Wtorek, 6 grudnia 2016. Imieniny Dionizji, Leontyny, Mikołaja

Szpital odmawia przyjęcia chorego

2015-04-30 08:31:09 (ost. akt: 2015-04-30 08:37:23)
Czyżby znów wróciły stare koszmary. Mieszkanka gminy Lubowidz skarży się na nasz szpital

Czyżby znów wróciły stare koszmary. Mieszkanka gminy Lubowidz skarży się na nasz szpital

Podziel się:

Pani Halina jest starszą schorowaną kobietą, mieszkanką wsi z gminy Lubowidz. Kiedy ze skierowaniem od lekarza specjalisty przyjechała do szpitala w Żurominie, usłyszała, że jej nie przyjmą, że to „niekulturalnie i nieelegancko” korzystać z porady lekarskiej w Sierpcu, a do szpitala przyjeżdżać do Żuromina.

Ewa Marcińczak
redakcja@kurierzurominski.pl

Od lubowidzkiego lekarza internisty pani Halina dostała skierowanie do poradni gastroenterologicznej. Dowiedziała się przy tym, że lekarz tej specjalności w Żurominie nie przyjmuje. Najbliższa jej miejsca zamieszkania placówka mieści się w Sierpcu, gdzie lekarz – po zapoznaniu się z historią choroby i aktualnymi wynikami badań – wypisał skierowanie do szpitala. Jeszcze tego samego dnia pani Halina, w towarzystwie córki, znalazła się na izbie przyjęć żuromińskiej placówki.
Fakt, stan chorej nie był zły, nie wyglądało na bezpośrednie i nagłe zagrożenie życia. Skierowanie zostało wypisano w celu dokładnego określenia przyczyny niedomagań, być może zrobienia specjalistycznych badań, których wykonanie poza placówką szpitalną dla starego, chorego człowieka jest bardzo uciążliwe. Nie chodziło więc o przyjęcie do szpitala „z marszu”, a umówienie się na jakiś termin, wyjaśnienie wątpliwości, otrzymanie odpowiedzi na pytania, czy i jak ma się do pobytu w szpitalu przygotować. Pani Halina od wielu lat nie była pacjentem żadnej lecznicy. Trudno się dziwić, że się niepokoiła… To, co usłyszała w żuromińskiej placówce było dla niej szokiem!
Na izbie przyjęć oraz w oddziale wewnętrznym pani Halina i jej córka poczuły się jak intruzi zakłócający spokój placówki. Usłyszały, że przyjechać ze skierowaniem od sierpeckiego lekarza do żuromińskiego szpitala to co najmniej niekulturalnie i nieelegancko. Bo trzeba było zostać w Sierpcu! Nie chciano słuchać, że z Sierpca dlatego, że nie ma w Żurominie…
Następnie w równie aroganckim tonie zażądano od chorej wyników badań, twierdząc, że całą diagnostykę należy zrobić przed przyjęciem do szpitala, a nie w trakcie leczenia szpitalnego. Panie nie dowiedziały się, w jakim terminie może nastąpić przyjęcie do szpitala, z niczym i z płaczem wróciły do domu.
Dwa dni później w oddziale szpitalnym w Sierpcu nie postawiono p. Halinie żadnych warunków. Wręcz przeciwnie, w odpowiedzi na obawy wytłumaczono, że jeśli ma skierowanie, może przyjechać na leczenie każdego dnia do wybranej przez siebie placówki. Na izbie przyjęć od razu pobrali krew do badania i wyznaczyli termin przyjęcia do szpitala. Wyjaśnili, jakim zabiegom w szpitalu p. Halina zostanie poddana. A pełen uprzejmości lekarz Zbigniew Czarnota powiedział tylko: trzeba sobie pomagać…
Pani Halina i jej córka zgłosiły się do Marka Budzicha, radnego powiatowego, członka komisji zdrowia z prośbą o interwencję. Bo choć lekarz w szpitalu ma prawo podjąć decyzję o odmowie hospitalizacji, to przede wszystkim chory ma prawo wybrać szpital, który go będzie leczył. Karygodne jest przy tym aroganckie zachowanie żuromińskiego personelu szpitalnego, zwłaszcza wobec starszej osoby…
- Sytuacja, do jakiej doszło w szpitalu w Żurominie jest co najmniej kontrowersyjna i nie można jej tak zostawić – mówi poproszony o komentarz radny Marek Budzich. - Na pewno tej sprawy tak nie zostawię i postaram się ją szybko wyjaśnić u dyrekcji szpitala.
Sprawą zainteresowany został także Rzecznik Praw Pacjenta.

Komentarze (43) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Edyta #2097609 | 31.0.*.* 25 paź 2016 18:47

    Bardzo ciekawe bo Zbigniew Czarnota z Sierpca wlasnie odmawia badan starszej osobie!!!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. szufla #1764710 | 72.224.*.* 29 cze 2015 02:48

    Jak masz znane nazwisko to przyjma. Jak by miala nazwisko Chrzanowska itp to by byla przyjeta od razu........piz*y

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. AAA #1729339 | 83.28.*.* 5 maj 2015 22:47

    W TYM SZPITALU T POMCY NIE UDZIELAJĄ IGNORUJĄCE PODEJSCIA DO PACJENTA

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. A #1728748 | 31.63.*.* 5 maj 2015 05:57

      Mojego dziecka kilka lat temu nie przyjął lekarz ze złamaną reką , skarga poszła i co wszystko zamiecione pod dywan. Teraz głośno i tak to ucichnie za kilka dni i tak. Nikt nie zrobi z tym porządku. Na temat Żuromińskich pracowników Szpitala długo by można się wypowiadać.

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. C.z.b.t #1728105 | 46.205.*.* 4 maj 2015 09:48

        Na uklady nie ma rady, jak nie trudno zauwazyc, nie jaki Pan Cezary B. Praca dzieki obecnemu dyrektorowi, szkoda gadac. Przyszedl mlody gowniarz wygryzl bardziej doswiadczonych bo Pan Bialczak to jego znajomy. Caly zuromin.

        Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        Pokaż wszystkie komentarze (43)