Czwartek, 8 grudnia 2016. Imieniny Delfiny, Marii, Wirginiusza

Piłka nożna. Orzyc zagrał na piątkę

2016-10-06 14:24:29 (ost. akt: 2016-10-06 15:10:12)

Podziel się:

Dziewiątą porażkę w dziewiątym meczu zaliczył zespół Boruty Kuczbork. „Boruciarze” polegli na własnym terenie w starciu z Orzycem Chorzele 1:5. Porażka to nie jedyny kłopot zespołu. Groźnej kontuzji nabawił się najlepszy gracz „Boruciarzy” Maciej Watkowski. Watkowskiego w 20 minucie do szpitala odwiozła karetka. Doszło do urazu barku.

Michał Osiecki
m.osiecki@kurierzurominski.pl

Bardzo słaby początek rywalizacji z Orzycem Chorzele zanotował zespół Rafała Markiewicza. Boruta Kuczbork, która w tym sezonie nie jest w stanie zdobyć choćby punktu, liczyła na przełamanie, liczyła na zdobycz w minioną sobotę. Niestety, fantastyczny beniaminek Campeon.pl Ligi Okręgowej nie zwalnia tempa. Już w ósmej minucie rywalizacji Mateusza Bieranowskiego, który zastępował między słupkami Dawida Zielińskiego, pokonał nowy nabytek zespołu Piotr Piasecki. Piasecki dołączył do Orzyca z MKS-u Przasnysz. Cztery minuty później gracze gości trafili ponownie. Tym razem trafił Michał Kawiecki.

Dramat Watkowskiego
Po słabym początku wydawało się, że nic gorszego nie mogło spotkać gospodarzy. Nic bardziej mylnego. W 20 minucie spotkania doszło do groźnego zdarzenia z udziałem Macieja Watkowskiego. Najgroźniejszy zawodnik zespołu gospodarzy doznał groźnego urazu, wskutek którego musiał opuścić boisko. Co więcej, zawodnika musiała odtransportować do szpitala w Żurominie karetka. Doszło do urazu barku. Według nieoficjalnych wiadomości zawodnikowi założono gips. Watkowski w rundzie jesiennej najprawdopodobniej nie zagości już na zielonej murawie.

Goście bezlitośni
Początek drugiej połowy przypomniał początek tego meczu. Po czterech minutach gry Michał Kawiecki zdobył trzeciego gola dla zespołu z Chorzel. Nadzieje zespołu z Kuczborka odżyły w 75 minucie spotkania. Na kwadrans przed końcem spotkania gospodarze zdobyli bramkę. Kapitan drużyny Łukasz Jończak pokonał golkipera przyjezdnych i wlał nadzieje w serca kibiców i piłkarzy. Wprawdzie należało odrobić jeszcze dwa gole, ale w piętnaście minut to wystarczająca ilość czasu. Niestety goście zareagowali na stratę gola najlepiej, jak mogli. Cztery minuty później przeprowadzili akcję, którą wykończył najlepszy gracz Orzyca – Piotr Piasecki i zdobył czwartą dla zespołu, a swoją drugą bramkę w tym meczu. Wynik w 87 minucie na 5:1 ustalił Grzegorz Kawiecki.

Boruta Kuczbork – Orzyc Chorzele 1:5 (0:2)
Bramki: Jończak 75 min. – Piasecki 8, 79 min., M.Kawiecki 12, 49 min., G.Kawiecki 87 min.
Żółta kartka: M.Kawiecki (Orzyc)
Sędziował: Cezary Dzięgielewski (Mława)

Boruta: Bieranowski – Borzym, Golian (Bardyszewski), Jończak, Juszczyk, Kawczyński (Suchoparski), Kołakowski, Oleksa (Kociela), Ossowski, Rybak, Watkowski (Szumiński)

Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Shamman #2082052 | 88.156.*.* 6 paź 2016 20:24

    http://www.sport.pl/pilka/1,65037,208011 35,polska-dania-teodorczyk-nie-chcial-od powiadac-na-pytania.html#BoxSportLink Popis żuromińskiego bucoburaka...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. orzyc #2081842 | 89.230.*.* 6 paź 2016 16:16

    Mateusz Kawiecki zdobył dwa gole

    ! - + odpowiedz na ten komentarz