Niedziela, 20 sierpnia 2017. Imieniny Bernarda, Sabiny, Samuela

„Burmistrz i radni mają za zadanie przede wszystkim służyć społeczeństwu”

2016-12-19 08:57:11 (ost. akt: 2016-12-19 08:59:48)

Podziel się:

- mówi Aneta Goliat burmistrz Żuromina. O sukcesach, porażkach i szorstkich relacjach z Radą Miejską rozmawiamy z jedyną kobietą w powiecie, stojącą na czele gminy.

Kacper Czerwiński:Pani Burmistrz, zacznę nietypowo. Proszę dokończyć zdanie. „To moja pierwsza kadencja jestem dumna, że udało mi się...”

Aneta Goliat:… konsekwentnie realizować wizję funkcjonowania Gminy i Miasta Żuromin, którą dwa lata temu wybrali mieszkańcy wskazując mnie na pełnienie zaszczytnej funkcji Burmistrza. A okoliczności są niełatwe - choćby polityczna aktywność opozycji w Radzie Miejskiej. Co jakiś czas muszę zderzać się z działaniami, którym w moim odczuciu nie przyświeca idea tworzenia dobrego samorządu. Wspomnę choćby sytuację, w której decyzją większości radnych Urząd przez ponad miesiąc funkcjonował bez skarbnika, czy absurdalne zarzuty przy udzielaniu absolutorium takie, jak na przykład – bezprawne, zdaniem radnych, podpisywanie pism przez mojego Zastępcę, który posiada do tego upoważnienie. Pomimo tego, nie zrażam się. Konsekwentnie stawiam na rozwój Gminy, polepszanie warunków życia mieszkańców i poprawianie tych obszarów funkcjonowania Gminy, które do tej pory szwankowały.

K.C.:Czy obawia się Pani reformy oświaty? Demografia dokucza takim małym gminą, jaką jest gmina Żuromin? Dużo dokładamy z budżetu gminy do szkół?

A.G.:Myślę, że każdy samorządowiec w pewnym stopniu ma obawy, co do nowej reformy oświaty. Mimo to, uważam, że poradzimy sobie. W stosunku do innych samorządów powinno być łatwiej choćby dlatego, że nie mamy samodzielnych gimnazjów. Jeśli zaś chodzi o wydatki na oświatę, to do 15 mln zł pochodzących z subwencji, dokładamy dodatkowo 3 mln z budżetu gminnego. Oświata stanowi ponad 1/3 wszystkich wydatków.

K.C.: A jak ocenia Pani powstanie pierwszego w Żurominie żłobka? Cieszy się dużym zainteresowaniem?

Żłobek cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Już dziś rozważam możliwości stworzenia w przyszłości kolejnych miejsc opieki dla najmłodszych mieszkańców naszej gminy. Rodzice 15 naszych podopiecznych nie ukrywają swojego zadowolenia. Jedną z zalet jest niewielki koszt pobytu dziecka w żłobku - 300 zł, ale także znakomite warunki, które stworzyliśmy w Żłobku. Przy jego powstaniu pomocna była dotacja, którą pozyskaliśmy z funduszy rządowych. Już dziś występujemy o kolejne środki na funkcjonowanie placówki.

K.C.:Czego możemy spodziewać się w ciągu najbliższych dwóch lat w gminie? Jakie inwestycje planuje urząd?


A.G.:Politykę rozwoju gminy poprzez inwestycje realizuję konsekwentnie. W pierwszym etapie postawiłam na przygotowanie dokumentacji technicznych, których w Urzędzie brakowało i aplikowanie o fundusze zewnętrze. W latach 2015-2016 nie zaciągnęłam kredytów, będących od wielu lat nieodłącznym elementem budżetu Gminy. Było to konieczne ze względu na poprawienie możliwości zdolności kredytowej Gminy. W 2017 chcę wejść z gotowymi projektami i możliwościami finansowania ich ze środków własnych, kredytów, jak i już pozyskanych funduszy zewnętrznych. Przedłożyłam Radzie Miejskiej budżet rozwojowy. Chcę zrealizować inwestycje na kwotę ponad 11 mln złotych. I najważniejsze – w najbliższych dwóch latach wykonamy projekty wsparte funduszami zewnętrznymi o wartości na dziś już ponad 5 mln złotych, między innymi: przebudowa drogi Chamsk – Olszewo współfinansowana z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, rozwój zieleni miejskiej w Żurominie współfinansowany z Programu Infrastruktura i Ochrona Środowiska, budowa ulicy łączącej ul. Wyzwolenia z ul. Lidzbarską współfinansowana z Programy Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej, czy termomodernizacja Zespołu Szkół nr 1 w Żurominie współfinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego. A to nie koniec. Jesteśmy właśnie na etapie składania wniosku w ramach PROW na budowę kanalizacji sanitarnej w Dąbrowie. Czekamy też na ogłoszenie konkursów, które pozwolą nam na aplikowanie o fundusze między innymi na budowę targowiska gminnego i budowę kąpieliska w miejscowości Brudnice. Na 2017 rok zaproponowałam też Radzie szereg innych inwestycji, choćby: dokończenie budowy ulic na dwóch żuromińskich osiedlach, budowa boiska przy szkole w Raczynach, budowa parkingu w centrum Żuromina, przebudowa drogi Będzymin – Siemcichy, rozwój świetlic wiejskich – w tym zmiana pokrycia dachowego na domu ludowym w Brudnicach, przebudowa chodnika na ul. Zamojskiego w Żurominie, dalsza modernizacja stadionu miejskiego i budowa siłowni plenerowej. W sumie 46 inwestycji w załączniku inwestycyjnym. Teraz wszystko zależy od radnych Rady Miejskiej i ich akceptacji dla wspólnego zmieniania i rozwoju Gminy i Miasta Żuromin. Mimo niepokojących sygnałów, które pochodzą od niektórych radnych, wskazujących na brak aprobaty zaproponowanego projektu budżetu, wierzę, że na ostatniej grudniowej sesji znajdzie się większość, która poprze wszystkie inwestycje zaplanowane na 2017 rok. Burmistrz i radni mają za zadanie przede wszystkim służyć społeczeństwu, a nie uprawiać politykę.

K.C.:Jakie jest Pani największe marzenie związane z inwestycjami na terenie gminy? Nowy stadion, drogi, basen czy coś bardziej przyziemnego?


A.G.:Realnie oceniam możliwości inwestycyjne Gminy. A fakt, że chcę być Burmistrzem, który słucha ludzi i dostrzega ich potrzeby powoduje, iż projekty o znaczeniu strategicznym nie mogą przesłaniać tych podstawowych potrzeb. Między innymi z tego powodu uważam, że nie stać nas na rezygnację z całorocznych wydatków inwestycyjnych dla chociażby wykupu gruntów pod drugą część obwodnicy. Tak na marginesie, chcąc uciąć wszelkie opowieści z tym związane – Zarząd Województwa w swoich planach na najbliższe lata nie uwzględnił tej inwestycji. Z inwestycji strategicznych od początku kadencji realizujemy jedną – przygotowywanie terenów pod utworzenie strefy ekonomicznej. Równolegle z procedurą włączania przez Radę Ministrów żuromińskich terenów do specjalnej strefy ekonomicznej, nasz samorząd realizuje inwestycje polegające na ich uzbrajaniu. To długi proces, ale mam nadzieję, że już niebawem Rząd podejmie tę długo wyczekiwaną decyzję.

K.C.: Jak idą prace związane z budową strefy ekonomicznej?

A.G.:Wiosną 2015 roku zgłosiłam tereny gminne do Spółki Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Od tego czasu trwały prace nad przygotowaniem przez Spółkę wniosku do Ministerstwa. Wniosek trafił tam kilkanaście miesięcy temu. Teraz czas na decyzję Rządu. W 2015 roku przystąpiłam też do przygotowywania dokumentacji technicznej pozwalającej na uzbrojenie terenów. W bieżącym roku wykonany został wodociąg i kanalizacja sanitarna. W projekcie budżetu na 2017 rok zaplanowałam budowę kanalizacji deszczowej. Ostatnim elementem tego pierwszego etapu będzie budowa ul. Strzeleckiej. Po włączeniu przez Radę Ministrów naszych terenów do specjalnej strefy ekonomicznej, rozpocznę kolejny etap – poszukiwania inwestorów, którzy będą gotowi tworzyć nowe miejsca pracy. Obecnie jesteśmy po kilku wstępnych rozmowach z potencjalnymi przedsiębiorcami, którzy byliby zainteresowani inwestowaniem w specjalnej strefie ekonomicznej.

K.C.:Z czego nie jest Pani zadowolona, co wymaga poprawy?

A.G.:Staram się nie popadać w zachwyty. W pracy samorządowca towarzyszy mi raczej pokora. Jeśli zaś chodzi o obszary, które mogłyby lepiej funkcjonować, to tu muszę wskazać na relacje z Radą Miejską. Chwilami część radnych, zamiast współpracy, podpowiedzi w zakresie pracy na rzecz mieszkańców naszego miasta i gminy, bardziej skupia się na utrudnianiu. Być może to jest właśnie polityka, na której ja nie bardzo się znam. Dla mnie ciągle aktualne jest hasło: łączyć, nie dzielić. A realizacja własnych ambicji, w tym tych politycznych, nie może brać góry nad dobrem naszego samorządu.
Jednym z kluczowych problemów, który próbuję rozwiązać od pierwszych miesięcy urzędowania na stanowisku Burmistrza, jest nadmierna koncentracja kurników i chlewni na terenie naszej gminy. Obecnie jesteśmy na etapie przygotowywania planów zagospodarowania przestrzennego, które pozwolą na ograniczenie uciążliwych inwestycji. To złożone przedsięwzięcie. Mam nadzieję, że z rychłym i szczęśliwym finałem, którym będzie uchwalenie planów, a być może ich obrona także przed sądami. Jestem na to gotowa.
Dążę także do ciągłego podnoszenia jakości pracy samego Urzędu. Oczywiście błędy się zdarzają, ale nie myli się ten, kto nic nie robi. Moją ambicją jest budowanie zespołu zgranego i profesjonalnego. Za dotychczasowe zaangażowanie moich pracowników jestem im wdzięczna. Przed nami wiele wyzwań.

K.C.: Dziękuję za rozmowę.

Komentarze (181) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Prezes #2160649 | 83.24.*.* 16 sty 2017 00:56

    Pan Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński ogłosił że będzie dwu kadencyjność na stanowiskach wójta burmistrza prezydenta. A starostą można być dożywotnio. No władzo jak Pan Prezes tak powiedział to tak będzie i nikt nic nie zmieni. Wójtowie róbcie koalicję i przejmujcie powiat w swoje ręce bo innej opcji nie ma a jak się żyje cale życie z budżetówki to innego wyjścia nie ma. A to już w przyszłym roku stracicie ciepłe posadko. Lubowidz, Bieżuń, Lutocin, Siemiątkowo.

    Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Do brawo #2160326 | 83.24.*.* 15 sty 2017 14:13

    My hodowcy mamy jeszcze legislacyjną ścieżkę odwoławczą zanim się skończą sądy to wszystkie inwestycje powstaną. Jeszcze się tak nie cieszcie za w czasu. Pozdrawiam szczęśliwych właściciel kurników. A smród z ościennych gmin i gnojowica wylewana na terenie naszej gminy to co?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-10) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. mądry #2160324 | 83.24.*.* 15 sty 2017 14:08

    Bardzo mądry tytuł artykułu. Przecież rodzina to też społeczeństwo i czy z naszej gminy czy z sąsiedniej z naszego powiatu czy sąsiedniego. Co za różnica wszystko swoi zarówno jak w artykule powyżej czy w powiecie czy w gminach. Nic się nie zmieniło tylko spotęgowało.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. do 157.25 #2160257 | 95.49.*.* 15 sty 2017 12:41

    Teraz propaganda ze smartfona. Biedaku kiedy ci to przejdzie?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. brawo #2160245 | 5.172.*.* 15 sty 2017 12:28

    brawo pani burmistrz za skuteczne działania w sprawie planów zagospodarowania przestrzennego ! Władze powiatu apelowały, pisały jakieś listy a pani konkretnym działaniem załatwiła ten problem. Czyny a nie słowa ! Jeszcze raz brawo i czekamy na dalsze działania odnośnie strefy ekonomicznej

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (181)