Czwartek, 8 grudnia 2016. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Żuromin. Śledztwo umorzone. Urzędnicy bez zarzutów

2014-07-11 08:43:56 (ost. akt: 2014-07-14 08:36:06)

Podziel się:

Prokuratura Rejonowa w Płocku umorzyła śledztwo prowadzone w sprawie urzędników. Postępowanie dotyczyło dokumentów budowlanych. Zostało umorzone ze względu na brak dowodów popełnienia przestępstwa. Nikomu nie zostały przedstawione zarzuty.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

O śledztwie prowadzonym w Starostwie Powiatowym w Żurominie pisaliśmy w ubiegłym tygodniu w Kurierze. Jak dowiedzieliśmy się od rzecznik Prokuratury Rejonowej w Płocku, śledztwo było prowadzone pod kątem poświadczenia przez urzędników nieprawdy i fałszowania dokumentacji budowlanej. Sprawa wyszła przy okazji śledztwa w sprawie byłego Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Żurominie. Sprawa dotyczyła 6 urzędników. Wśród nich pracowników Starostwa, urzędu Gminy w Bieżuniu i Inspektoratu Nadzoru Budowlanego.

Urzędnicy bez zarzutów

Jak informuje nas rzecznik Prokuratury Rejonowej w Płocku Iwona Śmigielska - Kowalska
postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.
- W 2 przypadkach, pracownicy Starostwa Powiatowego J.D. i pracownika UG w Bieżuniu S.L. śledztwo umorzono wobec braku znamion czynu zabronionego, w 3 pozostałych przypadkach pracownicy Starostwa Powiatowego w Żurominie W.D. oraz pracownika J. S. i Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Żurominie J.J. z uwagi na brak dowodów popełnienia przestępstwa - informuje Iwona Śmigielska – Kowalska.
W uzasadnieniu decyzji prokurator wskazał, że co do pierwszego przypadku - J. D. prowadziła działalność gospodarczą i posiadała uprawnienia budowlane, potwierdziła opracowywanie projektów w ramach działalności gospodarczej, odeszła ze Starostwa w związku ze zmianą przepisów zabraniających jej wykonywania projektów w czasie zatrudnienia w Starostwie, nawet wcześniej przed zmianą przepisów nie podpisywała żadnych decyzji administracyjnych w sprawach inwestorów będących jej klientami. Natomiast S.L. nadal jest pracownikiem Urzędu Gminy, nie robił projektów, udzielał tylko porad w sprawach związanych z pracami budowlanymi, prowadzi działalność gospodarczą, zajmując się doradztwem technicznym i kosztorysowaniem.
- Odnośnie drugiej grupy osób, a w szczególności Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Żurominie dowody potwierdziły, że wykonywał projekty budowlane, na co posiadał uprawnienia, czego nie miał Andrzej K. były inspektor. Nie ujawniono inwestycji, w której byłby wykonawcą projektu, a następnie wydałby osobiście (imiennie) decyzje administracyjne na użytkowanie obiektu. Starał się realizować zlecenia w ramach formalnie zarejestrowanej działalności, fakturując wykonane usługi, ponadto wykonywał projekty, kiedy był jeszcze pracownikiem PINB, a nie szefem inspektoratu. Poza tym inwestycje, co do których zebrano dowody, pochodziły sprzed wielu lat i zeznania świadków były zbyt ogólne – wyjaśnia rzecznik Prokuratury - Z tego względu prokurator uznał, że brak jest dowodów uzasadniających zaistnienie przestępstwa. Oczywiście postępowanie został umorzone w sprawie. Nikomu nie zostały przedstawione zarzuty.

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. inny #1438496 | 188.33.*.* 14 lip 2014 15:24

    Postępowanie byli w sprawie, a nie przeciwko osobom. Czytaj uważnie. Jeśli w sprawie, można podać nazwisko. Jeśli przeciwko osobie, nie może być podane.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Czytelnik #1438297 | 46.169.*.* 14 lip 2014 09:51

    Brawo! W końcu nauczyliście się nie ujawniać imion i nazwisk osób, przeciwko którym prowadzone jest postępowanie karne. Jestem z Was dumny, trzymajcie tak dalej

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. redakcja #1438258 | 212.160.*.* 14 lip 2014 08:45

    Musimy się odnieść do kilku komentarzy, które pod tym artykułem się pojawiły. Tydzień temu pisaliśmy, że do Starostwa weszła policja. Dziś piszemy, że prokuratura umorzyła śledztwo. Nagle na tej stronie pojawiają się zarzuty, że wszystkiemu winien Kurier. Jak zachowaliby się krytykanci tydzień temu, gdyby udało im się dotrzeć do informacji, że w Urzędzie dzieją się takie rzeczy (policja, przesłuchania, zabezpieczanie dokumentów). Jeśli byście zataili te informacje przed opinią publiczną, to brawo, jest wygrana - dostajecie pracę w Urzędzie. Dziennikarz, przeciwnie, musi takie informacje ujawniać. Co do umorzenia śledztwa. Tę informację otrzymaliśmy już po złożeniu całej gazety. We wtorek 8 lipca po godzinie 14. Mimo to zrobiliśmy wszystko, żeby ją podać do publicznej wiadomości już tydzień temu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Sąsiad #1437895 | 164.127.*.* 13 lip 2014 14:10

      Żeby cba nie wzięło sprawy w swoje ręce ,to i inspektor z lidzbarka zostałby dzięki KOLESIOM oczyszczony z wszystkich zarzutów.Czy ten przypadek nie ma związku?

      Ocena komentarza: warty uwagi (15) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ZAINTERESOWANY #1437346 | 83.6.*.* 12 lip 2014 18:57

      BRAWO udało się ! Tym razem do pudła nas niepowsadzają. A z tym z Lidzbarka to tylko wypadek przy pracy. Dobrze bo wybory tuż tuż !!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (14)