Niedziela, 11 grudnia 2016. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Piłka nożna. Makowianka odnosi triumf nad Borutą

2015-10-20 14:01:51 (ost. akt: 2015-10-23 22:59:39)
Boruta wróciła bez punktów

Boruta wróciła bez punktów

Autor zdjęcia: fot. mo

Podziel się:

Trzy razy musiał wyciągać piłkę z siatki bramkarz Boruty Kuczbork Kamil Rama. Makowianka Maków Mazowiecki na własnym terenie okazała się lepsza od podopiecznych Rafała Markiewicza. „Boruciarze” spadli na dziewiątą lokatę w tabeli.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

W sobotnie popołudnie w ramach 11. kolejki Ligi Okręgowej gr. ciechanowsko-ostrołęckiej Boruta Kuczbork mierzyła się w wyjazdowym spotkaniu z Makowianką Maków Mazowiecki. Oba zespoły przed tą kolejką w ligowej tabeli praktycznie ze sobą sąsiadowała. Zespoły te dzieliły ledwie trzy punkty. Dlatego było to spotkanie ważne dla obu ekip.

Boruta schodzi na przerwę ze stratą
Zespół Rafała Markiewicza w ostatnich dwóch spotkaniach ponosił porażki. Zespół Boruty chciał zapunktować. Niestety do Makowa Mazowieckiego „Boruciarze” pojechali osłabieni. Zabrakło po raz kolejny „żądła” tego klubu Macieja Watkowskiego. Nie było przebojowego skrzydłowego Rafała Balcerzaka, a między słupkami miejsce zająć musiał zmiennik Dawida Zielińskiego, który jest kontuzjowany, Kamil Rama. Drugi bramkarz Boruty po raz pierwszy piłkę z siatki musiał wyjąć już w dziewiątej minucie, a sposób na jego pokonanie znalazł Rafał Obłudka.

Strata nieodrobiona
Jednobramkowa strata była do odrobienia, ale należało wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i wystrzegać błędów. Boruta miała przecież jeszcze czterdzieści pięć minut na stworzenie choćby jednej bramkowej okazji. Z taką myślą i nadzieją na drugą połowę wyszedł zespół Rafała Markiewicza. Niestety w 55 minucie spotkania defensywa zespołu z Kuczborka popełniła błąd. Arbiter wskazał na rzut karny i miejscowi mieli okazję na podwyższenie wyniku. Naprzeciwko Kamila Ramy stanął Tomasz Pragacz. Pomocnik Makowianki wziął rozbieg, uderzył celnie na bramkę i podwyższył prowadzenie. Podopieczni Krzysztofa Kymony ani myśleli, żeby odpuścić. Gospodarze nadal atakowali bramkę Boruty i dziesięć minut później na dobre rozstrzygnęli to spotkanie. Tym razem Radosław Piątek znalazł sposób na pokonanie bramkarza Boruty.

Makowianka Maków Maz. – Boruta Kuczbork 3:0 (1:0)
Obłudka 9 min., Pragacz 55 min. (k), Piątek 65 min.
Żółte kartki: Pragacz, Kozon, Pawlak (Makowianka)

Makowianka: Jankowski – Bukowski, Ciak (Szczepański), Galik (Strzelczak), Jaroszewski, Kozon, Obłudka, Pawlak, Piątek, Poniatowski (Pszczółkowski), Pragacz
Boruta: Rama – Deka (Bieranowski), Borzym, Golian, Jończak, Kociela (Kuskowski), Konechnyi, Niszczak (Markiewicz), Rybak, P.Watkowski, Wierzbicki

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB