środa, 28 czerwca 2017. Imieniny Florentyny, Ligii, Leona

Lutocin. "...nie jestem ze wszystkiego zadowolony"-

2016-12-23 12:00:00 (ost. akt: 2016-12-22 08:38:39)
Wójt Lutocina Ryszard Gałka

Wójt Lutocina Ryszard Gałka

Podziel się:

-mówi Ryszard Gałka wójt Lutocina. Swoją funkcje pełni nieprzerwanie od 22 lat. O początkach kariery i planach na przyszłość rozmawiamy z powiatowym weteranem samorządowym.

Kacper Czerwiński: Panie Wójcie kawał czasu spędził Pan za sterami gminy (od 1994 r. przp.red.). Jak wspomina Pan początki swojej kariery?

Ryszard Gałka: To odległy czas. Z mojego punktu widzenia tamte czasy były łatwiejsze. Na pewno jeżeli chodzi o finanse. Łatwiejszy był dostęp do pieniędzy pozabudżetowych. Po pierwsze było bliżej administracyjnie. Należeliśmy do województwa ciechanowskiego. Kontakt z władzami zdecydowanie był bliższy, w Warszawie troszkę giniemy. Obecnie nie możemy jednak zapomnieć o środkach unijnych. Gmina Lutocin stara się z nich korzystać na miarę swoich możliwości finansowych. Trzeba pamiętać, że do każdej inwestycji trzeba mieć wkład własny. Wracając do pytania to muszę przyznać, że byłem wtedy o wiele młodszy. Człowiek był bardziej energiczny, rzutki. Skory do większych wyzwań.

K.C.: Słyszałem, że nie planuje Pan ubiegać się o kolejną kadencję. Czy to prawda?

R.G.: (śmiech) Wieści jak zwykle są najróżniejsze. Za wcześnie jest żebym decydował już o tym na 100 %. Uważam, że to duży okres przebywania na tym stanowisku i warto taką decyzję przemyśleć. Pod względem zdrowotnym to czas już chyba odpocząć. Prawie ćwierć wieku pełnienia funkcji upoważnia, żeby dać sobie spokój i przekazać stery komuś nowemu. Komuś, kto wejdzie tu z nowymi pomysłami i energią.

K.C.: To w takim wypadku zapytam jakie ma Pan plany na emeryturę?

R.G.: Oj nie, na emeryturę jeszcze za szybko. Zostaną mi jeszcze dwa lata pracy. Nie jest to dla mnie problem. Mam wolny zawód ( lekarz weterynarz przyp. red.). Na pewno sobie poradzę.

K.C.: Wracając do gminy. Jakby miał się Pan pokusić o podsumowanie swojej dotychczasowej pracy, to co najbardziej zmieniło się w Lutocinie?

R.G.: To masa zadań. Przychodząc na stanowisko wójta w gminie mieliśmy tylko trzy wioski zwodociągowane.

K.C.: Tylko tyle? W całej gminie...

R.G.: Tak, to był Lutocin, Seroki i Parlin. Obecnie 100% gminy ma wodociąg. To samo jest z kanalizacją i oczyszczalnią ścieków. A oświata. Boże drogi! To była zapaść okrutna. W większości szkół były jeszcze toalety na zewnątrz. Wychodki. W klasach były piece, trzeba było palic w każdym z osobna. Teraz już się tego nie pamięta. Ale trzeba było tworzyć wszystko od podstaw. To samo dotyczy infrastruktury drogowej. Teraz nie ma już u nas wioski gdzie nie ma twardego dojazdu przynajmniej z jednej strony. Trudno tego nie zauważyć. Nie wszyscy mieszkańcy mogą tamte czasy pamiętać. To jest przepaść w porównaniu do tego co mamy teraz a co było 22 lata temu.

K.C.: Ciężko mi wyobrazić sobie szkołę z wychodkiem.

