Czwartek, 8 grudnia 2016. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

„Życiówka” na berlińskim maratonie rolkarzy

2015-10-15 09:21:23 (ost. akt: 2015-10-15 09:23:07)

Podziel się:

42. BMW Berlin Maraton to drugi start poza granicami kraju dla rolkarza Macieja Krynickiego z Zielonej. Start w maratonie w Berlinie to jak do tej pory najlepszy występ naszego rolkarza. Maciej Krynicki pokonał maratoński dystans w czasie 1h 7 min. 21 s., co jest jego nowym rekordem życiowym. W Berlinie w kategorii open zajął 106 miejsce i czwarte wśród Polaków.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Berliński maraton rolkarzy to jedna z najbardziej prestiżowych i najsilniej obsadzonych imprez tego typu. W tym roku w berlińskiej imprezie wzięło udział prawie pięć tysięcy zawodników i zawodniczek. Ze względu na dużą ilość startujących zawodników (w kategorii mężczyzn niespełna 3300 osób) zawodnicy podzieleni zostali na sektory według uzyskiwanych czasów.
- Startowałem z najszybszego sektora A – czas poniżej 1h 13 min w maratonie – mówi Maciej Krynicki, dla którego był to dopiero drugi występ poza granicami naszego kraju i drugi właśnie w Berlinie.

Świetny rezultat i „życiówka” Krynickiego
Mimo tak niewielkiego doświadczenia w międzynarodowej stawce Maciej Krynicki stanął w szranki z najlepszymi zawodnikami na świecie i znakomicie sobie poradził.
- Pierwszy raz jechałem z tak dużą ilością zawodników reprezentujących tak naprawdę najwyższy światowy poziom. Było bardzo ciasno i łatwo o wywrotkę – mówi rolkarz z Zielonej i dodaje z uśmiechem - w pewnym momencie wręcz mnie sparaliżowało w obawie o przewrócenie się, a przy prędkości około 50km/h lepiej się nie przewracać.
Sytuacja ta sprawiła, że nasz zawodnik delikatnie odpuścił, a czołówka odjechała Krynickiemu.
- Oceniam to jako błąd, ponieważ odjechał mi duży peleton składający się z bardzo dobrych zawodników (reprezentanci wielu krajów świata), którzy finalnie wjechali na metę z czasem około 1h 03 min – informuje.
Mimo wszystko rezultat naszego zawodnika i tak przerósł oczekiwania. Berliński maraton ukończył z czasem 1h 7 min. 21 s., a to najlepszy wynik w dotychczasowych startach Krynickiego. „Życiówka” pozwoliła na ukończenie rywalizacji na 106. pozycji, a wśród Polaków czwartym miejscu.
- Był to pierwszy wyścig, który wymagał ode mnie tak ogromnego skupienia i koncentracji. Po ukończeniu nie potrafiłem określić, co jest bardziej zmęczone, nogi czy moja psychika – kończy.
Zwyciężył, podobnie jak rok temu, Belg Bart Swings, który ponownie ustanowił rekord świata - 56 min. 49s.

Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Ewa Jabłońska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB