Czwartek, 8 grudnia 2016. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Smutna diagnoza. Sześciolatki nie są gotowe do nauki w szkole!

2014-08-25 08:53:01 (ost. akt: 2014-08-25 08:54:18)
Pedagog Monika Stankowska ma wiele pracy związku z badaniem gotowości do nauki w szkole dzieci 6 –letnich

Pedagog Monika Stankowska ma wiele pracy związku z badaniem gotowości do nauki w szkole dzieci 6 –letnich

Podziel się:

Gotowość do podjęcia nauki w pierwszej klasie badają pedagodzy z Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej. W tym roku wyjątkowo dużo rodziców chce zbadać gotowość do nauki swoich sześcioletnich dzieci. Tylko niewielka część naszych pociech jest gotowa pójść do szkoły. Prawdopodobnie większość z nich do niej nie pójdzie.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

Od września, w tym roku obowiązkowo, do szkół pójdą sześciolatki urodzone w pierwszej połowie 2008 roku. Wprowadzenie takich przepisów spowodowało protesty rodziców. Nie chcą, żeby dzieci szły do szkoły. Na cofnięcie reformy nie mają co jednak liczyć. Szukają więc innych rozwiązań.

Można odroczyć rozpoczęcie nauki w szkole

Rodzic, który ma wątpliwości, czy jego dziecko jest gotowe do rozpoczęcia nauki w pierwszej klasie, może to sprawdzić. Wystarczy w Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej zgłosić dziecko do zbadania jego gotowości pójścia do szkoły. Do Poradni w Żurominie zgłaszać można się do końca sierpnia. Pedagog na podstawie rozmowy z dzieckiem, po wykonaniu przez niego określonych zadań i na podstawie informacji uzyskanych od rodzica określi, czy dziecko jest gotowe do nauki czy nie.
Jeżeli nie, wydawane jest opinia o braku gotowości do rozpoczęcia nauki. Po jej uzyskaniu rodzic może zdecydować, czy jego pociecha rozpocznie naukę w szkole, czy też uczniem zostanie dopiero za rok. Po upływie roku, po raz kolejny dziecko powinno być zbadane, czy już naukę w szkole może podjąć.
- Jeżeli było coś nie tak w rozwoju, to trzeba sprawdzić, czy to minęło – mówi pedagog Monika Stankowska – Są dzieci, które przychodzą z zaburzeniami i wychodzi podejrzenie upośledzenia umysłowego lub inne zaburzenia umysłowe, ale są też takie, które po roku jak najbardziej będą gotowe.

Większość nie jest gotowa

W tym roku wyjątkowo dużo rodziców chce sprawdzić gotowość ich dzieci do rozpoczęcia nauki. Dotyczy to przede wszystkim dzieci 6 – letnich.
- W moim 11 - letniej stażu pracy nigdy jeszcze nie było tylu chętnych do diagnozy – mówi pedagog z Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Żurominie zajmująca się badaniem gotowości szkolnej Monika Stankowska.
Większość dzieci sześcioletnich nie jest gotowa do podjęcia nauki w szkole.
- Z przebadanych dzieci tylko około 5% osiągnęła gotowość do nauki w szkole – mówi Monika Stankowska.

Co zbada pedagog
Zadaniem pedagoga jest sprawdzenie czy dziecko jest dojrzałe fizycznie, umysłowo, emocjonalnie, społecznie.
- Podczas tego badania określam podstawowe sfery rozwojowe, od których jest uzależniona gotowość szkolna lub jej brak – mówi Monika Stankowska – sprawdzam predyspozycje dzieci do pisania i czytania, orientację w przestrzeni, rozwój poznawczy, funkcje wzrokowo – przestrzenne i słuchowo - językowe, samoobsługę oraz sferę emocjonalną i społeczną – informuje.

Zadaniem dziecka podczas takiego badania jest m.in. układanie klocków, nawlekanie koralików, odgadują w książkach, kolorują, mają narysować szlaczki. Ważna jest też emocjonalna dojrzałość. Pedagog sprawdzi ją na podstawie tego, czy dziecko chce z nim zostać samo, czy się go boi, czy jest w stanie skupić się na zadaniu, gdy mamy nie ma, a jest za drzwiami, czy odpowiednio emocjonalnie reaguje do przedłużającego się wysiłku wkładanego w wykonanie zadań

- Bywa tak, że wiele dzieci jest mądrych, ale emocjonalnie nie są na tym poziomie, żeby brać udział w systemie klasowo – lekcyjnym – mówi pedagog – Trafiają do nas dzieci, które u nas bardzo płaczą i nie chcą nawet podejść do stolika, więc od razu widać że do szkoły iść nie powinny.

Badanie trwa około godziny ale jego czas trwania zależy tak naprawdę od dziecka.


Dlaczego jeszcze nie są gotowi

W większości zbadanych sześciolatków z powiatu żuromińskiego brak gotowości do nauki w szkole była związana z sferą słuchowo – wzrokową.
- Dzieci mają problem z głoskowaniem, jeszcze rączka jakoś im funkcjonuje, kształty litero - podobne też wychodzą, ale problem z głoskowaniem jest duży, a to jest bardzo istotne w procesie nauki czytania. Jeżeli dziecko nie głoskuje wcale, to nie jest gotowe, żeby iść do szkoły – mówi pedagog – Jeżeli natomiast inne istotne funkcje są na odpowiednim poziomie i rodzic jest zdecydowany do posłania dziecka do szkoły, po innych wynikach widać, że da ono sobie radę, to my jesteśmy w stanie wydać opinię o gotowości takiego dziecka do szkoły – wyjaśnia Stankowska.

Nie znaczy to jednak, że dziecko, które ma opinie o braku gotowości do szkoły, w szkole sobie nie poradzi. Jak podkreśla pedagog, to zależy od głębokości deficytów. Jeżeli są niewiele poniżej normy, to może tak być, że w ciągu 3 – 4 miesięcy to się wyrówna. Jeżeli deficyty są głębokie to od razu to widać.

Rodzice nie powinni się martwić

To, że dziecko 6-letnie nie jest gotowe do nauki, nie powinno martwić rodziców.
To wynika z racji wieku. Zdaniem Stankowskiej w ciągu kilku miesięcy dziecko dojrzeje do nauki.





Jak rodzic rozpozna czy dziecko jest gotowe do szkoły?

Odpowiedz na pytania czy twoje dziecko:
- wykazuje się dobrym zdrowiem;
- potrafi rzucać piłkę do celu z odpowiednią siłą;
- dobrze radzi sobie z czynnościami samoobsługowymi;
- potrafi ciąć nożyczkami po zaznaczonej linii;
- z odpowiednią siłą naciska kredkę podczas rysowania;
- prawidłowo trzyma narzędzie do rysowania;
- dokładnie koloruje rysunki konturowe i nie przekracza linii konturów rysunku;
- dokładnie odtwarza (kreśli) w liniach szlaczki ze znaków literopodobnych;
- potrafi skoncentrować się na wykonywanej aktualnie czynności i doprowadzić ją do końca;
- nie rozprasza się, bo jest zainteresowane rezultatem końcowym;
- uważnie słucha, kiedy ktoś do niego mówi, i pamięta polecenia;
- chętnie słucha czytanych mu bajek;
- potrafi opowiedzieć o przeczytanej mu bajce;
- dobrze orientuje się w najbliższym otoczeniu, np. wie, jak się nazywa, ile ma lat, gdzie mieszka;
- zrozumiale się wypowiada;
- chętnie rozmawia z innymi dziećmi;
- dzieli słowa na sylaby (np. pa-ra-sol) i łączy sylaby w słowa;
- dzieli słowa na głoski (np. d-o-m, s-e-r) i łączy usłyszane głoski w słowa ([m-a-k] − „mak”;
- dzieli zdanie na wyrazy;
- wskazuje rymujące się słowa, np.: maki – róże – raki;
- potrafi porównać dwa obrazki różniące się szczegółami;
- chętnie i sprawnie układa układanki typu puzzle i obrazki z części;
- wskazuje podobieństwa i różnice na obrazkach;
- potrafi powiedzieć, czym różnią się przedmioty;
- koloruje rysunek zgodnie ze wzorem, podając nazwy kolorów kredek, których używa (potrafi rozróżnić przynajmniej sześć kolorów);
- układa we właściwej kolejności obrazki tworzące historyjkę obrazkową i opowiada jej treść;
- rozpoznaje i wskazuje takie same znaki graficzne;
- rozpoznaje i nazywa figury geometryczne: kwadrat, koło, trójkąt;
- potrafi wskazać figury geometryczne w kompozycji przedstawionej na obrazku;
- odróżnia kierunki lewo–prawo;
- zna pory roku i związane z nimi zjawiska;
- zna i stosuje liczebniki porządkowe (np. pierwszy, drugi, trzeci...);
- rozumie pojęcia związane z przestrzenią, np.: nad, pod, za, obok;
- potrafi układać szeregi z obiektów (np. układa szereg od najkrótszego do najdłuższego patyczka);
- chętnie rozwiązuje zagadki matematyczne, umie dodawać i odejmować w zakresie w pamięci lub na palcach;
- poprawnie i szybko przelicza elementy zbioru w zakresie 10 (i więcej);
- zna pojęcia: tyle samo, więcej, mniej;
- potrafi sklasyfikować (posegregować – pogrupować) przedmioty wg przeznaczenia, kształtu, koloru i wielkości;
- umie zgodnie bawić się z innymi dziećmi;
- potrafi respektować umowy społeczne (np. poprawnie zachowuje się w teatrze, w autobusie miejskim, podczas uroczystości rodzinnych);
- zazwyczaj dobrze radzi sobie z emocjami, szczególnie ze złością;
- rozpoznaje rodzaj emocji u innych (np. wie, że jesteś smutna/smutny, i umie to nazwać);
- rozpoznaje rodzaj emocji u siebie (np. wie, że jest smutne i potrafi to nazwać);
- chętnie rano wstaje do przedszkola;
- rozumie konieczność wykonywania zadań;
- wytrwale dąży do zakończenia rozpoczętego zadania;
- systematycznie wywiązuje się ze swoich drobnych obowiązków domowych, np. sprząta zabawki;
- wykazuje zainteresowanie pójściem do szkoły i mówi, że chce iść do szkoły;
- odczuwa wyraźne zadowolenie z dobrze wykonanej pracy najczęściej wykazuje dobrą tolerancję na dotyk;
- czerpie wyraźną radość z zabaw ruchowych;
- dobrze znosi głośne dźwięki, ostre światło;
- toleruje różnorodne smaki;
- rozpoznaje wiele zapachów;

