Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Gimnazjaliści z Bieżunia staną przed sądem

2015-09-11 15:23:00 (ost. akt: 2015-09-11 15:26:31)
Gimnazjaliści mogli wpłynąć na śmierć chłopca

Gimnazjaliści mogli wpłynąć na śmierć chłopca

Podziel się:

Prokuratura szuka winnych śmierci Dominika – gimnazjalisty z Bieżunia. Przed sądem dla nieletnich staną uczniowie bieżuńskiego Gimnazjum. Ich nazwiska Dominik wymienił w pożegnalnym liście. Policja bada również sprawę wpisów w Internecie – tam nieznani sprawcy szydzili ze śmierci chłopca.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

- Prokurator ma zamiar złożyć wniosek do sądu rodzinnego wobec 14 – letnich uczniów. Wnioski będą dotyczyć demoralizacji – poinformowała nas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Iwona Śmigielska – Kowalska – Są to osoby, których nazwiska pojawiły się w liście pożegnalnym Dominika.

Śmierć Dominika

14 – letni uczeń bieżuńskiego Gimnazjum odebrał sobie życie w maju. Zwłoki chłopca znalazła jego matka. Powiesił się na sznurowadłach. Dominik zostawił list pożegnalny. Przepraszał matkę za to, co zrobił. Na kartce wypisał również nazwiska, grupując je na wrogów, przyjaciół i kolegów. Matka chłopca twierdzi, że chłopiec był prześladowany w szkole. Sprawa została nagłośniona przez ogólnopolskie media. Sprawą zajęła się również prokuratura.

Śledztwo
Prokuratura rejonowa w Mławie od kilku miesięcy prowadzi śledztwo w sprawie śmierci Dominika.
Sprawdza czy chłopca nękano. Byli przesłuchiwani nauczyciele i uczniowie. Jak poinformowała nas prokurator Iwona Śmigielska – Kowalska, uczniowie byli przesłuchiwani w obecności rodziców i psychologów. Na ich temat psychologowie sporządzili opinie.

Wnioski do sądu
Opinia psychologów i zeznania nieletnich pozwoliły prokuratorowi na podjęcie działań. Jak informuje Iwona Śmigielska – Kowalska prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu do sądu dla nieletnich trafią wnioski o demoralizacji nieletnich. Wiele na ten temat rzecznik nie chce mówić. Twierdzi, że jest jeszcze za wcześnie, żeby podawać szczegóły. Prokurator podkreśla jednak, że nie chodzi tu o stalking. Nie wiadomo też jeszcze ile osób stanie przed sądem. Prokurator też nie chce zdradzać co sami uczniowie mówią na temat ewentualnego szykanowania Dominika. W każdym razie, jak informuje rzecznik, zachowanie tych osób mogło w jakimś stopniu przyczynić się do samobójstwa chłopca. Osoby, które staną przed sądem, zostały wymienione w ostatnim liście Dominika. Dwa nazwiska zostały wymienione jako wrogowie.
Nie wiadomo też, czy to jest koniec śledztwa.

Policja szuka hejterów
W sierpniu rozpoczęło się śledztwo w sprawie internetowego hejtu dotyczącego śmierci Dominika. Na różnych forach internauci szydzili z chłopca i z jego śmierci. Na facebooku powstawały profile o nazwie „Dobrze, że zdechł” i tym podobne. Pojawiały się wpisy, że powinien chodzić w butach bez sznurówek, padały wymyślne wyzwiska. Chwilami trudno było uwierzyć w to, co się dzieje. Do prokuratury docierały informacje o takich wpisach. Efektem jest rozpoczęte śledztwo. Teraz autorów wpisów szuka żuromińska policja.


Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Ewa Jabłońska

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. be #1814707 | 31.11.*.* 14 wrz 2015 22:05

    A co z vice dyrektorką? Jako żona polityka jest nietykalna,rozumiem?! Dalej pracuje..

    Ocena komentarza: warty uwagi (15) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Japa #1813592 | 178.42.*.* 12 wrz 2015 20:21

    Nie wiem czy wiesz o tym ,że zadaniem prokuratury miedzy innymi jest zgromadzenie materiału dowodowego w sprawie , ustalenie osób podejrzanych , przedstawieniem im zarzutów dokonania danego czynu , sporządzenie aktu oskarżenia i wystąpienie do Sądu o rozpatrzenie sprawy. A co się za tym są to działania mozolne i pracochłonne, są pewne terminy procesowe , które powinny być i są przestrzegane. Dlatego tez dla przeciętnego laika jest to bardzo trudne do zrozumienia a tym bardziej ,ze prokuratura nie zajmuje się tylko i wyłącznie sprawą Bieżunia.Na wszystko przyjdzie czas tak ,ze osoby skąpane w gorącej wodzie powinny ochłonąć i czekać cierpliwie na końcowy efekt. Jaki on będzie? Poczekajmy a się dowiemy i nie osądzajmy sami , nie spekulujmy bo się na tym nie znamy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. no #1813008 | 5.172.*.* 11 wrz 2015 19:15

    Widocznie nie jest to taka jednoznaczna sprawa.Jak widać po artykule jedno zdanie zaprzecza drugiemu,więc czekajmy ile trzeba i nie skazujmy na podstawie doniesień medialnych?Widocznie to jest sprawa bardziej skomplikowana niż bardziej się wydaje.....

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. no no #1812975 | 46.112.*.* 11 wrz 2015 18:44

    Prokuratura jak coś robi to kilka miesięcy musi minąć. Czyz nie można tego robić szybciej? No ale jak praca na dniówkę i 10 kilo na miesiąc+ immunitet, to praca nie zając, nie ucieknie.Chłopaka nie ma a inni się z tego nabijają.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz