środa, 7 grudnia 2016. Imieniny Agaty, Dalii, Sobiesława

Sarnowo. Milion złotych poszło z dymem

2016-04-22 13:25:54 (ost. akt: 2016-04-22 13:29:45)

Podziel się:

Olbrzymi pożar strawił w Sarnowie nowoczesny kurnik. Straty szacowane są na milion złotych. Na szczęście nikt podczas pożaru nie ucierpiał.

Redakcja
redakcja@kurierzurominski.pl

O 5:46 w czwartek 14 kwietnia strażacy z PSP Żuromin otrzymali zgłoszenie o pożarze kurnika. Do zdarzenia doszło w miejscowości Sarnowo. Kiedy strażacy pojawili się na miejscu kurnik już cały był w płomieniach. Jednostki natychmiast podjęły akcję gaśniczą. Niestety niewiele udało się uratować.

Obiekt posiadał nowoczesną aparaturę i wyposażenie. Był modernizowany w latach 2012-2014. Na szczęście w środku nie było kurcząt. Miały zostać wstawione za kilka dni. Kurnik był na etapie przygotowania do zasiedlenia pisklętami. Na całej powierzchni hali produkcyjnej ułożono warstwę słomy, a jej wnętrze nagrzewano do temperatury 28-32 stopni, używając nagrzewnic gazowych. Być może awaria jednej z takich nagrzewnic spowodowała pożar.

Na miejscu pożaru pojawiło się 13 jednostek straży pożarnej, 2 radiowozy policji oraz zakład energetyczny. Na miejscu pojawił się też Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

W akcji ratowniczej trwającej niemal 4 godziny brały udział 3 zastępy PSP, 2 samochody służbowe PSP oraz 10 zastępów OSP. Łącznie w działaniach brało udział 50 strażaków z powiatów żuromińskiego i działdowskiego. Pożarem została objęta powierzchnia 1710 m2. Straty związane z pożarem oszacowano wstępnie na 1mln zł. Wartość uratowanego mienie wyceniono na 20 tyś. zł.

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Stra-rzak #1982752 | 164.126.*.* 27 kwi 2016 11:48

    Kurniki ulegają zapaleniu przez chciwość właścicieli. Słoma musi być nagrzana by ptaszki miały ciepło w nóżki. I zamiast nagrzewać powoli przez trzy dni chcą nagrzać przez kilka godzin,nagrzewnice pracują całą mocą i zieją ogniem jak smoki wawelskie. Wiatr i ogień powodują samozapłon słomy,ścian,fundamentów a nawet dachu kurników. Palą się przewody energetyczne, bo są łatwopalne oraz inne urządzenia np.wersalki,krzesła i telewizory. Jedynym ratunkiem jest jak najszybsze wezwanie straży pożarnej, ale w takiej ilości to tylko sobie strazacy przeszkadzali.Widziałem kiedyś taką akcję,wszyscy wydawali rozkazy a nie było komu ich wykonywać, dopiero wszystko ucichło po spaleniu się stodoły.

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. ..... #1982622 | 109.243.*.* 27 kwi 2016 08:17

      Dziwne ze kurniki ktore ulegaja pożarowi w naszym Powiecie sa bez kur Dziwny przypadek prawda?

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)