Poniedziałek, 5 grudnia 2016. Imieniny Kryspiny, Norberta, Sabiny

Wielkie czytanie na Placu Piłsudskiego już w sobotę

2016-09-01 14:31:46 (ost. akt: 2016-09-01 14:46:39)

Podziel się:

W sobotę czytamy Quo vadis!

W sobotę 3 września odbędzie się w Żurominie wielkie czytanie Quo vadis. Na placu między kościołem i kinem mieszkańcy miasta i powiatu będą na głos czytać to wielkie dzieło polskiej literatury. Do akcji zgłosiło się już około 50 osób. Wśród nich starosta powiatu Jerzy Rzymowski, czy burmistrza Aneta Goliat.
Lekturę „Quo vadis” wybrano w głosowaniu internetowym spośród 5 propozycji. Podobnie jak w kraju, w Żurominie zwyciężyło dzieło Henryka Sienkiewicza „Quo vadis”. Głosy w naszym lokalnym głosowaniu przedstawiały się następująco: Quo vadis – 52, Noce dnie – 50, Wesele 10, Chłopi – 10, Popioły – 6.
Organizatorem żuromińskiej akcji jest Powiatowo – Miejska Biblioteka Publiczna w Żurominie oraz współorganizatorzy: Biblioteka Pedagogiczna w Ciechanowie Filia w Żurominie oraz Żuromińskie Centrum Kultury. Patronem akcji jest Kurier Żuromiński.

Program imprezy 3 września
- inscenizacja związana z obchodami 1050-lecia Chrztu Polski przygotowana przez Bractwo Rycerskie Ziemi Dobrzyńskiej
- głośne czytanie fragmentów „Quo vadis”
- akcja „Daj drugie życie książce”
- prezentacja regionaliów Biblioteki Pedagogicznej
- prezentacja zbiorów Żuromińskiej Grupy Historycznej
- stemplowanie przyniesionych książek okolicznościową pieczęcią
- degustacja tortu ufundowanego przez cukiernię Rosario

Uwaga! Każdy kto przyniesie własny egzemplarz lektury, będzie mógł opatrzyć go okolicznościową pieczęcią, która przekazana została do organizatorów z kancelarii Prezydenta

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. he,he #2058548 | 94.254.*.* 4 wrz 2016 07:10

    Najbardziej dziwi fakt,że funkcjonariusze sprawdzali papiery,szukali, tropili i tak naprawdę starosta nie beknął. Obecny wie wszystko o pracownikach i nie wyciąga konsekwencji, może czeka aż jego zwolnią,może jakiś lindek znajdzie się,co sprawy znowu będzie próbował uporządkować, nie bedzie klasyfikator ani projektant,syn urzędniczki rządził, nie będzie ta urzędniczka wysyłała petentów do jednej firmy, wyraźny brak zaputań o cene w starostwie jak i gminach,wszędzie maja tylko swoich. To się w głowie nie mieści, jak stanowisko państwowe stało się stanowiskiem prywatnym, ile czasu trzeba, by zwolnić to towarzystwo?I kto, jak nie starosta i burmistrzowie(wójtowie) mają się tm zająć??

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Jaśek #2058479 | 157.25.*.* 3 wrz 2016 21:13

    Pani Jola może przejęła tradycję po Andrzeju z Lidzbarka, bo chyba w Starostwie musi być ktoś kto coś odpier....... no boku ?

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Aa #2057855 | 95.49.*.* 2 wrz 2016 17:33

    W wydziale budownictwa projekty od innych projektantów ciągle mają jakieś braki i czekają po 3 miesiące i panie stroją fochy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Pokręt #2057204 | 94.254.*.* 1 wrz 2016 15:37

    Dokąd idziesz Panie Starosto z zapytaniami o cenę tak ty panie jak i twoi pracownicy? dokąd idzie pani burmistrz z zapytaniami o cenę,do swoich? Czy idziecie w stronę Hanny G.W w W-wie??????????????????????????????????? ???Wiecie wszystko co wyprawia pani Jolanta K. co robi jej synek i jak szybko wysyła do niego petentów po projekt i jak szybko go podpisuje. Tu trzeba wprowadzić zarząd komisaryczny.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz