Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Żuromin. Potrącił kobietę. Nie był trzeźwy

2014-07-25 15:13:13 (ost. akt: 2014-07-25 15:36:21)
Wypadek na ulicy Szpitalnej. Kobietę w ciężkim stanie przewieziono do szpitala w Płocku fot. ae

Wypadek na ulicy Szpitalnej. Kobietę w ciężkim stanie przewieziono do szpitala w Płocku fot. ae

Podziel się:

Do groźnego wypadku doszło w poniedziałek na ulicy Szpitalnej w Żurominie. 25 – letni mieszkaniec powiatu żuromińskiego kierujący oplem vectrą uderzył w pieszą 61 – letnią kobietę z Chojnowa. Mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 0,44 promila alkoholu. Kobieta w stanie ciężkim została przewieziona do szpitala w Płocku. Maciej Zaremba

25-latek z powiatu żuromińskiego potrącił pieszą. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 21 lipca na ulicy Szpitalnej. Mężczyzna był w stanie po spożyciu.

Szła do lekarza

61- letnia mieszkanka Chojnowa przyjechała do Żuromina z synem. Miała zaplanowaną wizytę u lekarza. Mężczyzna wysadził kobietę przy parkingu szpitalnym, a sam skierował się w stronę miasta.
- Nagle usłyszałem pisk i głuche uderzenia – mówi nam syn poszkodowanej – Zatrzymałem się, miałem przeczucie, że to moja matka.
34 – latek z Chojnowa nie zdążył przejechać 100 metrów, gdy doszło do wypadku. Jego matka próbowała przejść przez jezdnię. Była już za jej środkiem, gdy od strony ronda nadjechał opel vectra. Kierowca samochodu zaczął hamować, ale było już za późno. Opel z impetem uderzył w kobietę.
- To było makabryczne. Ona z taką siłą uderzyła w jezdnię – mówi nam jeden ze świadków wydarzenia.
Kobieta upadłą na ulicę i leżała na niej nie dając znaku życia.
Na miejscu natychmiast pojawił się lekarz.
- Mówił, że mama ma pękniętą czaszkę – powiedział nam syn poszkodowanej – Jej stan jest bardzo ciężki – mówił z trudem mężczyzna.
Kobietę we wtorek rano w stanie ciężkim przewieziono do szpitala w Płocku.

Kierowca w stanie po spożyciu

Kierowcą opla okazał się 25 – letni mieszkaniec powiatu żuromińskiego. Nie był trzeźwy. Miał w wydychanym powietrzu 0,44 promila alkoholu. Drugi pomiar wykazał, że stężenie maleje. 25 – latkowi pobrano krew do zbadania zawartości alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i na wniosek prokuratury przebywa „na dołku” w Żurominie.

Kto winien

Trudno spekulować, zanim śledczy i biegli określą winnych tego wypadku. Możemy jedynie podać kilka faktów, które na wynik śledztwa mogą wpłynąć.
Fakt 1. Mężczyzna był w stanie po spożyciu
Fakt 2. Mężczyzna jechał za szybko. Ślady hamowania opla wynosiły około 20 metrów (policja nie ujawniła dokładnych danych). Natomiast próba hamowania przeprowadzona przez policję tym samym samochodem wykazała, że przy 50 kilometrach na godzinę samochód pozostawił 13-metrowy ślad hamowania na asfalcie.
Fakt 3. Kobieta przechodziła przez ulicę w niedozwolonym miejscu (co jest niestety nagminne w miejscu przyszpitalnego parkingu).

Syn załamany
Przez chwilę udało nam się porozmawiać z synem poszkodowanej. 34-latek z Chojnowa nie krył wzruszenia.
- Żeby tylko przeżyła – powtarzał mężczyzna.
4 lata temu w szpitalu zmarła żona mężczyzny, 2 lata temu zmarł jego ojciec.

