Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Piłka nożna. Boruta wygrywa arcyważne spotkanie

2015-04-04 12:00:00 (ost. akt: 2015-04-03 08:30:03)
Boruta może cieszyć się z pierwszego zwycięstwa

Boruta może cieszyć się z pierwszego zwycięstwa

Podziel się:

Boruta Kuczbork zwycięska. Zespół duetu trenerskiego Rafał Markiewicz i Mariusz Kołakowski wygrał przed własną publicznością z sąsiadującym w tabeli Orzycem Chorzele 1:0. Decydująca o zwycięstwie bramka padła z rzutu karnego w 32 minucie gry. Autorem trafienia był Łukasz Jończak.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

W kontekście walki o utrzymanie był to bardzo ważny mecz zarówno dla Boruty Kuczbork jak i Orzyca Chorzele. „Boruciarze” myśląc o utrzymaniu, na własnym terenie muszą wygrywać takie spotkania. Z pewnością podobne, bojowe nastroje były w szeregach przyjezdnych, a wygrać mógł tylko jeden zespół. Tego dnia duet trenerski z Kuczborka na tak ważne spotkanie ponownie nie mógł skorzystać z Macieja Watkowskiego. Dodatkowo w kadrze na to spotkanie ze względów osobistych zabrakło także środkowego pomocnika Arkadiusza Ławickiego. Łatając wszelkie braki, duet trenerski pojawił się wspólnie na placu gry od pierwszej minuty. Kołakowski jako środkowy defensor, Markiewicz zagrał w drugiej linii.

Jedenastka zadecydowała
O wyniku tego spotkania przesądziła sytuacja z 32 minuty. Gospodarze wykonywali stały fragment gry. Po dośrodkowaniu piłki w pole karne błąd popełnili defensorzy Orzyca, a wykorzystał to Piotr Melchinkiewicz. Napastnik został powalony w polu karnym, a arbiter bez wahania wskazał na jedenasty metr. Pewnym egzekutorem był Łukasz Jończak. Jak się później okazało był to jedyny gol w tym spotkaniu.

Walka o punkty
Spotkanie nie zachwyciło kibiców. Boruta Kuczbork rozegrała dużo słabsze spotkanie niż tydzień temu we Wieczfni, ale najważniejsze tego dnia były punkty. Boruta zagrała defensywnie i liczyła na kontrataki oraz stałe fragmenty gry. Szanse na kolejne trafienia były, ale zawsze brakowało wykończenia. Niewiele do trafienia, jeszcze w pierwszej połowie, zabrakło Melchinkiewiczowi. Swoją okazję miał także Kuskowski. Goście swoje szanse również mieli. Głównie w drugiej połowie, kiedy to osiągnęli przewagę, za wszelką cenę starali się doprowadzić do wyrównania. Nękali defensywę Boruty Kuczbork, ale ta spisywała się bez zarzutu. Dobrze w bramce spisał się także wypożyczony z Wkry Żuromin osiemnastoletni bramkarz Dawid Zieliński. Młody golkiper miał okazję wykazać się przy rzucie wolnym sprzed pola karnego. Bezpośredni strzał na bramkę odbił się od muru i rykoszetem zmierzał w światło bramki. Na szczęście Zieliński zdołał odbić futbolówkę.


Boruta Kuczbork – Orzyc Chorzele 1:0
Jończak 32 min.

Skład: Zieliński - Kociela, Kołakowski, Kujawa, Jończak - Niszczak, Watkowski, Markiewicz, Deka - Kuskowski, Melchinkiewicz

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB