Niedziela, 11 grudnia 2016. Imieniny Biny, Damazego, Waldemara

Piłka nożna. Tęcza zatrzymana w Kuczborku. Samobój na wagę awansu

2016-06-08 15:25:28 (ost. akt: 2016-06-08 15:36:04)
Walka o zwycięstwo trwała do końca

Walka o zwycięstwo trwała do końca

Autor zdjęcia: fot. mo

Podziel się:

Do 68 minuty Boruta Kuczbork prowadziła zespołem Tęczy Łyse 1:0. Niestety dość przypadkowa akcja zespołu Dariusza Narolewskiego sprawiła, że futbolówka odbiła się od pomocnika Boruty Krzysztofa Deki i goście wyrównali. Tym samym na dwie kolejki przed końcem zapewnili sobie awans na boiska czwartej ligi.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Tęcza Łyse przyjechała do Kuczborka, aby zapewnić sobie awans na boiska czwartej ligi. Tak miało się stać, kiedy zespół spod Ostrołęki zdobędzie choćby punkt. Widać było po zawodnikach gości, że bardzo chcą już w tej kolejce świętować awans. Widać było również, że stawka tego spotkania paraliżuje niektórych zawodników.
Grająca bez żadnej presji Boruta Kuczbork zupełnie inaczej weszła w to spotkanie. Gracze Rafała Markiewicza po raz kolejny cofnęli się na własną połowę, czekali na przechwyt i możliwość kontrataku. Tego dnia w jedenastce z Kuczborka brakowało najjaśniejszego punktu drużyny Macieja Watkowskiego. Z przyczyn zawodowych nie mógł on wystąpić w tym spotkaniu, ale jego koledzy radzili sobie znakomicie. W zdobywaniu bramek Watkowskiego wyręczył Dariusz Borzym. Po jednym ze stałych fragmentów gry Borzym wpisał się na listę strzelców, pokonując rezerwowego bramkarza Tęczy (do Kuczborka nie przyjechał Andrij Radczenko).
Wielu w tej sytuacji widziało już bardzo dużą niespodziankę w prowadzeniu Boruty. Nie było to jednak nic dziwnego skoro zespół z Kuczborka grał konsekwentnie, realizował założenia taktyczne, a poza tym jest w bardzo dobrej formie. „Boruciarze” mogliby utrzymać ten wynik do końca spotkania gdyby nie zupełnie przypadkowe odbicie się piłki od Krzysztofa Deki. W 68 minucie pojedynku Marek Kaliszewski przerzucił piłkę na drugą stronę pola karnego. Mocne zagranie trafiło właśnie w Dekę, który zupełnie zaskoczył Dawida Zielińskiego. Tak padł wyrównujący gol w tym spotkaniu. Więcej bramek już nie było. Na stadionie przy ulicy Młyńskiej podział punktów. Podział, który zapewnił awans zespołowi Tęczy Łyse.

Boruta Kuczbork - Tęcza Łyse 1:1 (1:0)
Bramki: Borzym 23 min. - Deka 68 min. (samob.)
Żółta kartka: Rybak
Sędzia: Tadeusz Siemionko (Ciechanów)

Boruta: Zieliński - Rybak, Borzym, Jończak, Golian, K.Bieranowski (Markiewicz), Konechnyi, Balcerzak, Niszczak, Juszczyk, Deka
Tęcza: Jędraszczak - Wargulewski (Magdaleński), Domian, Lipowski, K. Kamionowski - Śnietka (Korytkowski), Zygmunt - H.Kaliszewski (Cendrowski), P. Kamionowski (Magdaleński), M. Kaliszewski – Cichy

Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Ewa Jabłońska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB