Sobota, 10 grudnia 2016. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Piłka nożna. Dramat w ostatniej akcja. Huragan zabrał punkty

2015-09-03 11:09:47 (ost. akt: 2015-09-03 11:11:12)
W starciu Wkry z Huraganem zadecydowała ostatnia akcja

W starciu Wkry z Huraganem zadecydowała ostatnia akcja

Podziel się:

Wkra Bieżuń była bardzo blisko punktów w starciu z liderem Huraganem Wołomin. Bieżunianie prowadzili najpierw 2:0, później 3:2, ale ostatecznie przegrali 3:4. Decydująca dla losów meczu była ostatnia akcja, gdzie Marcin Rokicki zagrał piłkę ręką przed polem karnym, a Rafał Wielądek strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego pokonał Michała Michalaka.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Huragan Wołomin do Bieżunia przyjechał jako lider tabeli IV ligi mazowieckiej grupy północ. Zespół Andrzeja Prawdy liczył na łatwą zdobycz punktową i przeliczył się. Goście myśleli, że punkty należą im się z urzędu i zlekceważyli Wkrę. Wkra już na początku meczu pokazała, że beniaminek nie ma zębów, a kły.

Dzięgielewski razy dwa

Pierwszy cios gospodarze wyprowadzili w ósmej minucie. Dośrodkowanie ze stałego fragmentu gry, piłka posłana w światło bramki Chrostowskiego. Bramkarz nie wychodzi do dośrodkowania, obrońcy nie wybijają piłki. W polu karnym zakotłowało się. W zamieszaniu podbramkowym najsprytniejszy okazuje się Michał Dzięgielewski i umieszcza piłkę w siatce. Ten sam zawodnik przypomniał o sobie w 20 minucie. Wyszedł sam na sam, minął bramkarza i podwyższył prowadzenie. Euforia radości w obozie gospodarzy i szok w ekipie gości. Goście w pierwszym okresie tego spotkania więcej dyskutowali na boisku niż grali w piłkę. Nie potrafili zaskoczyć dobrze ustawionej defensywy, grali głównie w poprzek boiska, a kiedy już przenieśli się z piłką w okolicę bramki Michalaka zatrzymywali się na stoperach.

Huragan strzela do szatni
Ważna dla losów tego pojedynku była 44 minuta gry. Wtedy to prawą strona boiska zaatakował Huragan Wołomin. Pomocnik minął Sławomira Dudka, wpadł w pole karne z asekuracją nie zdążył Marcin Rokicki, a dośrodkowanie trafiło na głowę Marcina Stańczyka i tak padł gol kontaktowy. Co gorsza gospodarze źle rozpoczęli drugą połowę meczu. W 52 minucie Rafał Wielądek pokonał Michała Michalaka i mieliśmy już remis.

Akcja za akcję
Chwilę wcześniej jednak swoją okazję mieli bieżunianie. Michał Dzięgielewski trafił tylko w boczną siatkę. Siedem minut po utracie gola piłka wreszcie znalazła drogę do bramki Huraganu. Znów w roli głównej wystąpił Michał Dzięgielewski. Po dalekim zagraniu opanował piłkę, wygrał pojedynek z Dariuszem Dadaczem i wyłożył piłkę wbiegającemu Pawłowi Bacy. Napastnikowi nie pozostało nic, tylko trafić do siatki. Na tym jednak nie koniec emocji. Wołominianie w 71 minucie znów doprowadzili do wyrównania. Wprowadzony w drugiej części gry Daniel Dylewski strzałem w krótki róg zdobył trzecią bramkę. Ostatni kwadrans to ataki gości i seria zebranych kartek przez bieżunian. Gdy wydawało się, że w tym spotkaniu padnie remis Rokicki na siedemnastym metrze zagrał ręką. Była czwarta minuta doliczonego czasu gry. Rafał Wielądek ustawił piłkę, uderzył na bramkę i pokonał Michalaka, a sędzia nawet nie pozwolił wznowić gry gospodarzom.


Wkra Bieżun - Huragan Wołomin 3:4 (2:1)
Bramki: Dzięgielewski 8, 20, Baca 59 - Stańczyk 44, Wielądek 52, 90+4, Dylewski 71
Kartki: Betlejewski, Michalak, Narewski, Osiecki, Rokicki, Żelazny (Wkra) – Ndakiza, Woźniak, Dadacz, Stańczyk (Huragan)

Wkra: Michalak - Dudek (Reks), Rokicki, Żelazny, Galstyan - Narewski, Kolk, Betlejewski (Osiecki), Petrykowski (Wiśniewski) - Baca (Dudek), Dzięgielewski
Huragan: Chrostowski – Barzyc, Dadacz, Górski, Lewicki (Dylewski), Mańko (Witak), Mierzwiński, Nowacki (Ndakiza), Stańczyk, Wielądek, Woźniak

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. xyz #1807882 | 83.28.*.* 3 wrz 2015 14:31

    Bieżuń jak Wkra Żuromin w tamtym sezonie , brak szczęścia i umiejętności na IV ligę

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz