Sobota, 30 lipca 2016. Imieniny Julity, Ludmiły, Zdobysława

Żuromin. 102 włoskie topole poszły pod nóż

2015-11-12 08:58:51 (ost. akt: 2015-11-12 09:19:31)

Podziel się:

- To jest barbarzyństwo - żaliła nam się pani Małgorzata z Żuromina - Kto pozwolił wycinać w mieście takie duże drzewa. Tak dużo mamy tu zieleni? – pyta kobieta. Przy ulicy Zwycięstwa, tuż za stadionowym płotem miasto wycięło 102 włoskie topole.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl

- Każdego drzewa mi szkoda, a jak się wycina cały las, który rósł tu razem ze mną, to żal jest jeszcze większy – mówi nam pani Ewa z Żuromina.
- Codziennie tu chodzę. Komu te drzewa przeszkadzały? Dawały cień, chroniły przed wiatrem – mówi pani Małgorzata.
W październiku rozpoczęły się prace pielęgnacyjne. W ich ramach wycięte zostały topole, które rosły przy stadionie miejskim. Ile ich było?
- 102, ale liczony był każdy pień, więc nawet jak drzewa rosły przy sobie, to każde podczas liczenia traktowane było oddzielnie – mówi Aleksandra Wnuk z Wydziału Infrastruktury, Budownictwa i Ochrony Środowiska Urzędu Gminy i Miasta w Żurominie.

Komu przeszkadzały drzewa
Jak się okazało, drzewa przeszkadzały administratorom stadionu. O ich wycięcie, jak mówi Maria Budzińska z Wydziału Ochrony Środowiska, miał wnioskować Tomasz Siemiątkowski ówczesny zastępca prezesa Wkry Żuromin i animator sportu na Orliku.
- Drzewa niszczyły ogrodzenie, ale i stawały się coraz bardziej niebezpieczne dla ludzi – mówi Maria Budzińska.
Podczas jednej z tegorocznych wichur, rzeczywiście dwa grube konary złamały się i upadły na ulicę.
- W związku z tym poprosiliśmy Wydział Ochrony Środowiska w powiecie o pozwolenie na wycięcie drzew – mówi Maria Budzińska.
Drzewami przy stadionie zajęła się wówczas komisja z ochrony środowiska, która oceniła stan drzew. Okazało się, że większość z nich jest już wewnątrz spróchniała i podczas wiatru grozi połamaniem i może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
Decyzja mogła być tylko jedna. Pozwolenie zostało wydane. Urząd wyciął drzewa.

Chore drzewa?
Nie poprzestaliśmy na takich wyjaśnieniach. Poprosiliśmy o ocenę sytuacji fachowców.
- Topole włoskie to dość specyficzne drzewa – mówił Andrzej Kowalski leśnik – One mają bardzo duży przyrost i dość szybko stają się bardzo duże – nawet 40-metrowe. Niestety szybko też obumierają. Na niezbyt przyjaznych glebach topola może nie doczekać 30 lat.
Żuromińskie drzewa zostały posadzone w latach 80 – tych.
I mimo że jesteśmy wielkimi przeciwnikami wycinania drzew, jesteśmy w stanie zrozumieć działania władzy. Mamy nadzieję, że takie wyjaśnienia wystarczą też naszym Czytelnikom.

- Oczywiście 102 drzewa to ogromna strata dla nas i dla mieszkańców miasta. Ale postaramy się ją zrekompensować – mówi Aleksandra Wnuk – wiosną w miejsce wyciętych topól posadzimy co najmniej tyle samo młodych drzew liściastych – dodaje.

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. @Shamman @1 #1858612 | 212.160.*.* 16 lis 2015 10:23

    Wielki Słownik Języka Polskiego. Coś poszło pod nóż - coś zostało zlikwidowane. cyt. "kilkadziesiąt drzew poszło pod nóż przy remoncie drogi wojewódzkiej i nikt nie darł szat."źródło: NKJP: (mid, R.K.): Porąbane uczucie, Dziennik Bałtycki, 2006-04-13 Proszę nie dziękować.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Shamman #1858407 | 88.156.*.* 15 lis 2015 21:58

    Buuuaaahhaahhhaa, jak nie Madonna NAWIEDZI Żuromin to drzewa wezmą pod nóż. Chyba pod topór??? Widziałeś kiedyś p. Ejnik, żeby drzewa ścinali nożem??? Skąd Ty bierzesz takie metafory??? Jakaś nowomowa? Usunąłeś powyższy komentarz, bo wytknął Twoje brak w wykształceniu?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. mgr #1857193 | 78.88.*.* 13 lis 2015 18:38

      Tak mi się wydaje, że jedną ze słusznej decyzji wycięcia drzew była obawa o to, iż drzewa mogły w przyszłości uszkodzić nowo postawione ogrodzenie. O istoty ludzkie nie chodzi bo zawsze ważniejsze jest dla nowej władzy dobro materialne. Kiedyś zostały wycięte drzewa na terenie byłej Spółdzielni Transportu Wiejskiego przy ul. Lidzbarskiej , wycięto bardzo dużo drzew przed budową obwodnicy od strony Poniatowa. Obiecywano, że posadzone zostaną nowe, ale jak zwykle zakończyło się na obietnicach. Chciałem tylko dodać ,że w parku o ile to można nazwać parkiem za Stacją Paliw ‘’Lotos” stoją drzewa topoli dużo większe od tych na stadionie z suchymi konarami i jakoś nikt nie dba o dobro jakim jest życie ludzkie. Ostatnio w tym miejscu postawiono chodnik przy ogródkach działkowych i przechodzi tam dużo osób, a o nieszczęście nie jest trudno. Zatem apel o wycięcie tych drzew zanim dojdzie do tragedii ! Przy okazji chciałbym zaapelować do włodarzy naszego miasta aby posprzątali to co wiatr zwiał z bazaru, a co zatrzymało się na ogrodzeniu ogródków działkowych. Ta wizytówka stawiająca nasze miasto w świetle brudasów mogła by zniknąć.

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. 1... #1856791 | 188.146.*.* 13 lis 2015 07:29

      Ppod topór, pod topór, miszczu.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz

    3. Adam #1856579 | 46.186.*.* 12 lis 2015 20:40

      Topola powszechnie uznawana jest za "drzewny chwast". Na pewno na stadionie miejskim nie powinno być topoli i jeśli je wycięto to dobrze. Powinno się jednak postąpić w myśl zasady, że na miejsce wyciętego drzewa - posadź dwa nowe. Proponuje inne z gatunków rosnacych w naszym kraju. Tylko uchowaj Boże - nie tuje.

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      Pokaż wszystkie komentarze (11)