Wtorek, 6 grudnia 2016. Imieniny Dionizji, Leontyny, Mikołaja

Zapalił się wiatrak – straty 8 milionów złotych

2015-10-12 15:12:21 (ost. akt: 2015-10-12 15:21:43)
We wiatraku spaliła się gondola i nadpaliła łopata śmigła

We wiatraku spaliła się gondola i nadpaliła łopata śmigła

Autor zdjęcia: fot. Mateusz Sygowski

Podziel się:

Na granicach trzech miejscowości Osówki – Wiadrowa i Dąbrowy zapalił się wiatrak. Płonącą kopułę turbiny wiatrowej zauważyli mieszkańcy Dąbrowy i Wiadrowa. - Wyglądało to jak wielka pochodnia – mówi nam jeden ze świadków wydarzenia. Straty szacuje się na 8 milionów złotych.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl

Na 8 milionów złotych szacuje się straty związane z pożarem turbiny wiatrowej. Do zdarzenia doszło w nocy 2 października na granicy trzech miejscowości Osówki – Wiadrowa i Dąbrowy.

Spekulacje
Z niewiadomych do dziś przyczyn doszło do zapłonu na szczycie turbiny w tak zwanej gondoli. To w niej znajduje się aparatura sterująca turbiną.
Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że pożar jest bardzo zagadkowy. Turbina zabezpieczona jest wieloma czujnikami, które natychmiast, gdy pojawi się zwarcie, gdy zwiększy się temperatura, wyłączają wiatrak. Tym razem temperatura nie uległa znacznemu podwyższeniu, a śmigła turbiny wiatrowej zostały wyłączone przez czujniki dymu.
Tego dnia nie odnotowaliśmy również żadnych wyładowań atmosferycznych. Czyżby doszło do zaprószenia ognia? Taki scenariusz się nasuwa, ale wydaje się mało prawdopodobny. Podpalacz musiałby najpierw włamać się do kopuły wiatraka, następnie wejść na jego szczyt (około 100 m). Poza tym podpalając, ryzykowałby własne życie.
- W takiej turbinie znajduje się wiele urządzeń, które są narażone na zapłon – zauważa zastępca komendanta PSP Żuromin bryg. Dariusz Stumski.
Pamiętajmy jednak, że powyższe rozważania to spekulacje. Więcej będziemy wiedzieć po oględzinach, jakich dokonają eksperci.
- Przyczyny zbada specjalistyczna ekipa, która posiada specjalne uprawnienia. Wejście na wiatrak w tym momencie jest bardzo niebezpieczne – mówi nam nasz rozmówca.

Straż w akcji

Na miejscu zdarzenia pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej. Ich rola sprowadzała się do zabezpieczenia terenu. Strażacy mieli przede wszystkim zapobiec rozprzestrzeniania się ognia. Akcja gaśnicza byłaby bardzo trudna, gdyż źródło ognia znajdowało się na wysokości 100 m.
- Gdyby zagrożone było ludzkie życie, z pewnością podjęlibyśmy jakieś działania. W tym przypadku nie mogliśmy ryzykować życia strażaków – mówi Dariusz Stumski.
Olbrzymie 50-metrowe łopaty ważące setki kilogramów mogły w każdej chwili spaść na ziemię.
- Pożar nie zagrażał bezpośrednio innym budynkom. Wiatrak stał w szczerym polu – mówi zastępca komendanta.
Pożar trwał 2 godziny. Gondola zgasła samoczynnie. Ogień się nie rozprzestrzenił.
Wstępnie szacuje się, że straty wynosić będą około 8 milionów złotych. Budowa takiego wiatraka wraz z działką i całą logistyką to koszty kilkunastu milionów. To kosmiczne pieniądze, ale i niebagatelne przedsięwzięcie. Dość powiedzieć, że jedno skrzydło turbiny ma 50 m, a wysokość tego urządzenia to 100 m.
W przypadku naszego pożaru spłonęła gondola z całym osprzętem, nadpaliło się jedno skrzydło i kto wie, czy nie pojawiły się odkształcenia w najwyższym segmencie wieży.

