Sobota, 3 grudnia 2016. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Żuromin. Studenci są coraz słabsi – rozmowa o oświacie

2016-03-02 14:24:33 (ost. akt: 2016-03-02 14:33:19)
Przedstawiciele władz na debacie w Żurominie

Przedstawiciele władz na debacie w Żurominie

Autor zdjęcia: fot. ae

Podziel się:

O demokracji, o szkołach i o uciążliwych fermach. Przedstawiciele władzy ustawodawczej z Prawa i Sprawiedliwości spotkali się ze społecznością naszego powiatu. Dziś przedstawiamy pierwszą z dwóch relacji z tego spotkania. O oświacie.

Adam Ejnik
a.ejnik@kurierzurominski.pl


- Słuchamy głosów społeczeństwa – mówił podczas debaty w Żurominie senator Jan Maria Jackowski – Dlatego tu jesteśmy – dodawał.
W sobotę 20 lutego mieszkańcy Żuromina mogli się spotkać z przedstawicielami rządu senatorem Janem Marią Jackowskim, posłanką Anną Cicholską i posłem Waldemarem Olejniczakiem. Spotkanie zorganizowały żuromińskie struktury PiS, a prowadziła je przewodnicząca żuromińskiego PiS Anna Leśniewska.

Debata podzielona była na dwie części i my nasz materiał przedstawimy również w dwóch częściach. Dziś wypowiedzi posłanki Anny Cicholskiej, za tydzień rozmowa o ustawie odorowej z Waldemarem Olejniczakiem.

Ja czuję oświatę

Posłanka podkreślała, że w komisji oświaty nie jest osobą przypadkową i że zawsze związana była z oświatą jako nauczycielka, dyrektorka szkoły średniej czy kurator.
Anna Cicholska wypowiedziała się na temat projektów wprowadzanych w życie – likwidacji godzin karcianych oraz zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków.
Posłanka źle wypowiadała się o godzinach karcianych, twierdząc, że często były to lekcje, którymi łatano etaty w bibliotekach czy na świetlicach.
- Chcemy z tym skończyć – deklarowała poseł.
Jeśli chodzi o sześciolatki Anna Cicholska jednoznacznie dała do zrozumienia, że nikt nie zakazuje dzieciom sześcioletnim iść do szkoły. Podkreślała, że decydować o tym powinni rodzice

- Ustawa jest dobra – mówiła Cicholska – a my nie możemy decydować za rodziców, w jakim wieku dzieci pójdą do szkoły.

Posłanka wzbrania się, że niekoniecznie reforma wiązać się będzie ze zwolnieniami nauczycieli. Mówi, że nawet samorządowcy ją przekonują, że tak nie będzie.
- Liczba uczniów jest ta sama, a nauczyciele nauczania początkowego i wychowania przedszkolnego mają podobne kwalifikacje – tłumaczyła.
Posłanka mówiła też, że pojawią się etaty w bibliotekach i na świetlicy.
- Ja nie widzę tego czarno. Doprowadziliśmy do takiego stanu, o jaki prosili nas rodzice, nauczyciele i społeczność – podsumowała.

Posłanka podkreślała, że ważną rolę w kształtowaniu polskiej oświaty powinni mieć kuratorzy, którzy nie powinni być w szkołach zapowiadani. Anna Cicholska mówiła, że kurator powinien mieć narzędzia, żeby skontrolować nauczyciela, czy dyrektora. Poza tym kurator miałby możliwość zamknąć szkołę.


- Nie sądzę, że kuratorzy są tak idiotyczni, żeby zamykali małe szkoły wiejskie. Szkoła na wsi to jest centrum edukacyjne i kulturalne – mówiła posłanka.
Przedstawicielka sejmu tłumaczyła, że w projekcie chodzi przede wszystkim o jakość szkół a nie opłacalność.


Likwidacja gimnazjów?


Na zakończenie posłanka zajęła się sprawą gimnazjów. Poinformowała, że decydujące znaczenie będą miały konsultacje społeczne, które od lutego rozpoczęła minister edukacji Anna Zalewska.

Posłanka podkreślała, że żadnej decyzji jeszcze nie ma i że również nie ma projektu uchwały wygaszającej.

- Jednak muszę powiedzieć, że w moim środowisku, wśród osób, z którymi rozmawiam, istnieje przekonanie, że najlepszy system edukacji to 4+4+4 – mówiła.

Swoje przekonania argumentowała wypowiedziami środowiska naukowego, które alarmuje, że z każdym rokiem przychodzą na studia coraz słabsi maturzyści.


- Dążymy do oświaty na wysokim poziomie. To jest naszym celem i o to chcemy się troszczyć –tłumaczyła posłanka.

- Nauczyciele gimnazjów? No, nauczyciele gimnazjów też nie pozostaliby bez pracy. Zmieniliby tylko oddziały. Musi tym tylko pokierować mądre kierownictwo w samorządach i kuratoriach – spuentowała poseł Anna Cicholska.

Komentarze (10) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Do xyz #1945402 | 79.185.*.* 3 mar 2016 15:08

    Likwidacja gimnazjów nie wchodzi już w grę. Księża maja w swoich zasobach ponad 200 gimnazjów a to się wiąże ze stratami finansowymi. tego KK nienawidzi i dlatego wezwał na rozmowę Pana Prezesa i pogroził mu palcem. I koniec tematu. Tak że nie najważniejszym w tym kraju jest ktoś inny a nie pan Prezes.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. xyz #1945227 | 94.254.*.* 3 mar 2016 11:35

    Ludzie, Oni pojęcia nie maja o czym mówią! Zdanie Kaczafiego jest najwazniejsze. Likwidacja gimnazjów - żaden problem,. Samorządy sobie poradzą i znajda etaty dla nauczycieli. Wszystko jest zrzucane na samorządy, i to one poniosą konsekwencje całej tej "rozpierduchy". W końcu co moze sie stać - co najwyzej poleci kilku wójtów czy burmistrzów z powodu niezadowolenia społecznego

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. hmm #1945055 | 95.160.*.* 3 mar 2016 08:23

    Nawet obiektywna relacja w kurierze. Nadchodzi dobra zmiana w tej gazecie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (18) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Pokręt #1944711 | 46.112.*.* 2 mar 2016 18:52

      Co oni mogą? Co prezes naznaczy to jest robione. On niczym wielka postać Rewolucji Październikowej wyznacza cele. Jeśli trzeba przyspieszyć, pracujemy dzień i noc, jeśli coś opóźnić puszcza do konsultacji. A kolejki do lekarza dłuższe, na złość PiS, wszyscy z PO się leczą, zdrowi blokują miejsca chorym.

      ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)

      1. zlekkazawiany #1944565 | 188.146.*.* 2 mar 2016 16:07

        Jan Maria i wszystko jasne ...

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) ! - + odpowiedz na ten komentarz