R.G.: Tak było w Swojęcinie, Lutocinie, Przeradzu. Dzieci musiały załatwiać się w różnych warunkach atmosferycznych na zewnątrz.
Takie były czasy. Nie było centralnego ogrzewania. Woźni palili w nocy, żeby było ciepło. Pracowaliśmy wszyscy, żeby poprawić warunki. Później mogliśmy myśleć nad estetyką.

K.C.: Pozostając przy szkołach. W Lutocinie w związku z reformą oświaty z 1999 roku powstało gimnazjum. W Polsce jest jeszcze kilka gmin, które spłacają kredyty zaciągnięte na budowę tych szkół. Jak jest w Lutocinie?

R.G.: Jesteśmy na czysto. Robiliśmy to sukcesywnie z roku na rok. Tak, żeby się nie zadłużać. Tworzyliśmy gimnazjum od podstaw. Kupiliśmy od GS-u w Bieżuniu pawilon handlowy i tak co roku, po dwie klasy wykańczaliśmy, żeby wprowadzić następny rocznik. Potem dobudowaliśmy salę gimnastyczną. Ograniczały nas trochę możliwości placowe. Uważam, że na tę ilość uczniów, baza dydaktyczna jest wystarczająca. W miarę poradziliśmy sobie z tym zadaniem. Teraz też trzeba będzie rozsądnie z tego wyjść, żeby budynek nie stał pusty. Zobaczymy jakie decyzje podejmie Rada Gminy. Każdy budynek, który stoi nieużywany niszczeje.

K.C.: Panie Wójcie, jakie dalsze plany inwestycyjne ma gmina Lutocin?

R.G.:Przyznam szczerze, że czekamy na nowe nabory wniosków unijnych. Zobaczymy na ile będzie można skorzystać. Chociaż tych wolnych środków, które można zaangażować mamy niezawiele. Gmina Lutocin jest typową gminą rolniczą i nie posiadamy dochodów od zakładów pracy.

K.C.: Przyznam Panu rację, żeby aplikować o środki unijne jakiś wkład własny trzeba posiadać.

R.G.: Zgadza się. Sam nasz dochód nie upoważnia nas do zaciągnięcia jakiś kredytów w dużej wysokości.

K.C. Ale udało wam się ostatnio dokonać drogiego zakupu. Myślę o wozie strażackim.

R.G.: To było wielkie marzenie nasze i strażaków. Poprzedni samochód był już wiekowy. Miał 36 lat. Udało się dzięki pomocy wielu ludzi i instytucji. Chociażby: Komendzie Główniej Straży Pożarnej, Funduszowi Ochrony Środowiska, Marszałkowi województwa mazowieckiego i oczywiście Radzie Gminy, która wyasygnowała ponad 200 tysięcy złotych. Udało nam sie zebrać ponad 900 tysięcy złotych i kupić nowy wóz, który najprawdopodbniej będzie służył przez wiele długich lat. To sprzęt z XXI wieku. Był to potrzebny zakup. Na terenie gminy budują się kurniki i chlewnie. Trzeba mieć się na baczności. W każdej chwili pomoc może być potrzebna. Szczególnie przy takiej dużej hodowli.

K.C. Wywołał Pan temat chlewni i kurników. W Żurominie mieszkańcy bardzo głośno protestują. A w Lutocinie?


R.G.: Nie inaczej, nie inaczej. Jesteśmy w podobnej sytuacji. Nie mamy jednak tak dużego zagęszczenia. Młodzi rolnicy chcą inwestować. Przeciez oni muszą z czegoś żyć. Spójrzmy też z innej strony. To nie są tylko brzydkie zapachy, ale źródło dochodu dla ludzi. Trudno negować czyjąś inicjatywę. Mamy wolność gospodarczą i jeżeli ludzie sobie radzą to nalezy się z tego cieszyć. Choć prawo związane z budową tych obiektów jest, jakie jest. Wójt zbyt wiele nie może.

K.C.: A czego Wam tu w Lutocinie jeszcze brakuje?

R.G.: Na pewno są to inwestycje poprawiające estetykę. Brakuje nam jeszcze chodników w wielu miejscach. Kanalizacji deszczowej w poszczególnych wioskach. Mogę jednak powiedzieć, że są to już małe potrzeby. Z takich dużych inwestycji, to przygotowujemy właśnie plany rozbudowy stacji uzdatniania wody w Siemcichach. Chcemy tam dostawić zbiornik na wodę, żeby zabiezpieczyć mieszkańców szczególnie w porach suchych. Teraz jest jeden zbiornik i zaopatruje około 70 procent naszej gminy. Zdarzały się sytuacje, kiedy brakowało wody. Jeżeli powstanie drugi sytuacja będzie opanowana, nawet w okresie suszy. Musimy jeszcze poprawić drogi. Staraliśmy się do każdej wioski zbudować drogę asfaltową. Dziś okazuje się, że niektóre z nich są za wąskie. Nowoczesne maszyny rolnicze są o wiele większe niż kiedyś. Podbudowa dróg też musi być solidniejsza, żeby wytrzymywała większy tonaż.

K.C.: Podsumowując Panie Wójcie. Jeżeli zdecyduje się Pan nie kandydować po raz kolejny to zostawi Pan następcy gminę w dobrej kondycji? Bardzo dobrej?

R.G.: To było by zbyt śmiałe. Ja też nie jestem ze wszystkiego zadowolony. Na pewno znajdą się tacy, którzy stwierdzą, że w gminie za mało się robi. Z pewnością nowy wójt będzie miał swoją wizję rozwoju. Inne spojrzenie. Myślę, że przez te lata gmina nie straciła. Sadzę, że nie słychać takich głosów, żeby na siłę pozbyć się mnie.

K.C.: "Ryszard Gałka musi odejść!"


R.G.: (śmiech) myślę, że odejdę z otwartą przyłbicą. W pozytywnym nastroju i nie na zasadzie "musiał odejść". Chcę móc bez wstydu dalej spotykać się z mieszkańcami i z nimi rozmawiać.

K.C.: Tego Panu życzę. Dziękuję za rozmowę.


Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. józef stalin #2146630 | 89.74.*.* 31 gru 2016 06:50

    Lutocin. "...nie jestem ze wszystkiego zadowolony" A moze zadaj sobie pytanie czy ludzie sa z ciebie zadowoleni??!! Odpowiedz ZDECYDOWANIE NIE

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Kap łan #2146389 | 94.254.*.* 30 gru 2016 18:50

    Służba zdrowia ma się dobrze,aż za dobrze. Nie należy ingerować w boski plan, jak ktoś chory to nie do lekarza a do kościoła. Nie można zajść w ciążę, modlitwa pomoże, kobieta klęczy i sie modli(czy to wam coś mówi?). Wójt powinien zainwestować w przenośne ogrzewanie na cmentarzu dla pasterza i w koparkę dla kościelnego.Organista może być nie dofinansowany, pobekiwaniem do mikrofonu rozgrzewa się w zimie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. mieszkaniec #2144248 | 31.0.*.* 27 gru 2016 19:16

    A ja się zapytam o służbę zdrowia i związane z tym inwestycje z budżetu Rady Gminy? :)

    Ocena komentarza: warty uwagi (11) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. pik #2143719 | 94.254.*.* 26 gru 2016 20:56

    o cztery kadencje za długo jest na tym stanowisku już się nachłapał, ma czelność wątpić czy kandydować w następnych wyborach .

    Ocena komentarza: warty uwagi (21) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Pytanie? #2143569 | 83.28.*.* 26 gru 2016 13:51

    Ile razem z trzynastkami zarobił pan wójt przez 22 lata do prywatnej kieszeni a ile kosztwały wszystkie wodociągi??? Ciekawe co by odpowiedział wójt na to pytanie redaktorowi. Sukcesem jest prywatny sukces a nie gminy. No cóż, ale to suweren wybiera i on decyduje o szczęściu jednych i biedzie drugich.

    Ocena komentarza: warty uwagi (17) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (9)