Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Młodzież ucieka z powiatu

2015-01-16 14:12:00 (ost. akt: 2015-01-16 14:15:34)

Podziel się:

Co czwarty gimnazjalista nie chce się uczyć w szkołach ponadgimnazjalnych na terenie powiatu żuromińskiego. W tym roku szkolnym naukę poza powiatem rozpoczęła prawie setka uczniów. Dlaczego uczniowie uciekają z powiatu? Problem zaczyna być coraz bardziej poważny.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

W powiecie żuromińskim w roku szkolnym 2013/2014 gimnazja ukończyło 434 osoby. 97 uczniów wybrało szkoły średnie poza powiatem.

Duży wybór, coraz mniej uczniów


Gimnazjaliści do wyboru na terenie powiatu żuromińskiego mają cztery szkoły ponadgimnazjalne. Dwa licea ogólnokształcące. Jedno w Bieżuniu a w nim klasę ogólnokształcącą i klasę wojskową. Drugie w Żurominie gdzie można się kształcić w klasach matematyczno – informatycznej, medycznej, humanistyczno – prawniczej i ekonomicznej. Na terenie powiatu funkcjonują dwa Zespoły Szkół Ponadgimnazjalnych: w Żurominie i w Zielonej. W Żurominie szkoła oferuje uczniom kierunki techniczne, takie jak technik pojazdów samochodowych i technik mechatronik, technik informatyk oraz technik handlowiec. Jest również Zasadnicza Szkoła Zawodowa, w której mamy profil zawodowy i mechanika pojazdów samochodowych. W Zielonej można zostać technikiem rolnikiem, technikiem weterynarii i technikiem ekonomistą oraz technikiem architektury krajobrazu. W sumie we wszystkich szkołach ponadgimnazjalnych we wrześniu 2014 roku rozpoczęło naukę 386 pierwszoklasistów. Najwięcej pierwszoklasistów uczy się w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Żurominie (140 osób). Nie wiele mniej jest w LO w Żurominie (127 uczniów). W Bieżuniu w klasach pierwszych jest 46, osób a w Zielonej 73 uczniów. Liczba uczniów podejmujących naukę w klasach pierwszych w porównaniu z rokiem poprzednim zmniejszyła się o 123 osoby.

Młodzi emigranci

Do szkół ponadgimnazjalnych na terenie powiatu żuromińskiego w roku szkolnym 2014/2015 trafiło 325 absolwentów gimnazjów z naszego powiatu. Pozostali uczniowie zdecydowali uczyć się w szkołach poza powiatem. Tam uczy się 97 naszych pierwszoklasistów. Najwięcej uczniów powiat „stracił” z gminy Siemiątkowo. Z tamtejszego gimnazjum aż 33 z 37 uczy się w innych szkołach niż te, którymi dysponuje powiat. W przypadku mieszkańców gminy Siemiątkowo decydujące znaczenie ma odległość oraz słaby dojazd do Bieżunia i Żuromina. Dlatego uczniowie wolą dojeżdżać do Raciąża.
- Nasi gimnazjaliści w większości wybierają szkoły w Raciążu – mówi dyrektor Gimnazjum w Siemiątkowie Iwona Grabowska – tam mamy lepszy dojazd, do Żuromina z Siemiątkowa jest około 30 kilometrów i jeździ niewiele autobusów, żeby dojechać do Bieżunia z niektórych miejscowości w gminie konieczne są przesiadki – informuje Grabowska.
Dla uczniów z gminy Siemiątkowo dojazd do szkół w Żurominie, Zielonej czy w Bieżuniu jest bardzo kłopotliwy, a przy tym bardziej kosztowny. Kilkoro uczniów z Siemiątkowa wybrało mimo to szkoły w naszym powiecie.

Z gminy Żuromin do szkół ponadgimnazjalnych wyjechało 20 uczniów ze 148, z gminy Lutocin 14 z 53 wszystkich trzecioklasistów, z gminy Lubowidz 8 uczniów z 77, z gminy Bieżuń 13 uczniów z 56 a z gminy Kuczbork 9 z 61 uczniów.

Liceum najpopularniejsze

Mimo że na terenie powiatu żuromińskiego funkcjonują dwa licea ogólnokształcące (w Bieżuniu i w Żurominie), to gimnazjaliści chętnie wybierają te poza powiatem. Większość „emigrantów” podjęła naukę właśnie w liceach ogólnokształcących. Najpopularniejsze okazało się Liceum Ogólnokształcące im. mjr Henryka Sucharskiego w Sierpcu. Tam we wrześniu rozpoczęło naukę 12 gimnazjalistów z powiatu żuromińskiego. Popularne jest również Liceum Ogólnokształcące w Raciążu. Tam trafiło 11 absolwentów naszych gimnazjów. Uczniowie wybrali również Liceum Ogólnokształcące im. marsz. Stanisława Małachowskiego w Płocku. W „Małachowiance” w bieżącym roku szkolnym rozpoczęło naukę 10 mieszkańców powiatu żuromińskiego. Uczniowie wybrali również ogólniaki w Warszawie, w Płońsku, Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Kostki w Sikorzu, Liceum w Lidzbarku, w Brodnicy. Mniej popularne są technika i szkoły zawodowe. Z nich najczęściej był wybierany Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Studzieńcu. Uczniowie wybrali również Zespół Szkół Zawodowych w Raciążu, a w nich takie kierunki kształcenia jak kucharz, ślusarz, fryzjer.

Oferta jest dobra

Zdaniem dyrektora Liceum Ogólnokształcącego w Bieżuniu Grzegorza Krzysztofa Jabłońskiego wybór szkół poza powiatem jest podyktowany między innymi ciekawością świata młodych ludzi.
- Oferta dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych funkcjonujących na terenie powiatu żuromińskiego jest dobra. Nasza szkoła korzysta z nowoczesnych sposobów nauczania, mamy fajne profile, staramy się reklamować i pokazywać wśród uczniów gimnazjów – mówi dyrektor Jabłoński – wyniki matur też są na dobrym poziomie, wydaje mi się, że uczniowie wybierają inne szkoły, bo są ciekawi świata, szukają czegoś innego, niektórzy pewnie chcą się wyrwać z tego środowiska i żyć po swojemu.

Zdaniem Jabłońskiego teraz jest łatwiejszy dostęp do wszystkich szkół. Nie funkcjonuje przyporządkowanie do placówek w miejscu zamieszkania, nie ma egzaminów wstępnych do szkół. Właściwie uczeń zostanie przyjęty tam, gdzie chce.

Podobnego zdania jest dyrektor zespołu szkół nr 2 w Żurominie Roman Lewandowski. Jego zdaniem powody wyboru szkół są różne.
- Uczniowie, którzy wybierają szkoły w Toruniu czy w Warszawie, chcą być blisko uczelni i korzystać z różnych kursów, takie szkoły mają większą ofertę dla uczniów – mówi dyrektor Roman Lewandowski – Myślę jednak, że we wszystkich szkołach efekt końcowy jest taki sam i na pewno nie jest tak, że jeśli ktoś kończy szkoły żuromińskie, to nic nie osiągnie.

Zdaniem Lewandowskiego ważne jest żeby uczeń był pracowity i chciał osiągać sukcesy.
-Uczniowie poważnie podchodzący do nauki poradzą sobie wszędzie – mówi dyrektor.
Poza tym Roman Lewandowski twierdzi, że często powodem wyboru szkoły są też aspiracje rodziców, a także chęć wyrwania się młodych ludzi z domu.

Niski poziom?

Rodzice wyjazd swoich dzieci poza powiat argumentują zupełnie inaczej niż dyrektorzy. Ich zdaniem winien jest poziom nauczania w placówkach. Są przekonani, że uczniowie w innych szkołach zostaną lepiej przygotowani do studiów.
- Nie ukrywam – mówi jedna z mam – posyłając córkę poza powiat, liczę, że zostanie lepiej przygotowana do matury.
61 spoza powiatu

Gwoli sprawiedliwości. W szkołach ponadgimnazjalnych w powiecie żuromińskim uczy się też młodzież z innych powiatów. W bieżącym roku szkolnym naukę w pierwszych klasach rozpoczęło 61 takich uczniów. Najwięcej z nich wybrało zespoły szkół. W Żurominie 22, a w Zielonej 20 uczniów. W LO w Bieżuniu uczą się dwie „obce” osoby, a w żuromińskim ogólniaku 17.

Z powiatu żuromińskiego co roku wyjeżdża młodzież. Często są to najzdolniejsi uczniowie z powiatu. Szczególnie widać to zjawisko przy wręczaniu stypendiów dla najzdolniejszych. W Żurominie jesienią ubiegłego roku za sporą część uczniów stypendia odbierali rodzice. Tłumaczyli, że ich dzieci są właśnie w szkole w Toruniu, Warszawie czy Płocku. Te osoby pewnie już nigdy w Żurominie mieszkać nie będą. Nie wrócą, żeby tu pracować i zakładać rodziny.


Komentarze (93) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zażenowany #1646905 | 178.42.*.* 26 sty 2015 18:59

    jeśli jeszcze raz ktoś wypowie ten niesamowicie żałosny cytat, że „kto chce się uczyć, nauczy się wszędzie”, to po prostu nie wyrobię! ludzie! skoro tak myślicie, to widać, żeście nie uczęszczali z zapałem do szkoły, bo ktoś, kto jest ambitny i lubi naukę, to jego pasja, to nigdy nawet taka myśl mu przez głowę nie przejdzie. zdajcie sobie sprawę, że chodzenie do szkoły powinno być napływem wiedzy, a nauczyciela zadaniem jest być dla ucznia ideałem i wzorem, zachęcić i pokazać, jak niezwykła i potrzebna jest wiedza. ja na przykład NIE NAUCZĘ SIĘ z podręcznika, bo to niewykonalne! żeby coś wbiło się w mózg, musi zostać wytłumaczone, to jest przecież fundamentalna zasada!!! o nauczycielach z żuro powiem tak: od matmy jest pani która jest po prostu niesamowita i bardzo ją podziwiam, natomiast „nauczycielka” od biologii jest dla mnie kompletną porażką, gardzę nią. więc – nie wmawiajcie dalej, „że kto chce się uczyć, nauczy się wszędzie”, bo to po prostu jawne oszczerstwo

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. haha #1646874 | 46.112.*.* 26 sty 2015 18:32

      Mówili , że Nosek zatrudniał tylko swoich a tu paczta Goliat tylko swoich znajomych zatrudnia i ich obsadza a tak mówiła ,że wszystkich traktuje na równi ależ się usmielim :))

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (6)

      1. benia #1646152 | 23.235.*.* 25 sty 2015 22:48

        Ja ma tylko zawodówkę i nie mialam kasy na włodkowic i inne uczelnie olsztynskie bida u nas byla

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. benia #1644260 | 178.42.*.* 23 sty 2015 22:00

        Jak ci zal to ciebie niech ciocia zatrudni. Ale pewno Włodkowic jest powyżej twoich możliwości.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. Piateczka #1644246 | 83.6.*.* 23 sty 2015 21:47

        Brawo " rodzic". Nareszcie ktoś rozsądny posypał piaskiem rozpędzanym na śliskiej nawierzchni nawierzchni, zadufanym w sobie naładowanym komputerom brakiem funkcji dostosowania to do relacji życiowych i wzajemnego współistnienia i poszanowania się. Dalej nie a inny nie przynajmniej usiłuje. To tez dobra cecha.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (93)