Sobota, 10 grudnia 2016. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Żuromin. Samochód wjechał w gimnazjalistów

Samochód uderzył najpierw w bramę, potem w uczniów i słup

Samochód uderzył najpierw w bramę, potem w uczniów i słup

Podziel się:

Do makabrycznych scen doszło w poniedziałek o godzinie 15:10 na ulicy Zamojskiego. Rozpędzony samochód wjechał na chodnik i staranował dwóch uczniów gimnazjum. 15-latków śmigłowiec i karetka odwiozły do szpitala w Płocku.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl


Była 15:10, dwóch 15-latków Kuba i Dawid wracało ze szkoły do domu. Szli spokojnie chodnikiem. Nagle wjechał w nich osobowy samochód. Z impetem uderzył w żelazną bramę, odbił się od niej, następnie staranował chłopców i uderzył w słup elektryczny. Jeden z chłopców przewrócił się, drugi, jak relacjonują świadkowie, przeleciał w powietrzu kilka metrów.

29-letni kierowca osobowego hyundaia w ogóle nie hamował. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 16 lutego na ulicy Zamojskiego.


Na miejsce zdarzenia natychmiast przyjechały służby. Niestety, od początku była tylko jedna karetka, a poszkodowanych było trzech. Trzeba było czekać na pomoc. Rannymi od początku zajęli się strażacy. Udzielili im pierwszej pomocy, owinęli matami termoizolacyjnymi.
Na miejscu pojawiła się kolejna karetka, a później również śmigłowiec pogotowia ratunkowego. Chłopców przetransportowano do szpitala w Płocku. Jeden z gimnazjalistów był nieprzytomny, później odzyskał przytomność, drugi miał uraz nogi (złamanie kostki). Po kilku godzinach ze szpitala zaczęły napływać dobre wieści. Stan nieprzytomnego chłopca znacznie się poprawił. Gimnazjalista odzyskał przytomność i wydaje się, że nie ma obrażeń, które zagrażałyby jego życiu.


Co się stało na Zamojskiego

Wypadek na ulicy Zamojskiego prawdopodobnie skończy się szczęśliwie. Tego życzymy poszkodowanym i rodzinom oraz ich bliskim. Pamiętać jednak należy, że młodzi mężczyźni mieli dużo szczęścia i do tragedii brakowało niewiele. Co się stało, że na prostej drodze w terenie zabudowanym samochód wjechał na chodnik? Policja jeszcze przyczyn nie zna.
Wiadomo na pewno, że nie widać było śladów hamowania, a więc kierowca nie podjął nawet próby ratowania sytuacji. 29-latkowi pobrano krew, jednak jak wynika z pierwszych badań był trzeźwy. Pojawiają się głosy, że mężczyzna zasłabł, że na chwilę stracił przytomność. To w jakiś sposób mogłoby go tłumaczyć.
Czy aby na pewno?

- O przyczynach zdarzenia nie możemy powiedzieć nic. Śledztwo trwa i nasi funkcjonariusze starają się przyczyny ustalić – mówi rzecznik Komendy Powiatowej policji w Żurominie sierżant sztabowy Tomasz Wnuk.


To nie pierwszy raz

Jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych, ale pewnych źródeł, to nie pierwszy raz, kiedy mieszkaniec Sadłowa zasypia (?) za kierownicą. Do podobnych przypadków doszło już kilkakrotnie. Mężczyzna pracował w kilku firmach jako zawodowy kierowca. Nigdzie nie zagrzał długo miejsca. W jego CV kierowcy znajduje się kilka przypadków podobnych zasłabnięć, czy zasypiania za kierownicą. Nasi informatorzy mówią przynajmniej o 3 czy 4 takich przypadkach. Mówią, że dochodziło do położenia dużego ciągnika siodłowego z naczepą.
Jeśli nasze informacje potwierdzi policja, może być to okolicznością działającą na niekorzyść sprawcy wypadku. Dorosła osoba powinna zdawać sobie sprawę, jak podobne zachowania są groźne dla innych uczestników ruchu. Strach pomyśleć, co mogło stać się na ulicy Zamojskiego.
- Każdą ewentualność bierzemy pod uwagę. Ale w tym momencie mamy za mało danych, żeby wyrokować o stopniu winy sprawcy – mówi Tomasz Wnuk.

Czy sprawca wypadku przeprowadzał badania? Czy powinien był prowadzić tego feralnego dnia pojazd? Na te pytania powinna znaleźć odpowiedź prokuratura. Być może mężczyzna straci prawo jazdy, ale to byłby najniższy wymiar kary wobec tego, co mogło stać się przy ulicy Zamojskiego.

Komentarze (37) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kruk #1676873 | 79.189.*.* 27 lut 2015 14:42

    "AGA" masz rację to firma KANT, klient szuka firmy a nie firma klienta AGA wpisu dokonała pod ZNAJOMYM

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. VVVVV #1676626 | 79.189.*.* 27 lut 2015 10:14

    Ty "JAPA" chyba jesteś jakimś bliskim znajomym że ty wiesz o jakiejś chorobie tego pana i dlatego tak oficjalnie piszesz te głupoty, zastanów się. Jak wiesz to oficjalnie napisz nazwę choroby. Dobry narybek na lekarza.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Japa #1675289 | 95.49.*.* 25 lut 2015 20:29

    Naprawdę jesteś fenomenem. Ciekawe jak byś śpiewał gdyby to twoje dziecko zostało potrącone przez kierowcę , który już bardzo dawno z uwagi na stan zdrowia powinien się rozstać z kierownicą , wie o tym ,ze jest chory , że w każdej chwili może utracić świadomość , ba nawet przytomność a mimo tego godzi się z tym i stwarza realne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Co do cudzego nieszczęścia i dorabiania się na nim to pretensje proszę kierować do wszelkiego rodzaju prawników , adwokatów , którzy jednych bronią a innych ze strony przeciwnej pogrążają. Wiedziałeś o tym obrońco sprawcy wypadku?

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Znajomy #1674854 | 79.189.*.* 25 lut 2015 13:07

      Nikt nie powinien dorabiać się na cudzym nieszczęściu, nikt jeszcze nie wie jaka będzie potrzebna rehabilitacja a tu takie już oferty. A jak ty byś siedział za tą kierownicą, chyba wiesz że to nie było specjalnie ,to był wypadek miło by ci było. Ten facet przeżywa teraz to wszystko, zrozumcie to i odczepcie się od niego .zajmijcie się swoimi sprawami nie jesteście ideałami bo ich teraz niema.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. Japa #1674292 | 178.42.*.* 24 lut 2015 20:43

      Hej panie a Ty żeś jeszcze nie wytrzeźwiał po ostatkach? Przecież jest już post a ciebie jeszcze trzyma? Poczytaj sobie, jakie zdania maja środki masowego przekazu , radio telewizja prasa i nie pisz bzdur bo to świadczyć może i daje ci świadectwo o Tobie. Moim zdaniem maja pisać o wszystkim rzetelnie , uczciwie , prawdę nawet jeśli ona jest okrutna. Jeśli Ci nie odpowiada , nie czytaj szanowny " kolego". A to , że jest Żuromin małym miastem więc i informacje są takie a nie inne czy Ci się to podoba czy nie. Masz prawo krytyki ale rozsądnej o rzeczowej i niech to oni ocenią i z tego wnioski wyciągną , a powinni i moim skromnym zdaniem to robią.

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (37)