Sobota, 3 grudnia 2016. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Czy w Smoleńsku był wybuch? Czyli kuczborska demokracja według przewodniczącego Majewskiego

2015-06-15 16:00:51 (ost. akt: 2015-06-16 15:24:34)

Podziel się:

Sesje Rady Gminy Kuczbork mają swój własny folklor. Rządzi na nich przewodniczący Eugeniusz Majewski. Przewodnictwo to coraz jednak częściej przestaje mieć cokolwiek wspólnego z zasadami demokracji. Jeszcze nie spotkaliśmy się na żadnej z sesji w naszym powiecie, żeby jednemu z mieszkańców nie udzielono głosu.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

Udział mieszkańców w posiedzeniach rad miejskich i gminnych staje się coraz bardziej powszechny. Widać to również na posiedzeniach, które odbywają się w Urzędach naszego powiatu. Popularne są wizyty mieszkańców, którzy nie tylko chcą się dowiedzieć, jakie radni będą podejmować decyzje, ale często cel wizyty jest inny. Mieszkańcy oczekują między innymi pomocy od radnych, chcą dróg, chodników, lamp ulicznych lub innych inwestycji. No bo gdzie indziej mogą tego typu rzeczy „załatwić” jak nie u radnych. To radni przecież podejmują decyzje dotyczące inwestycji. To oni zostali wybrani, żeby służyć dobru mieszkańców. Praktyka jest więc taka, że zawsze gościom na sesji udzielany jest głos. Inaczej sytuacja wygląda w Kuczborku. Tu już nie jest takie oczywiste, że mieszkaniec otrzyma prawo głosu. Tu „rządzi” przewodniczący Eugeniusz Majewski.


3 minuty na wypowiedź
Na sesji Rady Gminy Kuczbork 29 maja mieszkaniec Zielonej chciał radnym i wójtowi przedstawić swój problem dotyczący budowy kanalizacji we wsi. Po otwarciu obrad poprosił o głos. Jednak, ku zdziwieniu samego mężczyzny i pewnie wielu innych osób, głosu udzielić mu nie chciano
- Mamy dość obszerny porządek, obrady zajmą nam dużo czasu – wyjaśniał przewodniczący Rady Gminy Eugeniusz Majewski.
W końcu przewodniczący zapytał, o jakiej sprawie mężczyzna chce mówić.
- W sprawie budowy korektora w Zielonej i związanych z tym problemów – wyjaśnił mieszkaniec Zielonej.
Jednak temat nie odpowiadał przewodniczącemu.
- My dzisiaj na sesji nie omawiamy tego tematu – poinformował Majewski – bym musiał zapytać radnych, bo porządek jest inny.
Po czym radny Leszek Safuryn złożył formalny wniosek, żeby gościa wysłuchać. Przewodniczący wniosek poddał pod głosowanie. 11 radnych było za udzieleniem głosu mieszkańcowi Zielonej. Przewodniczący postawił warunek.
- Nie dłużej niż 3 minuty – zarządził przewodniczący Eugeniusz Majewski.

Gdzie są pisma?
Jak się okazuje, to przewodniczący Rady Gminy Kuczbork decyduje, które pisma i wnioski zostaną radzie przedstawione, a które nie. To nie podoba się radnemu Leszkowi Safurynowi.
Podał konkretny przykład pisma, które było adresowane do wójta Kuczborka, ale też do wiadomości Rady. Radni z pismem jednak nie zostali zapoznani.
Przewodniczący wyjaśnił, że z pismami, które są niesłusznie kierowane do Rady, nie są radni zapoznawani.
- Czy mamy odpowiadać, jak ktoś zapyta czy w Smoleńsku był wybuch, czy nie? – pytał przewodniczący Majewski.
- Gdyby ktoś napisał dzień dobry Droga Rado, kocham was, to też to pismo powinno być nam przedstawione – wyjaśniał Leszek Safuryn – Obywatel, może napisać, co uważa, a my jesteśmy od tego, żeby wyjaśnić, a jak źle zaadresował, to przesłać sprawę dalej.

Majewski zamyka obrady
Sam koniec sesji był bardzo burzliwy. Doszło do słownej przepychanki między radnym Safurynem, a przewodniczącym Majewskim. Safuryn dość uszczypliwie oznajmił Majewskiemu, żeby nie robił gorszego wrażenia niż jest w rzeczywistości. Co wywołało śmiech na Sali, a niektórzy nawet bili brawo. Majewski chciał się za to stwierdzenie odgryźć. Przewodniczący stracił cierpliwość.
- Kolego Safuryn, ty wszędzie umiesz pracować i doradzać tylko nie siebie nie umiesz, musiałeś splajtować – wytknął radnemu Majewski.
Potem z jego ust padły słowa o wykorzystywaniu luk prawnych przez Safuryna. Nie spodobało to się kilku osobom na Sali. Pojawiły się głosy, że to nie miejsce na takie dyskusje i to nie jest przedmiot obrad.
Reakcja Majewskiego była bardzo nerwowa. Postanowił on… zamknąć sesję.
Do dopiero rozgniewało radnych i uczestników sesji. Krzyki przekonały przewodniczącego, że obrady nie powinny zostać jeszcze zakończone.
W efekcie, chyba dla ostudzenia emocji, Eugeniusz Majewski zarządził dziesięciominutową przerwę.



Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Ewa Jabłońska

Komentarze (30) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. szufla #1765873 | 72.224.*.* 30 cze 2015 21:04

    Czy P. Zofia Chrzanowska tam byla? Ona by wiedziala jak to rozwiazac...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. unra #1765771 | 178.42.*.* 30 cze 2015 17:05

    pulower z UNRY dostał nasz miłościwy fałszywy przewodniczący -vice wójt

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. do f #1762579 | 88.103.*.* 25 cze 2015 14:15

    A ja uwazam ze przeciwnie trzeba mu lewtywe zrobic bo cierpi.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Lacoste #1761333 | 83.28.*.* 23 cze 2015 22:51

    pulower lacosty - to mu się powodzi!

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. f... #1760470 | 46.113.*.* 22 cze 2015 21:24

    oj bo zaraz narobi w porty

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (30)