Rzadkie zdarzenia

Pożar wiatraka rzadko się zdarzają w Polsce. Co prawda można odszukać kilka takich przypadków. Przyczyny są różne – najwięcej wiatraków zapaliło się od wyładowań atmosferycznych, powodem były też awarie urządzeń wewnątrz turbiny. Nigdzie jednak nie doszło do pożaru na tak nowoczesnym sprzęcie, jak ten pod Osówką.
Inaczej zagranicą. Niedawno można było oglądać film pokazujący tragedię 4 pracowników obsługujących turbinę. Gdy wiatrak się zapalił, ogień odciął im drogę powrotną. Zanim nadeszła pomoc (śmigłowce), zginęli wszyscy. Jeden z nich w akcie desperacji skoczył z wysokości 100 metrów.
W naszym przypadku na szczęście nikogo w gondoli nie było.
W miejscu zdarzenia jest wciąż niebezpiecznie. Nie wiadomo jak ogień naruszył konstrukcję. Teren zabezpieczono, na miejscu bez przerwy służbę pełni ochrona.

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. d #1837768 | 79.191.*.* 17 paź 2015 23:34

    proszę bardzo , na wiatraku też można się wygłupić i komuś próbować dowa;lić

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Sesja #1837662 | 83.28.*.* 17 paź 2015 19:48

    Idz na sesje i zapytaj. Ale mozesz sie rozczarowac jak Przewodniczacy Burak Majewski z PSL-u powie Ci ze nie musi odpowiadac. Przepisow nie zna wogole dlatego ma takie prawo. Powodzenia.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. mgr #1837591 | 78.88.*.* 17 paź 2015 17:46

    Być może wartość 8 mln. zł. strat jest zawyżona ? Szkoda, że Pan Ejnik nie ustalił jaki typ wiatraka i o jakiej mocy uległ spaleniu.Tak na marginesie chciałbym dodać, iż Trybunał Konstytucyjny ostatecznie rozstrzygnął spór prawny, pomiędzy częścią gmin w Polsce, a firmami budującymi farmy wiatrowe. Sprawa dotyczy sposobu naliczania podatku od nieruchomości jakimi są wiatraki. Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych gmina pobiera za nie podatek od budowli, wynoszący 2 procent jej wartości. Część gmin przyjęła, że budowlą jest cały wiatrak. Firmy twierdzą, że tylko jego fundament i maszt, a rotor (skrzydła) oraz gondola z generatorem są maszynami energetycznymi. Pierwszy proces sądowy w tej sprawie toczyła gmina Darłowo, która od 6 wiatraków na swoim terenie, wybudowanych za 21,5 mln zł naliczyła 430 tys. zł podatku rocznie. Właściciel farmy dowodził natomiast, że wartość fundamentów i masztów wynosi 2,8 mln zł, a więc podatek powinien wynosić 56 tys. W kilku podobnych sprawach sądy administracyjne rozstrzygały dotychczas w różny sposób. Dopiero we wrześniu 2011 roku Trybunał Konstytucyjny na wniosek Naczelnego Sądu Administracyjnego w Gliwicach stwierdził, że rację mają firmy.A na koniec chciałbym zadać pytanie o wpływy do Gminy Żuromin i Gminy Kuczbork z tytułu podatku od wiatraków ? Może ktoś odpowie…

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. hmm #1835331 | 94.254.*.* 14 paź 2015 14:26

      Taki wiatrak kosztuje maksymalnie 6 mln zł wraz z infrastrukturą jak drogi dojazdowe itp. Tutaj spaleniu uległa kopuła, a reszta pozostała jak słup, śmigła, drogi dojazdowe itd. Z jakiej racji straty są 8 mln zł

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. FERDEK #1834514 | 164.127.*.* 13 paź 2015 12:27

      Taki wiatrak tyle kosztuje...Wiatrak 1MW kosztuje od 3 do 5 mln zł a to są 2MW...Cała inwestycja kosztowała około 300 mln zł i tu nie chodzi co ile kosztowało tylko o zwiększenie udziału OZE w energetyce...

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (9)