Sobota, 3 grudnia 2016. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Zwłoki nad Wkrą. Synowie rozpoznali tatę

2015-10-09 15:50:29 (ost. akt: 2015-10-13 14:24:49)

Podziel się:

W ubiegłym tygodniu mieszkaniec Bieżunia spacerując nad rzeką odnalazł zwłoki. Były one w stanie skrajnego rozkładu. Wygląda na to, że to zaginiony w kwietniu Kazimierz Waruszewski. Synowie mężczyzny to potwierdzili. Wstępne ustalenia wskazują na to że mężczyzna popełnił samobójstwo.

Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

Kazimierz Waruszewski zaginął 30 kwietnia tego roku około godziny 22:30.Wyszedł z domu i kontakt z nim się urwał. Był emerytem, pomagał synowi w gospodarstwie. Miał 82 lata. Rodzina zaginięcie mężczyzny zgłosiła 1 maja. Policja rozpoczęła poszukiwania. Rozesłano informacje do jednostek sąsiednich oraz KWP w Radomiu, skąd wiadomość trafiła do wszystkich jednostek w kraju.
Prowadziliśmy poszukiwania zakrojone na szeroką skalę – mówi naczelnik Wydziału Kryminalnego KPP w Żurominie Dariusz Wieczorek.
Policja sprawdzała kontakty rodzinne, przeprowadziła patrole dróg dojazdowych do Kobylej Łąki skąd pochodził zaginiony. Zostały sprawdzone rowy przydrożne, bagna i mokradła i pustostany. W akcjach poszukiwawczych brała udział policja i strażacy. Szukała rodzina i sąsiedzi Do poszukiwań został wykorzystany również śmigłowiec wyposażony w kamerę termowizyjną. Nie przyniosło to jednak żadnych rezultatów. Teraz po prawie pół roku Kazimierz Waruszewski został odnaleziony. Mężczyzna nie żyje.

Dramatyczne znalezisko mieszkańca Bieżunia
Zwłoki mężczyzny odnalazł mieszkaniec Bieżunia we wtorek 29 września około godziny 17:00. Znajdowały się one w krzakach w pobliżu rzeki około 200 metrów od mostu w Bieżuniu. Na miejsce została wezwana policja i prokurator.
Zwłoki były w daleko posuniętym rozkładzie – mówi Dariusz Wieczorek – wiele wskazuje, że śmierć nastąpiła wkrótce po zaginięciu mężczyzny.
W tamtym rejonie nie były prowadzona akcja poszukiwawcza.

Badania potwierdzą tożsamość
Prawdopodobną przyczyną śmierci było samobójstwo. Wiele wskazuje, że Kazimierz Waruszewski się powiesił.
Ciało było w takim stanie, że prokurator zlecił wykonanie badań DNA w celu potwierdzenia jego tożsamości. Zlecił również sekcje zwłok. Ta została wykonana w ubiegłym tygodniu. Policja jeszcze nie dysponuje jej wynikami. W sprawie śmierci mieszkańca Kobylej Łąki policja prowadzi śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci
W takich przypadkach często przyjmuje się taki paragraf – informuje Wieczorek

Synowie rozpoznali tatę
Na miejscu odnalezienia zwłok była również rodzina pana Kazimierza. Swojego ojca rozpoznali po odzieży. Prokurator zdecydował o wydaniu ciała rodzinie. Prawdopodobnie w tym tygodniu odbędzie się pogrzeb mężczyzny.

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB