Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Policjant zapobiegł tragedii

2016-04-01 08:18:53 (ost. akt: 2016-04-01 08:26:51)
Aspirant sztabowy Andrzej Lorenc podczas pełnienia codziennych obowiązków

Aspirant sztabowy Andrzej Lorenc podczas pełnienia codziennych obowiązków

Autor zdjęcia: fot. kppzuromin

Podziel się:

Miło nam poinformować, że policjant z żuromińskiej komendy w sposób sprawny i przede wszystkim natychmiastowy uruchomił służby w oddalonej o setki kilometrów Łodzi i zapobiegł śmierci młodego mężczyzny.

Do zdarzenia doszło 10 marca. Dyżurny KPP w Żurominie asp. szt. Andrzej Lorenc odebrał telefon z którego wynikało, że młody mężczyzna pokłócił się z dziewczyną i chce popełnić samobójstwo. Zdarzenie miało miejsce w Łodzi. Dyżurny poinformował o tym fakcie dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, który natychmiast wysłał patrol do miejsca zamieszkania mężczyzny. Jak ustaliła łódzka policja informacja o próbie samobójczej potwierdziła się. Szybka interwencja policjanta z Żuromina i Łodzi oraz załogi karetki pogotowia zapobiegła tragedii.

Kilka dni później do Komendy wpłynęły podziękowania od matki mężczyzny: „Pragnę gorąco podziękować asp. szt. Andrzejowi Lorencowi za zrozumienie i podjęcie bardzo szybkiej i skutecznej interwencji w dniu 10 marca wieczorem, dzięki której mój syn nie popełnił samobójstwa. Brak mi słów aby wyrazić matczyną wdzięczność za wspaniałe podejście Pana aspiranta do zgłoszenia telefonicznego. Jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję. Z wyrazami szacunku matka."

I my dołączamy do tych podziękowań. Oby takich postaw w każdym zawodzie było jak najwięcej.

mz

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. he,he #1966926 | 46.112.*.* 2 kwi 2016 18:59

    Jak mnie skubnęli z domu odtwarzacz i jak zgłosiłem na policję to też zareagowali błyskawicznie, trzeciego dnia.Przyjechało dwóch, powiedzieli,że znajdą natychmiast jak powiem kto to zrobił i dał dwóch poczytalnych świadków. Następnie dostałem wezwanie na komisariat i tam zdjęto mi odciski palców.Teraz domyslam się, że byłem podejrzany o to,że się sam okradłem.W przypadku telefonu policjant musiał zadzwonić do Łodzi, zgłoszenia są nagrywane, bał się,że może coś się dziać i później odpowie za niedopełnienie obowiązków.Swoją droga, to chyba nie będzie awansowany za to,że wykonał telefon. Nie stawał przecież na przetargu, nie wygrał roboty jako biznesmen, nie zrobił w terminie, nie wpłacił podatku od zrobionej roboty do SP, nie zapłacił ZUS,nie zatrudniał ludzi za średnią krajową, nie wynajmował lokalu w inkubatorze tylko ma wypłatę czy wykona jeden czy dziesięć telefonów, ma ciepło, wypłata na czas, praca od godziny x do godziny y, urlop a nawet zwolnienie lekarskie na grypę.Szef agencji z Zielonej powiedziałby praca jak każda inna(byleby w budżetówce).

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. obywatel #1966425 | 178.183.*.* 1 kwi 2016 22:48

      To nie jest bohaterstwo, to był jego obowiązek. Dlaczego gość zadzwonił do Żuromina ?

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)