Piątek, 9 grudnia 2016. Imieniny Anety, Leokadii, Wiesława

Pijany pirat spowodował wypadek i nie miał siły dmuchać w alkomat

2016-08-11 13:54:45 (ost. akt: 2016-08-12 09:25:53)
Wypadek pod Poniatowem. Służby opatrują poszkodowanych

Wypadek pod Poniatowem. Służby opatrują poszkodowanych

Podziel się:

Do poważnego wypadku doszło w na trasie Żuromin - Poniatowo. Samochód opel zafira wpadł z impetem na skręcającą kię. Samochody „zatańczyły” na jezdni, opel dachował, kia znalazła się w rowie. Kierowca opla był taki pijany, że policjanci nie mogli z nim nawiązać kontaktu. Nie miał też siły dmuchać w alkomat.

Maciej Zaremba
redakcja@kurierzurominski.pl


Do poważnej kolizji doszło w sobotę 30 lipca pod Poniatowem. Około godziny 17:20 40 – letni mieszkaniec Żuromina, jadąc spod Żuromina samochodem marki Kia Sportage skręcał w lewo na myjnię. Nagle w tył samochodu z impetem uderzył samochód opel zafira, którym kierował 28-letni mieszkaniec Żuromina. Auto zostało zmiecione z drogi i wpadło do rowu. Opel dachował i znalazł się w rowie po drugiej stronie
Na miejscu bardzo szybko znalazły się służby – straż, policja i pogotowie ratunkowe. Mężczyzn przewieziono do szpitala. Jak się okazało kierowca zafiry był kompletnie pijany.
- Czuć było od niego woń alkoholu, bełkotał – zdradza nam kierownik ogniwa ruchu drogowego żuromińskiej policji starszy aspirant Jan Składanowski.
Na miejscu policjanci nie zbadali zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu z tej przyczyny, że delikwent nie miał siły dmuchać w alkomat.
Dopiero po badaniach próbki krwi będzie wiadomo, jak pijany był sprawca wypadku (na wyniki trzeba zwykle czekać około 3 tygodni).

Sprawca i poszkodowany w jednej sali

Jak się dowiedzieliśmy kierowcy czują się już dobrze, jednak zaraz po wypadku trafili do żuromińskiego szpitala. Personelowi, nie wiadomo czy przypadkowo, czy z racji braku miejsc, wyszedł ponury dowcip. Sprawcę i poszkodowanego ulokowano w jednej sali, naprzeciw siebie.
Z każdą minuta napięcie rosło. W końcu sprawca wypadku w samych slipkach opuścił salę i wypisał się na własne życzenie. I tyle go widziano.

Czytaj e-wydanie
Podziel się informacją: 



Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ". 

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: kliknij 
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Ewa Jabłońska

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Asdan #2044741 | 11 sie 2016 15:53

    Kolejny ponury dowcim w wykonaniu tej smiesznej Gazetki to zdanie w ktorym aspiranta Jana Składanowskiego nazywany jest zdrajca. Zenujace

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. hmm #2044739 | 94.254.*.* 11 sie 2016 15:51

      "mieszkaniec Żuromina, jadąc spod Żuromina samochodem marki Kia Sportage skręcał w lewo na myjnię". Słowo "spod" nie jest tu do końca właściwe, a myjnia znajduje się po lewej stronie drogi.

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)