Sobota, 3 grudnia 2016. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Zupa była za słona

2014-04-11 09:28:38 (ost. akt: 2014-04-14 09:07:36)
Większość ofiar przemocy to kobiety

Większość ofiar przemocy to kobiety

Autor zdjęcia: fot. ae

Podziel się:

Setki osób w powiecie żuromińskim jest dotkniętych przemocą. Przemoc w rodzinie dotyka kobiety, dzieci i mężczyzn. Ze statystyk policyjnych wynika, że w ubiegłym roku ofiarami przemocy w powiecie żuromińskim było prawie 200 osób. Są to przypadki przemocy fizycznej, psychicznej i seksualnej.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

Krzyki, bicie, poniżanie, a nawet gwałt to dzień powszedni w wielu domach. Także tych w Żurominie, Bieżuniu, Kuczborku, Lubowidzu, Lutocinie i Siemiątkowie… Przemoc w rodzinie dotyka kobiet, dzieci i mężczyzn. Przemoc w rodzinie jest powszechna. Zbyt powszechna…


Ofiara i sprawca


Według statystyk żuromińskiej policji podejrzewa się, że dotkniętych przemocą w rodzinie jest ponad 180 osób. W większości przypadków ofiarami przemocy są kobiety. Nie jest tak jednak zawsze. Często, bo w 44 przypadkach, przemoc jest stosowana wobec dzieci, a w 11 przypadkach nawet w stosunku do mężczyzn. Jednak to mężczyźni najczęściej są sprawcami przemocy. Mężczyźni piją i biją. Policyjne statystyki podają, że w 63 przypadkach przemoc była stosowana pod wpływem alkoholu. We wszystkich tych przypadkach sprawcami byli właśnie mężczyźni. W charakterystyce rodzin, w których dochodzi do aktów przemocy nie ma znaczenia status materialny rodziny, wykształcenie, wykonywany zawód i miejsce zamieszkania. Przemoc występuje w wielu rodzinach, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie normalne.

Nie tylko siniaki

Przemoc to nie tylko bicie i siniaki. Oprócz fizycznego znęcania się istnieje jeszcze przemoc psychiczna. Jej przejawami jest wyśmiewanie, groźby, upokarzanie, poniżanie, obwinianie itd. Przemoc psychiczna może zostawiać urazy psychiczne na wiele lat. I niestety, taka przemoc jest bardzo często stosowana. W powiecie żuromińskim w wielu przypadkach stosowana jest właśnie przemoc psychiczna. Policja odnotowała 124 takie przypadki, 101 przypadków przemocy fizycznej i 1 przypadek przemocy seksualnej. Często ofiara doświadcza jednocześnie kilku rodzajów przemocy. Niestety, socjologowie dowodzą, że w większości przypadków takie przestępstwa nie zostają ujawnione.

Niebieska Karta


Nikt nie może się godzić na bycie ofiarą przemocy. Istnieje wiele sposobów i instytucji, które pomagają osobom nią dotkniętym. Jednym z nich jest „Niebieska Karta”. Jest ona dokumentem służbowym wypełnianym przez funkcjonariusza policji w przypadku stwierdzenia przemocy w rodzinie i służy dokumentowaniu faktów związanych z przemocą w danej rodzinie, ocenie zagrożenia dalszą przemocą, oraz jako dowód w sprawach sądowych.
„Niebieska Karta” może zostać założona również przez Ośrodek Pomocy Społecznej, jak i Gminną Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Może być założona na wniosek ofiary, ale również bez jej zgody. Według statystyk żuromińskiej policji w 2013 roku zostało wypełnionych 129 formularzy „Niebieskiej Karty”. W tym wszczęto procedurę w 93 przypadkach, a 36 to kolejne przypadki przemocy w rodzinie w trakcie trwania procedury.

Kto pomoże

W Żurominie działa Miejski Zespół Interdyscyplinarny, do którego trafiają wszystkie „Niebieskie karty” założone na terenie gminy i miasta Żuromin. W skład Zespołu wchodzą m.in. przedstawiciele Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Miejsko – Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, policji, służby zdrowia, sądu, nauczyciele wychowawcy, pedagodzy szkolni, psychologowie. Zespół podejmuje różne działania, żeby pomóc ofiarom przemocy w przezwyciężeniu ich problemów.
Do każdego przypadku przemocy Zespół powołuje Grupę Roboczą. Każdy członek grupy oferuje pomoc, po czym wspólnie ustalany jest plan pracy z konkretna rodziną.

