Sobota, 3 grudnia 2016. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Żuromin. Dzikie zwierzę wskoczyło przez okno

2014-12-19 14:14:51 (ost. akt: 2014-12-19 14:16:55)
Łania przez szybę wskoczyła do kuchni

Łania przez szybę wskoczyła do kuchni

Autor zdjęcia: fot. uczeń

Podziel się:

Była 7:30. Dla pani Romualdy była to pora śniadania. Weszła do kuchni i nagle usłyszała ogromny hałas i brzęk tłuczonego szkła. Przez kuchenne okno, do jej domu wskoczyło olbrzymie zwierzę. - Stałam jak sparaliżowana – mówi ponadosiemdziesięcioletnia żurominianka – Myślałam, że zaraz umrę – dodaje.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl

Pani Romualda mieszka w Żurominie. Jej dom znajduje się na skrzyżowaniu dwóch dużych i ruchliwych ulic. W drewnianej skromnej parterówce mieszka od zawsze. Kobieta wiele już w swoim życiu przeżyła , ale wydarzenia z grudnia będzie wspominała długo.

Łania wskoczyła do domu
Była godzina 7:30. Pani Romka jak co rano szykowała się do śniadania. Odkąd wróciła ze szpitala, takie codzienne czynności przychodziły jej z dużym trudem. Żurominianka przed kilkoma miesiącami przewróciła się i złamała nogę. W szpitalu kość zespolili śrubami.
- Niby jest wszystko dobrze, ale chodzi się ciężej niż przed złamaniem. I boli – mówi pani Romka.
Tego ranka popatrzyła trochę w telewizor, dołożyła do pieca i poszła do kuchni. W momencie, kiedy otworzyła drzwi kuchenne, rozległ się ogromny łoskot. Przez zamknięte okno do kuchni wskoczyło olbrzymie zwierzę.
- Znieruchomiałam. Tak jakby paraliż zabrał mi wszystkie siły – mówi żurominianka – Ze strachu nie mogłam nawet wołać o pomoc.
Po chwili kobieta się ocknęła. Otworzyła drzwi wejściowe. Nic nie musiała mówić. Grupa chłopców z miejscowego gimnazjum szła właśnie do szkoły. Widzieli całe zdarzenie. Gimnazjaliści weszli na podwórko.

Przychodzi pomoc

- Pomóżcie mi – powiedziała pani Romka.
Chłopcy zadzwonili na policję. Całe zdarzenie obserwowali z zewnątrz.
- Sarna (okazało się później, że to nie była sarna, a łania - samica jelenia – dop. autor) biegała po jednym podwórku – relacjonuje zdarzenie Kamil pierwszoklasista z gimnazjum – Nagle się przestraszyła. Zobaczyła ludzi, ulicą jeździły samochody. Przeskoczyła przez ogrodzenie i wbiegła do tej pani na podwórko. Nagle znalazła się w rogu między małym drewnianym budynkiem i zabudowaniami z sąsiedniego podwórka – mówi z przejęciem chłopiec – I wtedy wskoczyła przez okno – dodaje.
Na miejscu po kilku minutach pojawiła się policja. Patrol prewencji zbadał sprawę. Policjanci zaopiekowali się starsza kobietą, która już zmarzła na dworze. Zaprowadzili ją do radiowozu i wezwali pomoc.
Na miejscu pojawił się powiatowy lekarz weterynarii Ryszard Gałka. Okazało się, że zwierzę żyje i ma tylko powierzchowne skaleczenia.
- Gdyby to była sarna, wziąłbym zwierzę na ręce i wywiózł do lasu – mówił weterynarz – W przypadku łani nie będzie to takie proste – dodał.

Lekarz nie zdecydował się uśpić zwierzęcia
- To czasem w przypadku dzikich zwierząt jest ryzykowne – mówił.
Z pomocą policjantów zdecydowano się spłoszyć zwierzę na obrzeża miasta.
Ta niecodzienna sytuacja wydarzyła się niemal w centrum miasta. Na skrzyżowaniu czterech ulic – Żeromskiego, Wyzwolenie, Mławskiej i Wiadrowskiej.
Grupę łań obserwowano tego dnia od wczesnych godzin rannych.
- Widok był niesamowity – mówi mieszkanka Żuromina – Kilka łań spacerowało sobie rankiem ulicą Żeromskiego – trochę się bały, bo ulicami jeździły samochody.
- To niestety coraz częstsze – mówi nam zaprzyjaźniony leśnik – Zwierzęta leśne coraz mnie się boją, coraz częściej przychodzą do wsi i miast, bo tu łatwiej o pokarm.

Całe zdarzenie skończyło się szczęśliwie. Nikt nie ucierpiał. Pani Romka wróciła już do normalnego życia
Łania też najprawdopodobniej przebywa w swoim naturalnym środowisku. Pewnie szybko do miasta się nie wybierze.

Komentarze (19) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Pokręt #1616163 | 94.254.*.* 22 gru 2014 21:33

    Jak nie na temat komentujecie artykuł to i ja nie na temat. Gdzieś w Polsce jakiś arcy arcy biskup napisał pismo do US by być zwolnionym od płacenia podatku vat przy budowie Świątyni Opatrzności pod kryptonimem budowa muzeum JPII. I został zwolniony z tego podatku. Piszcie wszyscy płatnicy vat do US o zwolnienie z takowej opłaty, jest możliwość prawna takiego zwolnienia. Jeśli mogą być zwolnieni pasterze z opłat to dlaczego nie mogą być zwolnieni barany płacące na tych pasterzy. I tak w te Święta niosę wam, przysłowiowi murzyni do pracy, dobrą nowinę, możecie być równi nie tylko wobec Boga ale i w obecności prawa. Przetarta ścieżka jest. I to ja przynoszę dobrą nowinę a nie trzej królowie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. redakcja #1615621 | 212.160.*.* 22 gru 2014 11:19

    do @tak i dziwnym trafem w gorący przedświateczny czas jesteś na stronie tej gazetki, żeby poczytać komentarze i wpisać się. Wesołych Świąt.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. tak #1615574 | 46.112.*.* 22 gru 2014 10:27

    Moim zdaniem @czytelnik ma racje, zgadzam sie z kazdym slowem ktore napisal. Dziwie sie ze ta "gazeta" jest jeszcze wydawana i ktos ja kupuje. Czytalem ja moze z dwa razy i powiem ze nic w niej mie ma! Pozdrawiam.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. GAL #1615560 | 46.186.*.* 22 gru 2014 10:16

      Dla tej kobietki to na pewno byl spory szok :) Jednak reakcja policji na cale zajscie byla tak dobra jak cala ta organizacja.... przepedzili zwierzaka... a jakby ten wystraszony i zdezorientowany zierzak uciekajac w poplochu zaczal by taranowac ludzi i wskakiwac na ich posesje? Co oni by biedni zrobili? A teraz pomyslmy, gdyby to nie byla łania tylko np. 5cio metrowy wąż boa z domowej hodowli? Czy znalazby sie ktos aby unieruchomić gada? Czy tak jak w przypadku tego zwierzaka zostałby przepędzany dalej? A co do sensacji... Zyjemy w malym miasteczku w ktorym niewiele sie dzieje a wiec niezalezna gazeta zyje z takich sytuacji. Kazda sensacja jest dobra aby tylko przyciagnac czytelnika.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. redakcja #1615549 | 212.160.*.* 22 gru 2014 10:02

      @Czytelnik. Naprawdę się staramy. Wydaje nam się, że nie docenia Pan tego tematu. @qqq Forma jest poprawna, po prostu taki jest język polski - proszę sobie wyobrazić taki wyraz: ponadstupięćdziesięciapięcioipółki lometrowy. Olaboga :) On też jest poprawny!

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (19)