Sobota, 10 grudnia 2016. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

Bieżuń. Pożar na stacji paliw. Pracownicy rzucili się do gaszenia

2016-06-03 08:40:05 (ost. akt: 2016-06-07 14:41:14)
Pożar na stacji paliw. Wszystko skończyło się dobrze

Pożar na stacji paliw. Wszystko skończyło się dobrze

Podziel się:

Na stacji paliw w Bieżuniu zapalił się samochód. Odważni pracownicy stacji paliw sami rzucili się do gaszenia pożaru.

Maciej Zaremba
redakcja@kurierzurominski.pl

W poniedziałek o godzinie 21:37 doszło do groźnego zdarzenia na stacji Lotos w Bieżuniu. Nagle zaczęło dymić się spod maski samochodu audi 80. Sytuacja wyglądała niezwykle groźnie, ale zimnej krwi nie stracili pracownicy obsługujący stację.
Najpierw zadzwonili na telefon alarmowy, a później sami rzucili się do gaszenia auta. Jak czytamy w strażackim raporcie: „Przed przyjazdem straży pożar częściowo ugasili pracownicy stacji”. Okazało się, że audi miało instalację gazową, to powodowało dodatkowe zagrożeni. Samochód mógł wybuchnąć.
Na miejscu zdarzenia pojawili się strażacy. Były tam 2 jednostki z Żuromina i 2 jednostki ochotników z Bieżunia. Strażacy dość szybko poradzili sobie z pożarem. Akcja trwała 80 minut.
Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że zdarzenie było bardzo groźne i mogło doprowadzić do potężnego wybuchu.
Pożar spowodowany był najprawdopodobniej zwarciem w instalacji elektrycznej auta.
Na miejscu pojawiła się również policja.

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. k.o #2015315 | 164.127.*.* 23 cze 2016 19:29

    Nie rozumiem jak mozna tak klamac , cały pożar ugasił , przypadkowy chlopak z Kobylej- Łąki to on wygiął maske on zaczał używać gaśnić , żaden z pracowników nawet nie pomyslał o pomocy . Straż doskonale wie że pracownicy martwili sie aby o to zeby drzwi zamknąć , i patrzyli żeby może nikt ich nie okradł.czemu nikt nie powie o gasnicach ktore faktycznie nie działały?Czemu nikt nie pwoei ze pracownicy dali mala gasnice za 50 zł ;d i domagali sie zaplacenia a nie podali tych ktore powinny byc w razie W na stacji.. ... Skandal.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Edyp #2005723 | 37.47.*.* 6 cze 2016 15:51

    Możecie zacząć w tych artukułach pisać prawde? Super bohaterowie "pracownicy lotosu" powskakiwali do kanciapy jak małe pieski i gaśił pożar przypadkowy klient stacji paliw. Niech się wypowiedzą pracownicy jak chcieli odzyskać pieniądze za wykorzystaną gaśnicę...!

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. sss #2005042 | 178.42.*.* 5 cze 2016 16:13

    tak jest jak sie jeździ na gazie i do tego bezmózgi często tego nie sprawdzają tylko jeżdżą do oporu z zagrożeniem dla innych, bo jak on zginie? to jego problem.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Ta #2004464 | 46.112.*.* 4 cze 2016 08:20

    Nie jeździć, nie palić, nie pić, nie ru...,nie wychodzić z domu, wszędzie czyha niebezpieczeństwo na nasze życie. Za to w domu możemy spokojnie umrzeć, nikt do śmierci nie przyłoży ręki.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Benzynowiec #2004312 | 37.47.*.* 3 cze 2016 22:03

    Dokładnie, a ropa do ciągników.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (7)