Sobota, 3 grudnia 2016. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Indianin odchodzi z kina

2016-07-29 08:24:57 (ost. akt: 2016-07-29 08:31:15)

Podziel się:

Piotr Wlizło nie jest dyrektorem Żuromińskiego Centrum Kultury. Nie jest także pracownikiem Centrum. Wlizło jest bezrobotny.

Któż nie zna pana od kultury z kitką. Piotr Wlizło w Żuromińskim Centrum Kultury pracował od około 20 lat. Przez ostatnie 7 lat był dyrektorem placówki. Teraz z Centrum odchodzi. Dyrektorem nie będzie, bo burmistrz go na to stanowisko nie powołała. Pracownikiem ŻCK też nie będzie.

Miał wrócić

Piotr Wlizło był pewny, że po tym, jak nie wygrał konkursu na dyrektora, to będzie instruktorem w Domu Kultury. Był nim przed objęciem dyrektorskiego stanowiska. Formalnie miało być wszystko w porządku. Wlizło do poprzedniej dyrektor ŻCK, po której obejmował stanowisko, złożył wniosek o urlop bezpłatny. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Żadnego wniosku o urlop podpisanego przez ówczesną dyrektor Krystynę Kłobukowską nie było. Piotr Wlizło został bez pracy.

- Chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność wszystkim, którzy pomogli mi, od podstaw budować Żuromińskie Centrum Kultury. Dzięki waszemu wsparciu, finansowemu, rzeczowemu i dobremu słowu udało się stworzyć unikalne miejsce, dom otwarty na kulturę. Dziękuję za pozytywną energię – mówi Piotr Wlizło.

Dyrektorem jest się na własne ryzyko

Jak mówi obecny dyrektor Żuromińskiego Centrum Kultury Janusz Kuklewicz, każdy, kto zostaje dyrektorem, musi się liczyć ze wszystkimi konsekwencjami swojego awansu. Jedną z tych konsekwencji jest w niektórych przypadkach brak możliwości powrotu do pracy po zakończeniu powołania. Dotyczy to szczególnej sytuacji, kiedy zostaje się dyrektorem w sposób przekształcający dotychczasowy stosunek pracy.
- Każdy zostaje dyrektorem na własne ryzyko – mówi Janusz Kuklewicz - poprzez wyrażenie zgody na powołanie kończące dotychczasowy stosunek pracy. Piotr Wlizło nie otrzymał zgody na urlop bezpłatny od poprzedniej dyrektor, nie mógł uzyskać takiej zgody. Nie można u tego samego pracodawcy być na urlopie bezpłatnym i jednocześnie pełnić inną funkcję. Kodeks pracy pozwala na wzięcie urlopu w związku z innym zatrudnieniem, ale jedynie u innego pracodawcy. A pan Wlizło takiego urlopu nie otrzymał w ogóle – informuje Kuklewicz.
Powrót Wlizły z tego powodu nie jest możliwy.
- Konieczne jest nawiązanie stosunku pracy w nowej formie. Jednakże Centrum nie ma możliwości również ponownego jego zatrudnienia z powodu pełnej obsady wszystkich stanowisk - wyjaśnia Kuklewicz - Sytuacja finansowa placówki nie pozwala na stworzenie jeszcze jednego etatu.
Kuklewicz deklaruje jednak chęć współpracy ze swoim poprzednikiem.
- Dowodem współpracy jest to, że realizowane są warsztaty organizowane przez Stowarzyszenie Wagon Inicjatyw, do którego należy Wlizło i udział ŻCK w festiwalu „Zew natury” w Brudnicach organizowanego prywatnie przez Wlizłę – mówi obecny dyrektor - Pan Piotr nawet nie napierał szczególnie na zatrudnienie. Zdaje sobie znakomicie sprawę, że płace w Centrum nie są szczególnie atrakcyjne, tym bardziej że jesteśmy obciążeni wypłatą ekwiwalentu za kilkadziesiąt dni urlopu tego pana.

To nie koniec
Piotr Wlizło 43 – letni żurominianin z dnia na dzień stał się bezrobotny. Czy zniknie z życia Żuromina?
- O Piotrku z pewnością jeszcze usłyszymy – mówi Adam Ejnik nasz redaktor – To osoba, która długo w miejscu nie usiedzi. Wlizło wychował wielu młodych ludzi, którzy przy nim wchodzili w dorosłe życie, a dziś są niezwykle wartościowymi ludźmi i wspominają tę znajomość z wielkim sentymentem. To człowiek, który miał pasję i ją realizował. Pasji nie traci się z dnia na dzień. Można stracić pracę, ale nie pasję. Dlatego o Piotrze usłyszymy i będzie on ciągle w centrum kulturalnych wydarzeń. Dalej będzie robił swoje.


Ewa Jabłońska
e.jablonska@kurierzurominski.pl

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Wacek #2038795 | 95.49.*.* 2 sie 2016 21:16

    Jak ma być już dobrze w tej naszej kulturze bo nowy Dyrektor to po prostu boskifacet. To proponuje aby ten swój program program przedstawił w Kurierze to o tej sielance w kulturze byśmy się troche dowiedzieli,po prostu odchamieli .

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. I wladza #2038694 | 77.254.*.* 2 sie 2016 19:23

    I wladza!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. gdet #2038537 | 46.112.*.* 2 sie 2016 14:37

    Był taki dyrektor, jakie miasto i jego kultura.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Cieniasy #2038107 | 83.28.*.* 1 sie 2016 21:27

      Cieniasyn ta wladza!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. audyt #2037783 | 31.0.*.* 1 sie 2016 13:52

      Takie modne słowo,teraz wszędzie i u wszystkich.Tylko po co robić w jednostkach budżetowych ,które. Cały rok mają swoich audytorów w organach prowadzących czyli burmistrza,skarbnika, radnych,inspektorów-cały rok mogą w każdej chwili kontrolować co chcą i kiedy chcą,ponadto co roku przyjmują z sprawozdania z działalności i finansowe czyli zgadzają się z polityką działalności danej jednostki.Wręcz mają obowiązek prowadzić systematyczny nadzór za to m.in.biarą pieniądze.A tu niespodzianka wynajmują obce firmy(w niektórych przypadkach) i płacą duże pieniądze,które przeznaczyć można było na naprawdę ważniejsze cele społeczne.Niech każdy z urzędasów spełnia swoją pracę właściwie a audytów nie będzie trzeba robić.

      Ocena komentarza: warty uwagi (21) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (12)