Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Iskra wygrywa po rzucie karnym

2014-09-14 12:00:00 (ost. akt: 2014-09-12 09:44:19)
Niedawno Paweł Baca z kontrowersyjnego karnego, teraz podobną jedenastkę podyktowano przeciw bieżunianom

Niedawno Paweł Baca z kontrowersyjnego karnego, teraz podobną jedenastkę podyktowano przeciw bieżunianom

Podziel się:

Daniel Kacprzak pewnie egzekwując rzut karny w meczu Iskry Krasne i Wkry Bieżuń zapewnił trzy punkty zespołowi z powiatu przasnyskiego. Iskra na własnym terenie pokonała Wkrę 1:0, dla której była to pierwsza porażka w sezonie.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Wyjazdowe spotkanie z Iskrą Krasne było kolejnym sprawdzianem umiejętności piłkarzy Wkry Bieżuń. Podopieczni Roberta Piotrowskiego rywalizowali z zespołem z powiatu przasnyskiego w ubiegłą sobotę. Nie bez echa przeszła postawa arbitra tego meczu Radosława Makowieckiego, który przez administratora strony internetowej Wkry Bieżuń oskarżony został o wydrukowanie meczu.
- Nie mogę mieć pretensji o wynik spotkania do sędziego tego meczu. Nawet, jeśli popełnił błąd przy rzucie karnym dla zespołu gospodarzy to mając tyle szans na zdobycie gola nie powinniśmy przegrać tego meczu – oceniał trener Wkry Robert Piotrowski.

Jedenastka dla Iskry
Wszystko przez feralną sytuację z 18 minuty spotkania, kiedy arbiter pochodzący z Glinojecka odgwizdał złamanie przepisów w polu karnym Kamila Gatyńskiego. Bartłomiej Żelazny wybijał piłkę, ale trafił nią w ustawionego plecami do akcji Marcina Rokickiego. Futbolówka w ocenie arbitra trafiła w rękę, a wobec tego należało wskazać na jedenasty metr. Do piłki podszedł Daniel Kacprzak i zdobył bramkę, jak się później okazało na wagę trzech punktów dla jego zespołu.

Wkra nieskuteczna
- W skutek kontuzji zarówno Dariusza Petrykowskiego jak Michała Dzięgielewskiego w ofensywie swoje szanse dostają inni piłkarze, ale nie do końca spełniają pokładane w nich nadzieje – mówi trener Robert Piotrowski – to drugi mecz, w którym mimo swoich okazji nie potrafimy zdobyć gola – dodaje.
Bieżunianie po zmianie stron również nadawali ton grze. Akcje podopiecznych Roberta Piotrowskiego były groźne, ale piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do bramki. Bartłomiej Żelazny po dośrodkowaniu piłki trafił w poprzeczkę, Marcin Reks w doskonałej sytuacji zamiast dogrywać zdecydował się na strzał na bramkę i trafił tylko w boczną siatkę.
- Nie strzelając bramek nie możemy liczyć na to, że wygramy spotkanie. Jestem zadowolony z gry defensywnej swojego zespołu, bo gospodarze nie potrafili często zagrozić bramce Gatyńskiego, ale grę w przodach musimy poprawić. Przed nami sporo pracy – kończy.
Wkra kończyła to spotkanie w osłabieniu. W 90 minucie spotkania czerwoną kartką ukarany został Piotr Oleksiak. Młodzieżowiec zespołu Wkry dopuścił się przewinienia na wychodzącym na czystą pozycję zawodniku Iskry. Faul ten oraz napomnienie nie miało już wpływu na dalszą część gry. Iskra pokonała Wkrę 1:0.

Komentarz trenera
Robert Piotrowski
Nie mogę mieć pretensji o wynik spotkania do sędziego tego meczu. Nawet, jeśli popełnił błąd przy rzucie karnym dla zespołu gospodarzy to mając tyle szans na zdobycie gola nie powinniśmy przegrać tego meczu. Więcej oczekuję od zawodników ofensywnych swojego zespołu, z gry defensorów jestem zadowolony.

Iskra Krasne – Wkra Bieżuń 1:0 (1:0)
Kacparzak 18 min.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB