Poniedziałek, 5 grudnia 2016. Imieniny Kryspiny, Norberta, Sabiny

Piłka nożna. Faworyzowani Błękitni poza burtą

2016-10-14 20:42:11 (ost. akt: 2016-10-14 20:45:27)
Pamiątkowe zdjęcie kapitanów i sędziów przed meczem pucharowym

Pamiątkowe zdjęcie kapitanów i sędziów przed meczem pucharowym

Podziel się:

Wkra Żuromin w półfinale Pucharu Polski na szczeblu okręgu ciechanowsko-ostrołęckiego. „Zielono-czerwoni” wyeliminowali spadkowicza z III ligi Błękitnych Raciąż, wygrywając na własnym boisku 3:1.

Redakcja
Redakcja@kurierzurominski.pl

Faworyzowany zespół Błękitnych Raciąż przydzielił los w walce o półfinał Pucharu Polski na szczeblu okręgu ciechanowsko-ostrołęckiego. Spadkowicz z III ligi, czołowy zespół rozgrywek IV ligi mazowieckiej północ, faworyt do awansu to ciężki rywal dla żuromińskiej drużyny. Piłka nożna to jednak sport nieprzewidywalny i nie zawsze faworyt jest górą.
Wkra Żuromin do starcia pucharowego przystąpiła z maksymalnym zaangażowaniem. Podopieczni Wojciecha Błaszkiewicza od pierwszych minut ruszyli do ataku. Ich sprzymierzeńcem był wiatr. Pierwszą połowę nasi gracze grali z wiatrem, który tego dnia dawał się we znaki wszystkim.
Czterdzieści pięć minut w wykonaniu Wkry była bardzo dobrze. Goście mieli mnóstwo szczęścia, że nie stracili gola. Kamil Kalinowski, bramkarz Błękitnych, raz po strzale Jarosława Sawickiego został uratowany przez słupek, raz po strzale Tomasza Kamińskiego uratowała go poprzeczka. Dwukrotnie golkiper gości świetnie bronił uderzenia Kamińskiego po rzutach wolnych. Goście natomiast mieli problem z trafieniem w bramkę. W doskonałej sytuacji pomylił się były piłkarz m.in. Legii Warszawa Kamil Majkowski. Po dośrodkowaniu Jarosława Kułagi Majkowski uderzył z pięciu metrów nad bramką. Do przerwy były emocje, ale bramek zabrakło.
Po zmianie stron szybko zaatakowali piłkarze Pawła Mazurkiewicza. Tomasz Kamiński, środkowy pomocnik gości (tak, tak, w środku pola Wkry Żuromin, również grał Tomasz Kamiński) nie wykorzystał znakomitej okazji po zagraniu Kamila Majkowskiego. W sobie wiadomy tylko sposób strzał ten obronił Mateusz Szmyt. Znakomita interwencja Szmyta rozzłościła gości. W 65 minucie gry rywale wyprowadzili znakomity kontratak. Bardzo szybki napastnik Kamil Majkowski uciekł naszym obrońcom, wyszedł sam na sam i strzałem w krótki róg pokonał golkipera Wkry. Odpowiedź graczy Wojciecha Błaszkiewicza była natychmiastowa. Dwie minuty później Jarosław Sawicki zwiódł Macieja Komorowskiego, a ten powalił go w polu karnym. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł sam poszkodowany i lekkim, miękkim strzałem w środek bramki doprowadził do wyrównania. Wkra poszła za ciosem. Z pozoru złe dośrodkowanie w pole karne z rzutu rożnego zakończyło się golem żuromińskiego Tomasza Kamińskiego. Kamiński uderzył sprzed pola karnego po źle wybitej piłce przez gości. Błękitni do końca meczu starali się wyrównać. Byli strona przeważającą, ale Wkra umiejętnie się broniła. Do tego w 93 minucie zadała trzeci cios i wyrzuciła faworyzowanych graczy z Raciąża z dalszych rozgrywek.

Wkra Żuromin – Błękitni Raciąż 3:1 (0:0)
Bramka: Sawicki 67 min. (k), 90+3 min., Kamiński 72 min. – Majkowski 65 min.
Żółte kartki: Nowacki, Żelazny, Stopczyński (Wkra), Skumórski, Komorowski (Błękitni)
Czerwona kartka: Komorowski (dwie żółte, Błękitni)

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB