenda klubu, 80-letni Jerzy Piekarzewski, a także wychowanek Wkry, były gracz „Dumy Stolicy” Łukasz Teodorczyk. Żuromińscy zawodnicy wyszli bardzo zmotywowani do spotkania z Polonią. Już w pierwszych minutach odważnymi wejściami gospodarze pokazali, że na zwycięstwie w tym meczu bardzo im zależy.

Niepodyktowana jedenastka

Spotkanie od pierwszych minut było wyrównane, ale z czasem to goście mieli więcej z gry. Z tego jednak nic nie wynikało. Polonia prowadziła grę, ale nie potrafiła przekuć swojej przewagi w bramkowe okazje. Pierwszy celny strzał tego meczu to uderzenie Dominika Lemanka. Były piłkarz Mławianki Mława próbował zaskoczyć Kamila Gatyńskiego, ale ten był na posterunku. Była to 32 minuta gry. Wcześniej swoją świetną akcję przeprowadziła Wkra. Doskonałe podanie na prawą stronę boiska do Falenckiego, ten zabrał się z piłką w pole karne i starł z obrońcą. Falencki padł na murawę. Gwizdek sędziego milczał.
- Dla mnie to był rzut karny – ocenił po meczu trener żuromińskiej Wkry Zbigniew Cytryniak.
Co ciekawe w tych ocenach wtórował mu opiekun gości Piotr Dziewicki.
- Z mojej perspektywy wyglądało to na faul. Wkrze należała się jedenastka – mówił.

Ciekawa końcówka pierwszej połowy

Najciekawiej było pod koniec pierwszej części gry. Niestety więcej powodów do zadowolenia mieli goście. W 38 minucie wyszli oni na prowadzenie po rzucie rożnym i uderzeniu z kilku metrów Adama Grzybowskiego. Grzybowski chwilę później został antybohaterem swojego zespołu. Faulował on wychodzącego na czystą pozycję Stopczyńskiego. Sędzia nie miał nic wątpliwości i wyrzucił defensora z boiska. Goście przez pięćdziesiąt minut musieli radzić sobie w osłabieniu.

Szanse z obu stron

Na kolejne bramki szanse miały obie drużyny jednak te bardziej klarowne sytuacje mieli gospodarze. Niestety nadarzające się szanse zmarnował Piotr Melchinkiewicz. Najpierw nie skorzystał z fatalnego błędu obrońcy i zbyt długo zbierał się do strzału, a później fatalnie spudłował z kilku metrów. W odpowiedzi groźne akcje przeprowadziła również Polonia. Najlepszą okazję do zdobycia gola miał Mariusz Ujek, ale jego strzał obronił Gatyński.

Wkra Żuromin – Polonia Warszawa 0:1 (0:1)
Grzybowski 38’

Skład: Gatyński - Gołębiewski, Pikalski, Pikalski, Narewski, Kruk, Olszewski, Kamiński, Falencki, Stopczyński, Melchinkiewicz

Tabela:
1. Bug Wyszków 21 48 38-17
2. Polonia Warszawa 21 45 42-10
3. MKS Ciechanów 21 44 45-32
4. Błękitni Raciąż 21 40 45-30
5. Mławianka Mława 21 39 30-19
6. Wisła II Płock 21 37 51-26
7. Błękitni Gąbin 21 32 27-26
8. Ostrovia Ostrów Maz. 21 29 36-37
9. KS Łomianki 21 29 26-32
10. Wkra Żuromin 21 29 27-41
11. Narew Ostrołęka 21 28 28-24
12. MKS Przasnysz 21 27 28-34
13. Czarni Węgrów 21 22 25-36
14. Korona Ostrołęka 21 21 26-41
15. Naprzód Skórzec 21 21 27-42
16. Mazur Gostynin 21 20 18-38
17. Bzura Chodaków 21 18 21-38
18. Amator Maszewo 21 11 26-43

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB