Wtorek, 6 grudnia 2016. Imieniny Dionizji, Leontyny, Mikołaja

Żuromin. Protest paliwowy. Odpowiedź Lotosu

2015-01-22 15:19:17 (ost. akt: 2015-01-22 15:33:15)

Podziel się:

Protest związany ze zbyt wysokimi, zdaniem mieszkańców Żuromina, cenami paliwa odbił się szerokim echem. O akcji Sławomira Topolewskiego mówiło się w sztabach głównych polskich koncernów paliwowych.

Redakcja Kuriera skontaktowała się z firmą Lotos. Zadaliśmy rzecznikowi prasowemu tego koncernu pytania, które dręczą kierowców z Żuromina i okolic.

1. Dlaczego w stacji paliw koncernu Lotos w Żurominie ceny są wyższe niż w większości stacji w Polsce?
2. Jakie jest stanowisko Lotosu wobec żuromińskiego protestu?
3. Czy polityka cenowa Lotosu nie powinna uwzględniać czynnika ludzkiego i w regionach, gdzie panuje największe bezrobocie i ludzie zarabiają mniej niż w innych regionach, paliwa nie powinny być tańsze, a przynajmniej w podobnych cenach, jak w miejscach, gdzie ludziom żyje się lepiej?
4. Czy podejrzenia protestujących, jakoby istniała zmowa cenowa między Lotosem i Orlenem mają jakiekolwiek uzasadnienie?

Rzecznik koncernu Krzysztof Kopeć odpowiedział nam bardzo szybko. Jednak, czy takie odpowiedzi usatysfakcjonują protestujących?

Odpowiedź rzecznika Krzysztofa Kopcia:
Szanowny Panie Redaktorze,

Sieć stacji paliw LOTOS działa na polskim rynku, stosując zasady zdrowej konkurencji i w oparciu o rachunek ekonomiczny. W każdym przypadku ceny paliw na stacjach kształtowane są przez dwie zasadnicze grupy czynników.

Po pierwsze – ceny ropy i produktów naftowych oraz kurs dolara amerykańskiego. Po drugie na ceny paliw wpływają takie czynniki jak: sytuacja na lokalnym mikro-rynku, otoczenie konkurencyjne, czyli inne stacje i sklepy, położenie stacji – odległość od aglomeracji oraz węzłów komunikacyjnych, a także przyzwyczajenia i oczekiwania klientów.

W żadnym wypadku nie można mówić o tzw. zmowie cenowej. Można natomiast zauważyć powszechne w całej Polsce zjawisko tzw. naśladownictwa cenowego, gdzie stacje czy sklepy dostosowują własne ceny do cen konkurentów. W Żurominie działają cztery stacje paliw – dwie sieciowe i dwie prywatne – które niemal codziennie zmieniają ceny w walce o klientów. W ciągu ostatnich kilku miesięcy różnice cenowe pomiędzy poszczególnymi stacjami sięgały nawet kilkunastu groszy, a tytuły zarówno „najtańszej stacji w mieście” – jak i najdroższej – przechodziły z rąk do rąk.

Ceny paliw sukcesywnie spadają, a przecież jeszcze rok temu mówiło się o cenie paliwa 6 zł/l. Dobrą wiadomością dla kierowców jest fakt, że ceny na stacji LOTOS w Żurominie od Świąt Bożego Narodzenia spadają nawet szybciej niż średnie ceny paliw w sieci. Jest to spowodowane między innymi tym, po modernizacji stacja wraca do swojego naturalnego poziomu sprzedaży.

Przejeżdżając ulicą Lidzbarską koło naszej stacji, warto pamiętać, że ceny widoczne na tzw. pylonie lub słupie nie uwzględniają licznych promocji cenowych sięgających kilkunastu groszy na litrze. Co więcej, stacja LOTOS jest w Żurominie jedyną placówką, na której honorowana jest Karta Dużej Rodziny, gdzie klienci mogą otrzymać rabat do 10 gr/l oraz 20% upust na wszystkie produkty gastronomiczne oferty Cafe Punkt.

Warto dlatego podkreślić, że dla wielu naszych klientów, oprócz ceny ważna jest także oferta pozapaliwowa, pomoc na podjeździe, dostępność paliw premium LOTOS Dynamic, czy programu premiowego Navigator.

Komentarze (21) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Ropa #1652929 | 164.126.*.* 2 lut 2015 06:57

    Polska przed laty wynegocjowała umowę z Katarem na dostawy katarskiego gazu do Świnoujścia. Wynegocjowana cena, którą aktualnie płacimy wynosi 650 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Niestety Polska nie może odbierać gazu, który już od końca 2014 roku Katar nam dostarcza. Przyczyna jest boleśnie prosta gazo-port nie został zbudowany w terminie. Polski rząd nie był w stanie dopilnować tej sprawy. Zawarto w związku z tym ugodę z dostawcą katarskim. Katarczycy od ubiegłego roku sprzedają zakontraktowany przez Polskę gaz na giełdzie towarowej w Londynie. Aktualnie cena 1000 metrów sześciennych gazu w Londynie wynosi około 240 dolarów. Polska zawarła porozumienie w ramach, którego brakująca do 650 dolarów kwotę dopłaci Polska. Obecnie kwota ta wynosi 650-240=410 dolarów. Jeśli pomnożymy 410 dolarów przez zakontraktowaną przez Polskę objętość gazu, który musimy zakupić w 2015 roku otrzymujemy kwotę równą 1/3 budżetu NFZ na bieżący rok. Powstaje pytanie, dlaczego żadne media nie Pisza o tej sprawie. Pewnie, aby tubylców nie denerwować! Katarczycy widzą, że trafili na frajerów, nawet w ostatnich rozgrywkach piłki ręcznej mężczyzn ten fakt udowodnili.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. pytanie #1650351 | 95.49.*.* 29 sty 2015 21:35

    Nie polecam stacji LOTOS ze względu na LPG bardzo wątpliwej jakości. Na tej stacji zatankowałem samochód gazem 3 razy i zawsze miałem problemy z kontrolkami po tankowaniu...nigdy nie miałem tego problemu po tankowaniu na orlenie...tylko czemu na orlenie muszę sam tankować??

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Japa #1644272 | 83.6.*.* 23 sty 2015 22:17

      Do Redaktora Naczelnego Kuriera Żuromińskiego! Szanowny Panie! Proponuję zmienić zasadę minusowania tutejszych wpisów ponieważ są osoby, którym zlecono siedzenie nad komputerem i minusowanie niewygodnych wypowiedzi po to aby zostały one przez Was wymazane. Jest to celowe i zamierzone działania aby niewygodne wypowiedzi były natychmiast eliminowane. To samo należy uczynić/ moja propozycja, w innych tematach. Proponuję zrezygnować z wyciągania wniosków i nie minusować żadnych wypowiedzi bo niekiedy dochodzi do absurdu ,ze jest dobry komentarz , komentarz zgodny z prawdą ale jest nie wygodny dla jednej lub dwóch trzech osób i go zminusują a Wy go załatwicie jak trzeba.Nie reagujcie na to a upierdliwi się sami poddadzą.

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Japa #1644203 | 83.6.*.* 23 sty 2015 21:08

      Ja już rozstałem się z Orlenem, dołożyłem 60 zł aby wyzerować kartę punktową. Zatankowałem za 120 zł ,60 policzyli mi za punkty. Niby śmieszne ale prawdziwe. Pojechałem na Zamojskiego/ aby stacji nie promować/ i patrze a tam ON tańszy o 6 groszy na litrze do tego - stały klient + 5 gr.= 11 groszy. To sobie myślę: Ale żeś ty Japa faktycznie Japa i dałeś się rolować. Zerwij z tymi krawatami i idź tam gdzie krawatów nie używają. No i przeszedłem chociaż tak naprawdę to powróciłem jak Syn Marnotrawny. Czy się ciesze z tego? Tak bo mam głęboko w czterech literach te dwa renomowane molochy i polecam to innym ; Olejcie ich bo to oni stanowią obecne ceny i nie wierzcie żadnym rzecznikom bo to ich papugi nakręcone tak jak szef poleci. Kiepsko pleciesz już cie nie ma. Ot i cała prawda. Dajcie im czadu a wakacje będą miedz kiepskie.

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. wirgiliusz #1644050 | 46.186.*.* 23 sty 2015 18:14

      LOTOS LOTOSEM, ORLEN ORLENEM! A o reszcie stacji zapomnieliście? Mowa o pozostałych prywatnych CPN-ach. To samo, wydawałoby się, że prywatne dba a tu taki sam Zonk! Już od dawna wiadomo, że Orlen z Lotosem wspólnie ustalają cene. Jak możecie tankujcie w świecie BP, STATOIL i inne. Pozdro

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (21)