Sobota, 3 grudnia 2016. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Piłka nożna. Boruta lepsza od Żbika

2016-04-07 09:21:28 (ost. akt: 2016-04-07 09:24:01)

Podziel się:

Podopieczni Rafała Markiewicza znakomicie zaprezentowali się przed własną publicznością. Zespół Boruty Kuczbork pokonał na własnym terenie Żbik Nasielsk. Decydującą bramkę dla „Boruciarzy” zdobył Mykhailo Konechnyi.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

- Rozegraliśmy to spotkanie bardzo dobrze taktycznie – mówi z uśmiechem szkoleniowiec Boruty Kuczbork Rafał Markiewicz.
Nie można dziwić się uśmiechowi trenera, skoro jego zespół zdobył trzy punkty. Markiewicz bardzo dobrze znał zespół z Nasielska. Przez długi okres był zawodnikiem Żbika, trenerem dwóch grup juniorskich, seniorów, a z wieloma zawodnikami z obecnej kadry zna się bardzo dobrze. Nic dziwnego, że przygotował plan taktyczny. Co najważniejsze jednak – plan sprawdził się.
- Zagraliśmy bardzo głęboko cofnięci – informuje szkoleniowiec i dodaje – W innym przypadku moglibyśmy narazić się na straty, a tak to my szukaliśmy swoich okazji. Nie chcieliśmy się otworzyć, a broniliśmy się bardzo umiejętnie. Musieliśmy uważać na Marka Osińskiego, który dał się we znaki wielu zespołom, momentami nawet potroiliśmy krycie przy tym zawodniku.
Gospodarze szybko również otworzyli wynik spotkania. Premierową bramkę dla Boruty zdobył Adam Juszczyk. Siedemnastoletni zawodnik umieścił piłkę w siatce w ósmej minucie. Wcześniej w tej samej akcji gola próbowali zdobyć najpierw Balcerzak, a później Deka, ale ich strzały były bronione przez Bucholskiego. Goście do remisu doprowadzili po przerwie. Ewidentny rzut karny wykorzystał Załoga.

Kontra na wagę kompletu punktów
Chwilę później zagotowało się pod bramką Żbika. Dobry kontratak wyprowadził zespół z Kuczborka, a jego efektem był gol Mykhailo Konechnyego. Po zdobytej bramce doszło do spięcia pomiędzy Patrykiem Wierzbickim młodym graczem Boruty Kuczbork, a Oskarem Bucholskim bramkarzem Żbika Nasielsk.
Arbiter uznał, że Wierzbicki uderzył gracza Żbika, a ten nie pozostał mu dłużny. Wobec tego ukarał obu zawodników czerwonymi kartkami i odesłał ich do szatni.
Na boisku zrobiło się luźniej, ale nic, co miałoby zmienić wynik, już się nie wydarzyło.

Opinia trenera
Rafał Markiewicz:
Zagraliśmy bardzo ambitnie, charakternie. Wynik jest lepszy od gry, ale gry za jakiś czas już nikt nie będzie pamiętał - punkty zostaną. Podeszliśmy do tego spotkania taktycznie, dobrze je rozegraliśmy. Ważne trzy punkty.

Boruta Kuczbork - Żbik Nasielsk 2:1 (1:0)
Juszczyk 8 min., Konechnyi 62 min. - Załoga 56 min. (k)
Żółte kartki: Deka, Markiewicz (Boruta), Osiński, S.Chmielewski, M.Adamski, Bucholski, F.Adamski (Żbik)
Czerwone kartki: Wierzbicki (62, za uderzenie rywala) - Bucholski (62, za uderzenie rywala)
Sędziował: Karol Rychlewski (Mława)

Boruta: Zieliński - Rybak, P. Watkowski, Borzym, Jończak, Juszczyk (Kociela), Golian, Konechnyi (Markiewicz), Balcerzak, Wierzbicki, Deka
Żbik: Bucholski - Prusinowski (Manik), Dalecki (Zalewski), F. Adamski, S. Chmielewski, D. Załoga, R. Załoga, Osiński, Tomaszyński, Stańczak, Tabaka (Chrustowski)

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB