Niedziela, 11 grudnia 2016. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Lider potwierdza aspiracje. W Bieżuniu coraz głośniej o IV lidze

2015-05-03 12:00:00 (ost. akt: 2015-04-30 09:28:33)
Znów popisał się Paweł Baca i zdobył 2 bramki dla drużyny z Bieżunia

Znów popisał się Paweł Baca i zdobył 2 bramki dla drużyny z Bieżunia

Podziel się:

Wkra Bieżuń pokonała w wyjazdowym spotkaniu KS CK Troszyn 3:1. Lider tym samym potwierdził swoje aspiracje do gry w IV lidze w najbliższym sezonie. Bramki dla zespołu z Bieżunia zdobyli Robert Kolk oraz najskuteczniejszy strzelec zespołu Paweł Baca, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

To spotkanie zapowiadało się jako prawdziwy hit kolejki. Lider Wkra Bieżuń pojechała do Troszyna, by zmierzyć się z miejscowym KS CK. Gospodarze tego spotkania to jednak już nie ta sama drużyna, co w poprzedniej rundzie. Wiosną zespół KS CK musi radzić sobie bez wsparcia finansowego Grzegorza Kulikowskiego prężnego byłego działacza Polskiego Związku Piłki Nożnej. Kulikowski po półrocznym wspieraniu zespołu wycofał się. W poprzedniej rundzie do Troszyna sprowadził m.in. trenera Edwarda Klejdinsta oraz takich zawodników jak Dariusz Dadacz (obecnie Huragan Wołomin), Paschal Ekwueme (Mazovia Mińsk Mazowiecki) czy Łukasz Fijołek, a także sporo młodych graczy związanych z Wisłą Warszawa. Otwarcie mówiono o awansie do IV ligi i szturmie na kolejne szczeble. Teraz po Kulikowskim nie zostało już nic. W Troszynie po półrocznym przewrocie znów grają miejscowi lub gracze z okolicy. Znakomita pierwsza runda postawiła jednak Troszyn przed szansą awansu. Na awans chrapkę mają także w Bieżuniu, dlatego ten mecz miał być prawdziwym hitem.

Do Troszyna z problemami

Zespół z powiatu żuromińskiego na tak ważne spotkanie pojechał z wieloma problemami. Zwłaszcza kadrowymi – w Troszynie zameldowało się ledwie trzynastu graczy z Bieżunia. W kadrze z różnych przyczyn zabrakło Bartłomieja Żelaznego czy Michała Dzięgielewskiego. Mimo to zespół gości stanął na wysokości zadania i rozprawił się z bezpośrednim rywalem w walce o IV ligę. Droga do bezpośredniej promocji została utorowana.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla zespołu Roberta Piotrowskiego. Upłynął pierwszy kwadrans gry, a bieżunianie objęli prowadzenie. Sprowadzony zimą z warszawskiej Agrykoli młodzieżowiec Robert Kolk (jest on wychowankiem Wkry Bieżuń) znakomicie znalazł się w polu karnym i otworzył wynik tego pojedynku. Goście poszli za ciosem i już kilka minut później mogli cieszyć się z drugiego trafienia w tym spotkaniu. Paweł Baca najskuteczniejszy zawodnik bieżuńskiej jedenastki trafił do siatki, czym wprowadził w ekstazę ławkę rezerwowych swojego zespołu. Gospodarze byli otumanieni. Przez długi czas nie potrafili zagrozić bramce Michała Michalaka. Wszystkie akcje gospodarzy kończyły się na dobrze ustawionych defensorach.

Baca znów trafia
Zmiana stron nie przyniosła zmiany wydarzeń na boisku. Nadal lepszą stroną tego widowiska byli goście, a gospodarze, wprawdzie chcieli nawiązać walkę i zmienić niekorzystny dla siebie rezultat tego pojedynku, to nie byli w stanie zagrozić Michalakowi. Na domiar złego dla gospodarzy znów uaktywnił się najlepszy strzelec Wkry. Paweł Baca w 68 minucie spotkania po raz drugi tego dnia znalazł sposób na pokonanie golkipera miejscowych, czym wyprowadził swój zespół już na trzybramkowe prowadzenie. Wynik ten rozluźnił gości. Niefrasobliwość w defensywie wykorzystali, więc gracze KS CK Troszyn. Honorowe trafienie na kwadrans przed końcem tego spotkania zaliczył Kamil Grochocki.
KS CK Troszyn - Wkra Bieżuń 1:3 (0:2)
Grochocki 75 min. - Kolk 16 min. Baca 23, 68 min.

Skład: Michalak – Gołębiewski, Rokicki, Reks, Kosiorek – Kolk, Betlejewski, Dudek, Kruk - Petrykowski, Baca

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB