Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Kuczbork. Tu już nie da się żyć

2014-07-21 12:00:00 (ost. akt: 2014-07-21 15:01:16)
Dariusz Skonieczek mieszka między chlewniami. Komfort jego życia po powstaniu kolejnych znacznie się obniży

Dariusz Skonieczek mieszka między chlewniami. Komfort jego życia po powstaniu kolejnych znacznie się obniży

Podziel się:

Dariusz Skonieczek protestuje. – Tu już nie da się żyć – mówi – Wkoło mam same chlewnie, a jeszcze chcą stawiać kolejne – dodaje.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl

Dariusz Skonieczek z Przyspy ma już dość.
– Jak mam żyć? – pyta – We własnym domu nie mogę oddychać. Kiedy są nieprzychylne wiatry, ciężko wytrzymać nawet w domu – dodaje.
Mężczyzna mieszka z matką w miejscowości Przyspa. Jest to niewielka wioska w gminie Kuczbork. Na Przyspie dziś jest więcej chlewni niż domów.
- W tym momencie otacza mnie 7 chlewni. Kiedy się tutaj wprowadzałem, były dwie – tłumaczy nam Skonieczek.
- Do tej pory jeszcze jakoś wytrzymywałem, ale niedawno przyszło do mnie pismo, że sąsiedzi chcą postawić kolejne dwie. Każda na 1000 świń – mówi zrezygnowany mężczyzna.
Mieszkaniec Przyspy postanowił protestować. Zebrał podpisy od mieszkańców wioski, którzy chlewni nie mają i pismo złożył w Urzędzie. I wydawało się, że protest się uda, bo wójt nie pozwolił budować nowych chlewni, ale wójta skarciło Samorządowe Kolegium Odwoławcze, pisząc, że powinien zezwolić na budowę chlewni i że odmową złamał prawo.
- I co ja mam teraz zrobić? – pyta Skonieczek.
Sytuacja mężczyzny jest nie do pozazdroszczenia.

Inwestorzy mają swoje racje

Udało nam się porozmawiać z inwestorami pp. Kozerami. Na Przyspie stoją już ich 4 chlewnie. Planują kolejne dwie. Tym razem buduje je syn Kamil Kozera.
- Mam takie prawo – mówi mężczyzna - Mam rodzinę i muszę ją wyżywić. Nigdzie pracy nie ma, a hodowla świń to coś, co doskonale umiem.
Państwo Kozerowie, twierdzą, że nie łamią prawa. Pokazują dokumenty, uzasadnienia, opinie. Mówią, że z sąsiadem chcą żyć jak najlepiej.
- Zgodnie z prawem mogliśmy nowe chlewnie postawić znacznie bliżej. Inwestycję oddaliliśmy na skraj swojej działki, żeby była jak najdalej od zabudowań sąsiada – tłumaczą mężczyźni.
Trudno nie zgodzić się z argumentacją obu rodzin. Pan Skonieczek protestuje słusznie. Kto z nas chciałby żyć między chlewniami. Z drugiej strony pp. Kozerowie budują chlewnie zgodnie z prawem, na swoich działkach, w miejscu do tego przeznaczonym.
Wydaje się, że problemem jest polskie prawo, które zezwala na takie sąsiedztwo i budowanie chlewni i kurników blisko siedzisk ludzkich. Sąsiedztwo takich ferm może być naprawdę uciążliwe.

Komentarze (33) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jurek r #1458777 | 83.9.*.* 11 sie 2014 15:17

    Zawsze każde pozwolenie załatwia się w gminie i potem dalej do zuromina itp. Skoro gmina wydaje pozwolenie pierwsza to widocznie ma racje hehe

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Ewelina #1458775 | 83.9.*.* 11 sie 2014 15:15

    zbliżą się wybory zmieńcie tego wójta już dość tych znajomości i zatrudniania w gminie tylko swoich.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. growit #1456491 | 46.186.*.* 8 sie 2014 08:37

      W chamsku jest dopiero niedługo będzie tyle chlewni i kurników co domów . Wy piszecie o 3 chlewniach . zapraszam do chamska u nas jest w centrum wsi tyle chlewni ze głowa mała

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. xyz #1454377 | 188.33.*.* 5 sie 2014 18:58

      Panie Dariuszu Pan Starosta lub Wójt napewno się zamieni z Panem na mieszkania.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. xyz #1454373 | 188.33.*.* 5 sie 2014 18:56

      niech władze się przeprowadzą tam i pomieszkaja troszke. zobaczymy

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (33)