- Pomoc bywa różna, wedle potrzeb osób zainteresowanych – mówi Ewa Anna Leśniewska Przewodnicząca Miejskiego Zespołu Interdyscyplinarnego w Żurominie – Organizowane są spotkania z psychologiem, których ilość zależy od potrzeb. Jeżeli występuje problem alkoholowy, kierowany jest wniosek do M-GKRPA (Miejsko - Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych przyp. – autor) w celu podjęcia psychoterapii, udziału w Grupach Wsparcia i AA (anonimowi alkoholicy przyp. autor), leczenia przez daną osobę. Natomiast ofierze przemocy proponuje się wówczas udział w Grupie Al – Anon (wspierające się grupy krewnych i przyjaciół alkoholików – przyp. autor) – informuje.
Ponadto od Leśniewskiej dowiedzieliśmy się, że dziecko, w którego domu istnieje przemoc, w szkole objęte jest szczególną opieką wychowawcy i pedagoga szkolnego. Pracownik socjalny często odwiedza rodzinę, udziela pomocy finansowej, jeśli istnieje potrzeba. Systematycznie również odwiedza rodzinę dzielnicowy.
Opieka nad taką rodziną jest prowadzona do czasu aż zaangażowani członkowie Zespołu oraz zainteresowani uznają, że problem został rozwiązany lub że dalej rodzina poradzi sobie sama.
- „Niebieska karta” ma sens. Dzięki niej można pomóc wielu ludziom, którzy pozostawieni sami sobie nie rozwiązaliby swoich problemów – mówi Leśniewska – Członkowie naszego Zespołu są bardzo zaangażowani w soją pracę i wkładają w nią wiele serca.

Nie odejdą, bo kochają

Kobiety są bite i poniżane przez swoich mężów. Cierpią przy tym dzieci. Mimo to często trwają w swoich związkach. Dlaczego po prostu nie odejdą od agresywnego męża?
- Dla większości odejście to ostateczność – mówi Ewa Leśniewska – Zostają z różnych powodów, najczęściej dlatego, że kochają swoich mężów. Dzieci i rodzina jest dla nich wielką wartością. Trzeba ją tylko z pomocą innych ludzi naprawić. Życzę im wiele sił i odwagi – dodaje.

Ofiara przemocy

Iza jest ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej. Ze swoim partnerem jest od kilku lat. Maja prawie dwuletnie dziecko.
- Nie bije mnie często, tylko wtedy, gdy bardzo dużo wypije i ma bojowe nastawienie. Czasem dla zabawy – mówi Iza – On się przy tym bawi. Ja nie. Te uderzenia nie są na niby, ale on to nazywa zabawą.
Iza przyznaje, że od uderzeń bardziej bolą słowa.
- Nie mam już normalnego życia. Agresja słowna, obrażanie, takie dręczenie psychiczne stosuje codziennie – żali się kobieta - Robi awantury najczęściej późno w nocy. Jest to 1, 2 w nocy, jak nasza córka śpi. Na szczęście do niej jest łagodnie usposobiony.
Kiedyś wierzyła, że jej partner się zmieni. Chciała z nim stworzyć rodzinę. Teraz nie ma już złudzeń, że coś się zmieni na lepsze.
- Chcę odejść, ale może też muszę do tego dojrzeć – mówi - Czasami się tak zastanawiam, po co z nim jestem i sama nie wiem, to coś, co nie pozwala mi od niego odejść to pewnie współuzależnienie, jest ok jeden dzień, przytuli, ukocha, daje nadzieję, a za chwilę pije jeszcze więcej niż wcześniej.

Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ta #1379421 | 164.126.*.* 20 kwi 2014 15:49

    Tylko wojna żydów z islamistami uratuje świat.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Pokręt #1375530 | 188.33.*.* 15 kwi 2014 09:49

    Zgadzam się z komentarzem poniżej oprócz "naszego kościoła". Cieszy fakt,ze u nas socjal kiepski i nie zjeżdżają się islamiści. Francja z nimi ma juz poważne kłopoty, są dzielnice,gdzie policja sie nie zapuszcza bo przepadają bez wiedzy.Tam funkcjonuje ich prawo,tych ludzi nie da się uświadomić. Ustawowo Francja musiała znieść burki w niektórych miejscach co niesamowicie oburzyło tę społeczność. I z tym rozmnażaniem to prawda, zaleją od środka każde państwo,wprowadzą swoich do władz i zrobia wszystko, co bedą chcieli.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Narodzie chrześcijański #1373627 | 31.174.*.* 12 kwi 2014 16:49

    W Islamie jest zupełnie inne prawo,tam kobietę można zabić bez konsekwencji, kobieta ma mniejszą pozycję w domu niż koza. Za zdradę śmierć,za wiele "wybryków" śmierć. Wprowadzajmy do Polski tych ludzi, już w W-ie mają gdzieś meczet obok naszego kościoła i beczą tam pięć razy dziennie a żyją na socjalu bo u nich 11 dzieci to normalka.W dzień to ludzie w miarę,w nocy poderżnie psu niewiernemu gardło."Bóg jest miłościwy i sprawiedliwy". Czekam,by Żydzi złapali sie z islamistami na śmierć i życie,w miarę daleko a i jednych i drugich o 99% za dużo.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Patrycja #1373570 | 89.206.*.* 12 kwi 2014 14:24

      Jak dziennikarz może nie mieć odpowiedniej wiedzy dotyczącej języka? Zaczynając czytać artykuł natknęłam się na określenie " Z statystyk" , a myślę, iż każdy dobry dziennikarz wie, że należałoby napisać ZE statystyk policyjnych... I właśnie ten niefortunny początek sprawił, że artykułu nie przeczytałam.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

      1. gość #1373201 | 83.9.*.* 11 kwi 2014 20:59

        Witam. Czytam ostatnio artykuły w KŻ i pada tam często określenie ,,tramwaje" czy ,,rotki" , ,,przy rotazyjnym". może ktoś powiedzieć co to są za miejsca i gdzie się mieszczą?

        ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        Pokaż wszystkie komentarze (15)