Komentarze (18) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. aga #1819509 | 188.146.*.* 21 wrz 2015 19:01

    Ja swoje dziecko posłałam do zerówki w wieku 5 lat i niestety okazało się to wielką pomyłką. Chodząc do zerówki przez dwa tygodnie, dziecko ani razu nie weszło do sali. Udało się tylko raz. Syn posiedział spokojnie przez 20 min, po czym sam się ubrał i wyszedł niezauważony ze szkoły. Dwie opiekunki, które tam były nie zauważyły że brakuje im dziecka w sali. Całe szczęście że byłam w pobliżu szkoły i zauważyłam że mój synek błąka się sam po placu. Byłam w takim szoku że nie dałam rady iść od razu do dyrekcji. Zostawiłam dziecko pod opieką cudzych, nieodpowiedzialnych ludzi. Możecie sobie wyobrazić co mogło się stać, chyba nie trzeba więcej pisać.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Zenit98 #1470320 | 95.40.*.* 26 sie 2014 20:11

    "Badanie trwa około godziny ale jego czas trwania zależy tak naprawdę od dziecka" - jeżeli w ciągu godziny można stwierdzić gotowość lub nie dziecka do szkoły to jakieś chyba nieporozumienie. A co jeśli dzieciak nie chce rozmawiać bo ma gorszy dzień, albo pani z którą rozmawia nie bardzo mu przypadła do gustu (nie chodzi o p. Monikę Stankowską ale ogólnie o fakt). W godzinę to można co najwyżej obejrzeć pierwszą połowę meczu i pobiec do sklepu po piwo na drugą:)

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. JA #1469905 | 31.2.*.* 26 sie 2014 10:48

    Myślę że to szkoły są nie przygotowane brak fajnych zabawek plansz edukacyjnych kolorowych ścian z rysunkami postaci z bajek aby dzieciom było miło chodzić do takiej szkoły A przed wszystkim brak miłych nauczycieli u nas pracuje taka pani która krzyknie na dzieci to cała szkoła to słyszy Jest tak nie miła i zła na twarzy że nie dobrze się robi.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. p #1469834 | 83.6.*.* 26 sie 2014 08:56

    To raczej szkoły nie są gotowe na przyjęcie sześciolatków. Tyle w temacie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Grzegorz #1469656 | 89.73.*.* 25 sie 2014 22:26

      Zdumiewające, że dzieci Polaków we Francji, Anglii lub Niemczech szorują do szkoły zdecydowanie wcześniej niż w wieku 7-lat i nikt tam nie uważa, że do szkoły sie nie nadają, a w Polsce przecież dzieci są takie same, ale ich rodzice niestety nie tylko, ze sami głupieją, to na siłę dewartościowują i otumaniają własne dzieci. Do szkoły od 10 roku życia chyba byłoby super.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (18)