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. tom #1448824 | 37.30.*.* 28 lip 2014 21:43

    Jezdze czasem przez żuromin i mam takie pytanie gdzie są te tzw. Tramwaje i rotki czy rotacyjny. Chcialbym wiedziec jakich miejsc unikac.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Jan Kowalski #1447733 | 46.186.*.* 27 lip 2014 10:51

      Pokręt i Japa maja rację,tylko my jesteśmy jak chorągiewka i ja również, jak coś jest nie tak od razu krzyczymy na policjantów,wiadomo nie wszyscy są idealni,ale tak z innej beczki to pasy powinni zapinać.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Pokręt #1447450 | 164.127.*.* 26 lip 2014 19:10

      Jak żyj( a już sporo lat) nigdy nie widziałem kontroli motocyklisty. A tych małych bachorów co psują nerwy, nigdy. Czy to jest problem czy to są wnukowie policjantów? Składanowskiego pana do wypowiedzi zapraszam. Wiem,że ludzie z ojcami,dziadkami w policji mogą fikać. Niech się zajmie tym pan Składanowski, niech nie składa apeli tylko traktuje wszystkich równo. Wiśniewski podwoził dzieci do szkoły policyjnym pojazdem, wysłałem list do komendanta(anonimowy) i nic,jak podwoził tak podwoził. Mogłem mu wtedy walnąć w samochód swoim samochodem i byśmy zobaczyli gdzie był na służbie. Ale jak ty się litujesz to oni nie, tam gdzie jest źle nigdy pojazdem nie przejadą, tak jest w tramwajach, tam policji brak, jedynie częste interwencje, podobnie przy rotacyjnym, nie przyjadą i nie postoją.Wolą stać przy PKs i patrzeć, jak ktoś jeszcze na żółtym wjechał w stronę Poniatowa, to czysty zysk i efekty, a w rotkach nie ma czego szukać, no może guza. Zmienić komendanta na fachowca, będzie OK.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Japa #1446988 | 178.42.*.* 25 lip 2014 21:26

      W Żurominie jest kilka miejsc niebezpiecznych gdzie nagle jak grzyby po deszczu pojawiają się na jezdni piesi , których akurat w tych miejscach być nie powinno. Co do winy pieszej czy kierującego nie będę się wypowiadał bo nie mam takich uprawnień a po drugie na podstawie tych danych można jedynie określić ,że w chwili kierowania kierujący oplem był w stanie po użyciu alkoholu a więc dopuścił się wykroczenia w ruchu drogowym co nie świadczy o tym ,ze jest sprawcą wypadku drogowego a to już jest czyn kwalifikowany jako wypadek w ruchu drogowym. Powiem tak: gdyby w tym miejscu i w tym czasie byli policjanci z drogówki i wykonywali swoje obowiązki ustawowe , wówczas niektórzy " dyskutanci" wieszali by na nich psy ,że nie maja co robić , że czepiają się pieszych jak na przeciwko sklepu / jednego i drugiego/ Zielińskiego, czy na przeciwko POLO ale może by do tego wypadku nie doszło. Co do pieszych to jest pewna grupa osób , która chodzi jak chce i jak im pasuje zapominając o wszystkim byle tylko przejść na druga stronę byle gdzie i byle jak. Nawet gdyby w tym miejscu ograniczyć prędkość nie znajdzie się jakiś idiota , który to normalnie oleje jak zrobił to dzisiaj w samo południe na przeciwko kwiaciarni Centrum motocyklista jadąc co najmniej przez około 50 m na jednym kole. Komu się popisywał? Co chciał udowodnić?Czy taki poszanuje innych ? Wątpię bo tego z Opla i tego motocyklistę należy podciągnąć do wspólnego mianownika głupoty i bandytyzmu drogowego.

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. Pokręt #1446962 | 109.243.*.* 25 lip 2014 20:32

        Mam nadzieję,że medycyna zrobi wszystko,by pani z Chojnowa żyła. Zbyt duża prędkość i nieostrożność kobiety doprowadziły do wypadku. Syn powinien odprowadzić matkę do szpitala a nie zostawić ją na chodniku. Gdzie jemu się tak śpieszyło? Przyjechał z chorą matką to powinien się nią zająć do czasu pobytu w nieskończonej kolejce do lekarza. Można snuć różne przypuszczenia ale moim zdaniem bachor zostawił matkę na łaskę losu, a może szła do okulisty bo miała zaćmę? nie widziała albo i nie wiedziała gdzie są pasy, a może inna choroba bardzo jej dokuczała. To syn jest tax? I tak rozstrzygnie to prokurator, by chłopaka udupić bo miał 0,44 ale w niektórych krajach jest dopuszczalne 0,8. Nie mnie rozwiązywać te tajniki kodeksu ale wina np. rozwodu zawsze rozkłada się równo, połowa po stronie teściowej a połowa po stronie żony. Życzę Pani powrotu do zdrowia i do lekarzy w szpitalu w Żurominie.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)